Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko czerwone

Wydawnictwo: Kobra Media
7,57 (2941 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
335
9
574
8
579
7
851
6
320
5
189
4
37
3
35
2
9
1
12
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
838879101X
liczba stron
343
słowa kluczowe
morderstwo kryminał
język
polski

Wieczór się wyraźnie rozkręcał. Wszyscy wykazywali przerażającą ruchliwość i rzadko spotykaną gorliwość w donoszeniu rozmaitych przedmiotów, wszyscy prezentowali niesłychaną inwencję w wymyślaniu nowych pragnień i potrzeb. Pod czerwoną lampą trwały nieruchomo tylko trzy pary butów. Dwie z nich należały do Leszka i Henryka, którzy siedzieli obok siebie, konwersowali w dziwnym,...

Wieczór się wyraźnie rozkręcał. Wszyscy wykazywali przerażającą ruchliwość i rzadko spotykaną gorliwość w donoszeniu rozmaitych przedmiotów, wszyscy prezentowali niesłychaną inwencję w wymyślaniu nowych pragnień i potrzeb. Pod czerwoną lampą trwały nieruchomo tylko trzy pary butów. Dwie z nich należały do Leszka i Henryka, którzy siedzieli obok siebie, konwersowali w dziwnym, niemiecko-angielskim języku o wadach i zaletach różnych typów jachtów i zajęci byli sobą tak, że nie zwracali uwagi na resztę towarzystwa, trzecia zaś do Edka. Edek również nie opuszczał swojego miejsca, pod ręką miał wielkie pudło, zastawione zapasem napojów i używał ich bez wyboru i bez ograniczeń. - Alicja! - ryknął nagle, przekrzykując panujący hałas, przy czym w ryku jego dźwięczała wyraźna nagana. - Alicja!!! Dlaczego ty się narażasz!!

 

pokaż więcej

książek: 378
makalu | 2013-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 17 stycznia 2013

Jak zwykle Joanna Chmialewska potrafi rozbawić do łez! Pod warunkiem oczywiście, że ma się poczucie humoru i spory dystans do czytanej historii. Jeśli ktoś liczy zwyczajny kryminał, to srodze się zawiedzie. Choć jest intryga a trup-nietrup ściele się gęsto, to absurdalność opisywanych sytuacji zamiast grozy budzi... śmiech. Pani Chmielewska w swoim najlepszym wydaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Point of Retreat

GRANICE SĄ PO TO, BY JE PRZESUWAĆ Czytanie romansów to niezwykła rzecz. Chcemy wierzyć, że po przewróceniu ostatniej strony, dalsze życie bohaterów p...

zgłoś błąd zgłoś błąd