Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni brzeg

Wydawnictwo: Bellona
7,56 (476 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
77
8
122
7
136
6
57
5
22
4
11
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8311100403
liczba stron
351
język
polski

Inne wydania

Powieść o następstwach globalnej wojny nuklearnej. Osadzony w australijskich realiach początku lat 60., głęboko posępny przejmujący, posępny utwór uchodzi za najbardziej wymowne ostrzeżenie przed konfliktem atomowym. Zawiera przerażającą wizję pozornie normalnego, lecz naznaczonego piętnem śmierci świata, mającego odejść w niebyt wskutek promieniowania nadciągającego z martwej półkuli...

Powieść o następstwach globalnej wojny nuklearnej. Osadzony w australijskich realiach początku lat 60., głęboko posępny przejmujący, posępny utwór uchodzi za najbardziej wymowne ostrzeżenie przed konfliktem atomowym. Zawiera przerażającą wizję pozornie normalnego, lecz naznaczonego piętnem śmierci świata, mającego odejść w niebyt wskutek promieniowania nadciągającego z martwej półkuli północnej. Na tle nadchodzącej zagłady rozgrywa się tragiczny romans Dwighta Towersa, dowódcy ocalałego amerykańskiego okrętu podwodnego i Moiry Davidson, córki zamożnego farmera i hodowcy bydła...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1197)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-01-24
Na półkach: Przeczytane

Ważna w moim literackim życiorysie. Dawno czytana. Nie pamiętam imion bohaterów, fabułę w zarysie tylko. Najlepiej pamiętam rozpacz. I emocje.
Krajobraz po wojnie nuklearnej. Ostatnie dni ludzkości w Australii. Życia na innych kontynentach już nie ma. Ktoś się realizuje, ktoś idzie na całość. Ktoś płacze, bo źle znosi strach. Reszta się żegna jak umie. Niespodziewanie pojawia się nadzieja.
Prawdopodobnie wszystkie inne książki o końcu świata, napisane po tej, są lepsze. Bardziej precyzyjne, dopracowane technicznie. Prawo płynącego czasu. Ta jednak mnie przestraszyła. Wyryła się apokaliptycznym obrazem. Stała się punktem odniesienia w tym gatunku. Obudziła obawy. Niektóre z nich nie śpią do dziś.

książek: 0
| 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 2623
Czytam-Sobie | 2015-02-06
Przeczytana: 26 grudnia 2015

Czytałam tę książkę wielokrotnie, dawno temu, a do dziś ją pamiętam i do dziś ciarki chodzą mi po plecach na myśl o tym, jak ona nadal jest aktualna, choć od jej powstania (1957 r.) minęło prawie 60 lat.
Przebieg "końca świata" jest przedstawiony tak sugestywnie i prawdziwie, że przeżywałam tę opowieść, jakby dotyczyła mnie osobiście. Właściwie teraz też - na samo wspomnienie - odczuwam lęk, i to nie przed śmiercią, bo chyba lepiej byłoby umrzeć od razu, a przed tym co przed śmiercią.
Wstrząsająca swoją prostotą.

książek: 965
LadySea | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka stara, nie była już dawno wznawiana, ale polecam poszukać w antykwariacie lub bibliotece.
To powieść wspaniała, arcydzieło.
Akcja ma miejsce w latach 60 XXwieku, na półkuli północnej wybucha wojna, bomby atomowe spadają na najważniejsze miasta Europy , Azji i Ameryki Pn., następuje zagłada. Tymczasem w Australii, gdzie nie spadła ani jedna bomba, życie płynie dalej. Okazuje się jednak , że wskutek ruchu wiatrów pył radioaktywny dotrze i tutaj. Wszyscy ludzie wiedzą , że spotka ich nieuchronna śmierć na chorobę popromienną, mają mniej niż rok życia przed sobą.
Temat zimnej wojny, czy zagłady atomowej może nie jest obecnie popularny , natomiast ta powieśc to dla mnie mistrzoskie studium psychologiczne zachowania ludzi w obliczu nieuchronnej śmierci. Czy rzucić pracę i robić to na co zawsze sie miało ochotę, czy po prostu żyć dalej i udawać , że TO sie nie wydarzy?
Niesamowity jest opis wyścigów samochodowych, gdzie każdy chce wygrać, ale jeszcze bardziej chce zginąć za...

książek: 66
Boogin | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2009

Ta książka wbiła mnie w fotel. Pozostawiła do dzisiaj wrażenie niepokoju. Słowo pisane ma moc, potrafi sprawić, że człowiek uzmysławia sobie własne lęki, które skrywa gdzieś głęboko we wnętrzu. Wystarczy jednak powieść taka jak ta, by człowiek zdał sobie sprawę z kilku ważnych rzeczy i odpowiedział na kilka ważnych pytań.
Świat w obliczu zagłady nakreślony w sposób niesamowity. Ludzkie zachowania, żądze, lęki i wybory. Z ostatnimi kartami powieści odnosi się wrażenie, że koczy się coś w naszym własnym świecie. Rewelacja! To pozycja obowiązkowa!

książek: 659
lukas83 | 2014-04-25
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Chciałem napisać jakąś super recenzję tej książki. Gdy usiadłem przed komputerem żeby ją zacząć, to coś dziwnego stało się ze mną. Nie potrafiłem nawet kilku sensownych zdań napisać o tej powieści, w sumie to nadal nic nie mogę wymyślić. Włączyła mi się jakaś blokada. Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że ta książka wstrząsnęła mną jak żadna inna.

Fascynujące przedstawienie ostatnich dni ludzkości. Książka niesamowita pod każdym względem!

książek: 342
fałszywy | 2015-03-22
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 marca 2015

I tak właśnie kończy się świat.
Nie hukiem a skomleniem.

Książka napisana pod koniec lat pięćdziesiątych nie straciła nic na wiarygodności, a w obliczu aktualnych wydarzeń na świecie jest równie przerażająca, co w czasach zimnej wojny.
Romantyczna wizja ostatnich tygodni ludzkości różni się znacząco od tradycyjnych historii postapo. Autor zrezygnował z ukazania zezwierzęcenia czy brutalności. Koniec świata u Shute to powolna lekcja umierania, próba pogodzenia się z rzeczywistością. Od samego początku autor nie próbuje nas oszukać - ta historia nie będzie miała happy endu. Mimo to ostatnie strony niosą ładunek emocjonalny, który bez większych problemów jest w stanie wycisnąć łzy.
Książka przestroga.

książek: 723
Forneuss | 2013-03-05
Przeczytana: marzec 2013

Na początku czytając tę książkę miałam mieszane uczucia... Jak ci ludzie mogli tak spokojnie podchodzić do tego, że niedługo wszyscy umrą?! Jednak im dalej brnęłam w tę książkę, tym bardziej wydawał mi się to naturalne...to ich zachowanie...Może tak właśnie powinniśmy się zachować w obliczu końca ludzkości? Żyli normalnie do ostatniego momentu...
Może właśnie przez to, że ta książką była taka "statyczna", bez dramatów, tak mocno poruszała...

Poza tym - świetny pomysł na książkę.

książek: 79
remik09 | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2014

Powieść opisująca jeden z dwóch możliwych scenariuszy ostatnich dni po wojnie atomowej. Pierwszy z nich odznaczałby się totalną dezorganizacją życia, chaosem i ogólnie uzewnętrznieniem nieprzyzwoitych cech społeczeństwa. Autor postanowił pokazać, że w ostatnich dniach życia ludzie mogą zachowywać się z godnością i zachowywać się nadzwyczaj spokojnie jak na daną sytuację.

Autor użył w książce ciekawego sposobu narracji, przechodząc pomiędzy bohaterami co jest ciekawą innowacją, której do tej pory nie widziałem zbyt często (jeśli w ogóle). Fabuła jest nieco ślamazarna i prowadzi do nieuniknionego końca, który może być spodziewany od samego początku lektury. Można byłoby pokusić się o jakieś nieszablonowe rozwiązanie ale czytając widać, że autor chciał przestrzec obecne i przyszłe pokolenia czytające jego twórczość przed skutkami nadmiernych ambicji i niezrozumiałych decyzji politycznych.

książek: 256
Ślubek | 2015-03-09
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Książka niesamowita. Jedna z tych, które powinno się mieć na półce.
Koniec świata ludzi, apokalipsa nadchodząca nie przy dźwięku atomowych bomb, czy jęku żywych trupów, ale w napiętej atmosferze narastającej przy cichnących transmisjach radiowych z miejsc znajdujących się coraz bliżej.
Ludzkie wybory - jak umrzeć, gdy koniec świata jest nieuchronny, gdy radiacja wzrasta a coraz większy obszar Ziemi jest skażony? Gdy wiemy, jaki koniec czeka nas i naszych najbliższych za miesiąc, dwa?
Czytałem z zapartym tchem. Wielokrotnie. Z czystym sercem mogę również polecić filmową adaptację z 1959 roku z niezapomnianą Avą Gardner.

zobacz kolejne z 1187 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd