Ostatni brzeg

Wydawnictwo: Bellona
7,62 (673 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
103
8
170
7
196
6
82
5
30
4
11
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8311100403
liczba stron
351
język
polski

Powieść o następstwach globalnej wojny nuklearnej. Osadzony w australijskich realiach początku lat 60., głęboko posępny przejmujący, posępny utwór uchodzi za najbardziej wymowne ostrzeżenie przed konfliktem atomowym. Zawiera przerażającą wizję pozornie normalnego, lecz naznaczonego piętnem śmierci świata, mającego odejść w niebyt wskutek promieniowania nadciągającego z martwej półkuli...

Powieść o następstwach globalnej wojny nuklearnej. Osadzony w australijskich realiach początku lat 60., głęboko posępny przejmujący, posępny utwór uchodzi za najbardziej wymowne ostrzeżenie przed konfliktem atomowym. Zawiera przerażającą wizję pozornie normalnego, lecz naznaczonego piętnem śmierci świata, mającego odejść w niebyt wskutek promieniowania nadciągającego z martwej półkuli północnej. Na tle nadchodzącej zagłady rozgrywa się tragiczny romans Dwighta Towersa, dowódcy ocalałego amerykańskiego okrętu podwodnego i Moiry Davidson, córki zamożnego farmera i hodowcy bydła...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (76)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 783
Marek Adamkiewicz | 2019-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Choć jest to powieść dość ciężka tematycznie, to czyta się ją znakomicie. Ma naprawdę dużą siłę rażenia, a Nevil Shute poruszył w niej problematykę nuklearnej zagłady od nietypowej strony.

W jego wizji śmierć świata jest nieunikniona, ale garstka ocalałych ludzi stara się wykorzystać swoje ostatnie chwile na to, żeby po prostu jeszcze trochę pożyć. Ten obraz normalności w tak niecodziennych okolicznościach jest z jednej strony budujący, z drugiej zaś dojmująco smutny.

Bohaterowie starają się nie poddać rezygnacji, a ich walka o zachowanie przynajmniej obrazu dawnego życia, choć nie jest w żaden sposób efektowna, to bardzo angażuje czytelnika emocjonalnie. To z kolei sprawia, że im bliżej końca znajdują się bohaterowie, to odbiorcy są coraz bardziej przygnębieni.

"Ostatni brzeg" to jedna z najciekawszych wizji post-apo, jakie poznałem, powieść dojrzała, sentymentalna i po prostu fascynująca.

książek: 1556
Emmaline86 | 2019-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2019

Koniec ludzkości, obraz świata po wojnie nuklearnej gdzie życie jeszcze ostatnimi siłami tętni na południu globu - w Australii gdzie nadchodzi radioaktywna niosąca śmierć chmura...

Jedna decyzja... jeden rozkaz... jeden guzik...wypuszczenie rakiet... następuje wybuch i natychmiastowa zagłada... tragedia całej ludzkości, całej planety, Chmura śmiercionośnego promieniowania zabija najpierw wszystko i wszystkich na północnych kontynentach, potem kieruje się na południe...

Samozagłada to jest najgorsze bo to ludzie ludziom zgotowali ten los...
Ostatnie dni ludzkości... wstrząsające
Na początku była nadzieja, że promieniowanie po bombie atomowej nie dotarło wszędzie, że jest jeszcze szansa na życie... gdzieś...
niestety... cała półkula północna jest martwa, wszyscy których znaliśmy, kochaliśmy, nie żyją.

Chmura nadchodzi do Australii, nie ma juz ucieczki od śmierci, ludzie jednak wciąż wierzą... że promieniowanie zaniknie, że wszystko się ułoży... Niestety... zaczynają się pierwsze...

książek: 190
agabla | 2019-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2019

"Dobra" to dobra ocena.

książek: 62
Kobyszczę | 2019-01-29
Na półkach: Przeczytane

Okres zimnej wojny, który nastąpił wkrótce po zakończeniu II Wojny Światowej upływał pod znakiem ciągłego zagrożenia totalną zagładą. Wyprodukowany w krótkim czasie arsenał broni jądrowej był wystarczająco duży, by doprowadzić do zniszczenia życia na całej Ziemi. Dzisiaj z perspektywy czasu i ujawnienia kulis najgroźniejszych kryzysów tamtego okresu nie ma wątpliwości, że to zagrożenie było realne i niewiele brakowało by rozpętało się piekło atomowej zagłady.
Atmosfera, którą przesiąknięta była ludzkość ery zimnej wojny, zaowocowała niejedną książką opisującą świat po wojnie atomowej. Przesłanie pisarzy było jasne i oczywiste - pokazując świat post apokaliptyczny, wskazywali jednocześnie bezsens wojny, w której nie mogło być zwycięzcy. Nie sposób dziś określić, na ile to literackie działanie wpłynęło na świadomość społeczną, a przede wszystkim na politykę realizowaną przez największych tego świata ale nie ulega wątpliwości, że źródeł polityki odprężenia było wiele.
"Ostatni...

książek: 51
Ewa | 2019-01-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 stycznia 2019

Mocna, dobra książka. Zaczęłam Nowy Rok lekturą o nuklearnej apokalipsie.
Język wydania piątego, (przełożone przez p. Zofię Kierszys) z początku nieco mnie odrzucał nieaktualnością, koniec końców okazał się kolejną dobrą stroną.
Straszna książka o ostatnich dniach życia. Każdy powinien przeczytać i przemyśleć. Jak my byśmy się zachowali w takiej sytuacji? Co byśmy robili?

książek: 481
milvva | 2018-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2018

Z pewnym opóźnieniem podeszłam do tej klasyki, i z nastawieniem na klasykę właśnie. Jeśli tematem ma być rychły koniec świata to pewnie histeria, egoizm, rządy pięści i kurczowe łapanie ostatnich chwil życia, bądź marazm. Czyli wszystko to, co było. A tu niespodzianka - króluje szacunek, honor, bardziej rozum niż emocje. Bo w końcu kończy się biologia, a świat taki jaki znamy tworzymy my. Ta cudowna wiara w cywilizację, która z jednej strony jest zdolna zniszczyć całe życie, ale z drugiej - jest dzieckiem człowieka. I mimo wszystko optymizm wiejący z tej ponadpięćdziesięcioletniej opowieści. Pobudza do refleksji, świetna lektura

książek: 610
Paweł | 2018-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2018

Książka niezwykła i zjawiskowa, posiadająca „olbrzymią siłę rażenia” czytelnika, pomimo upływu prawie 50 lat od dnia jest powstania. Jest to katastroficzna wizja przyszłości, gdzie ludzkość wymiera na skutek nieobliczalnej nuklearnej zagłady. Temat był niezwykle nośny i aktualny w czasach, w których Nevil Shute snuł swoją opowieść. Właśnie wtedy, pod koniec lat 50-tych, ludzkość była jeszcze świeżo po upiornych doświadczeniach pierwszego użycia bojowego bomby atomowej przeciwko ludziom. Mam tutaj na myśli zagładę Hiroszimy i Nagasaki. Były to czasy, gdy do grona atomowych potęg: USA i ZSRR, przystąpiły Chiny Ludowe. Państwo natenczas zupełnie nieobliczalne i prowadzące bandycką politykę międzynarodową. Eskalacja wyścigu zbrojeń i napięcia w czasie zimnej wojny powodowały, że przeciętni ludzie o dużej wyobraźni lękali się o swoją przyszłość, a także przyszłość człowieka jako gatunku. W owym czasie w Stanach Zjednoczonych firmy budowlane reklamowały się z usługą budowy...

książek: 241
MaciejS | 2018-10-23
Na półkach: Przeczytane, EBOOKS
Przeczytana: 23 października 2018

Nawet nie przypuszczałem, że tak książka powstała tak dawno. Czytalem ją podejrzewając, że napisano ja kilka lat wstecz, ale nie pół wieku!

Porażające uczucie bezradności i nieuniknionego, strasznego końca okraszone nutką nadzieji, która znika z każdą przeczytaną kartką. Niesamowicie zapada w pamięć.

książek: 226
Malgorzata | 2018-09-06
Przeczytana: 05 września 2018

Chyba przy żadnej książce nigdy nie wylałam tylu łez i żadna nie wstrząsnęła mną tak bardzo jak "Ostatni brzeg". Musiałam robić przerwy gdy łzy płynące z oczu jak z kranu nie pozwalały mi czytać dalej ale za każdym razem wracałam i nie mogłam jej odłożyć dopóki znowu emocje nie brały góry...

Świat po wojnie nuklearnej stworzony przez Nevila Shute jest przerażający i niebezpiecznie prawdopodobny. Czytając coś takiego człowiek nagle uświadamia sobie jakimi głupotami przejmuje się na codzień i jak niewielkie ma to wszystko znaczenie gdy ktoś naciśnie guzik, który nigdy nie powinien był powstać. Długo nie otrząsnę się po tej lekturze...

Chciałabym napisać, że to książka tylko dla ludzi o mocnych nerwach i stalowych oczach. Ale, według mnie, jeżeli jest jedna książka, którą powinien przeczytać każdy człowiek na świecie to właśnie "Ostatni brzeg". Książka napisana w latach 60tych nawet odrobinę nie straciła na swojej aktualności. A może wręcz zyskała...

książek: 657
ina71 | 2018-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Przeczytałam ją wiele lat temu, ale treść zapadła mi, niestety, mocno w pamięć. Niestety, bo to najbardziej ponura, przygnębiająca, dołująca, depresyjna... - uff, zabrakło mi już synonimów – książka jaką kiedykolwiek czytałam. Zdarzało mi się już w trakcie czytania beczeć, niepohamowanie szlochać i takie tam. Jednak w wypadku tej książki nic takiego nie miało miejsca. Byłam tak kompletnie otępiała, że na żadne inne uczucia nie pozostało już miejsca. A na dodatek to powieść, od której nie sposób się oderwać. Człowiek jest tak skonstruowany, że do końca ma nadzieję, więc czytałam, wierząc, że stanie się jakiś cud. Nie zdarzył się.

Książka jest dobra (w sensie warsztatu), ale szczerze mówiąc jej nie polecam. Zastanawiam się po cholerę właściwie Shute ją napisał. Jako ostrzeżenie? Obawiam się, że zwykły człowiek nie ma praktycznie żadnych możliwości zapobiec atomowej apokalipsie. Nie mamy wpływu na to, czy jakiś Kim, Władziu czy inny Donald naciśnie ten przeklęty guzik. Nie ma też...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd