A Farewell to Arms

Wydawnictwo: Arrow Books
7,11 (55 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
9
7
26
6
7
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
0099910101
liczba stron
294
kategoria
Literatura piękna
język
angielski
dodała
AniaZ

In 1918 Ernest Hemingway went to war, to the "war to end all wars". He volunteered for ambulance service in Italy, was wounded and twice decorated. Out of his experiences came A Farewell to Arms. Hemingway`s description of war is unforgettable. He recreates the fear, the comradeship, the courage of his young American volunteer an the conviction. But a Farewell to Arms is not only a novel of...

In 1918 Ernest Hemingway went to war, to the "war to end all wars". He volunteered for ambulance service in Italy, was wounded and twice decorated. Out of his experiences came A Farewell to Arms.

Hemingway`s description of war is unforgettable. He recreates the fear, the comradeship, the courage of his young American volunteer an the conviction. But a Farewell to Arms is not only a novel of war. In it Hemingway has also created a love story of immense drama and uncompromising passion.

 

źródło opisu: Arrow Books 1994

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2915)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 436
Łokieć_Pana_D | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane

Można pisać o książce, że dobra bo postacie, bo akcja, bo klimat. Chwalić mądrość autora, przesłanie. Bywa, że trudno powiedzieć "za co". Dlaczego właśnie do tej wracam i na najwyższej półce stawiam. To tak, jakby piękną kobietę zobaczyć. Człowiek musi na chwilę przysiąść. Zastanowić się. Nad urodą świata. Przyjąć bez wyjaśniania powodów.
I taki jest Hemingway w tej, mojej ulubionej, opowieści. Razem z zapachem frontowego kurzu, krzykiem rannych, ulotnością wojennej miłości. I jej tragizmem. Bo to taka miłość, gdzie wszystko jest wyostrzone. Każdy dzień przeżywany na kredyt. I ma się tego świadomość.
Gdy czytam "Pożegnanie..." muszę się chwilę zatrzymać. Bo mnie ściska. Może to przez Ernesta, którego czuję i rozumiem. A może tylko za szybko się rozklejam.

książek: 1871

Jednak ten bewahioralny charakter powieści Hemingwaya nigdy mnie nie przekona. Bez opisów uczuć i nutki psychologicznej dziwnie mi się czytało. Kapituluję.

książek: 842
Katarzyna Bartnicka | 2015-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2015

"Pożegnanie z bronią" to nieco inna powieść wojenna niż te, które dotychczas czytałam. Główny bohater nie zaprząta tu sobie myśli rozważaniami nad moralnością wojny, bo ten bezsens jest tu przedstawiony a priori.
Hemingway skupił się na pragnieniu i miłości Tenente do Catherine. Ich miłość rozwija się pomimo całej tej wojennej zawieruchy, pomimo traumatycznych przeżyć, których wojna nie szczędziła im obojgu, to jednak zachowali w sobie świeżość i naiwność tak charakterystyczna dla młodych i zakochanych ludzi.

książek: 699
Orzeł | 2013-05-02
Przeczytana: 02 maja 2013

„Pożegnanie z bronią” to mój pierwszy kontakt z twórczością E. Hemingwaya i mogę śmiało stwierdzić, że było to spotkanie udane, zachęcające do lektury pozostałych dzieł amerykańskiego noblisty.

Jest to romans osadzony w realiach I wojny światowej. Wojnę śledzimy oczami głównego bohatera – amerykańskiego żołnierza służb medycznych, który zaciągnął się do armii włoskiej. W trakcie krwawych zmagań na froncie austriacko – włoskim poznaje on pielęgniarkę Catherine. Między młodymi, jakby na przekór okrutnej rzeczywistości, nawiązuje się gorące i idealistyczne uczucie.

Ten oklepany i troszeczkę kiczowaty schemat został przez Hemingway rozegrany bardzo sprawnie. Przede wszystkim dzięki charakterystycznemu stylowi pisarza. Styl Hemingwaya jest bardzo oszczędny i lapidarny a jednocześnie jakby nonszalancki, sprawia wrażenie, że książkę pisało się autorowi łatwiutko. Hemingway rozsądnie unika dłużyzn, a jego zdania są plastyczne i wyraziste.

Duży plus należy się autorowi za realistyczne...

książek: 1627
nulla | 2018-02-20
Przeczytana: 15 lutego 2018

Nie spodziewałam się, że mi się spodoba, a okazała się rewelacyjna! Historia miłości amerykańskiego ochotnika we włoskiej armii, walczącego w pierwszej wojnie oraz angielskiej pielęgniarki, na tle toczących się działań i dylematów wojennych.
Suchy i pozbawiony wszelkich emocji styl Hemingwaya początkowo utrudnia zwłaszcza tzw. dialogi miłosne, te wszystkie zapewnienia o miłości i, że "nigdy cię nie opuszczę", podane prostym językiem i bez upiększeń po prostu mdlą i męczą. Ale i w wątku miłosnym ten styl wciąga i sprawdza się doskonale, a finał to już rewelacja. Fajerwerki.
Co do wojennych wątków, po lekturze hiszpańskich opowiadań Hemingwaya, przeczuwałam, że będą mi się podobać, ale absolutnie nie doceniłam siły pisarskiej tego autora. Bezsens wojny, przerażające rozmiary bezradności i idiotyzmów wojennej codzienności, głębia cierpień. Brak emocji w odzwierciedlaniu wojennej rzeczywistości jedynie podkreśla okropieństwa.
Precyzyjne umiejscowienie akcji powieści w konkretnych...

książek: 478
piropo | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2013

Jest to druga książka Hemingwaya, którą czytałam. Postanowiłam dać szanse klasyce, nobliście i nie zawiodłam się.
Literatura XX wieku i spojrzenie na wojnę oraz miłość jak na dwie sprawy, które choć mogą żyć razem nie dają sobie szans. Autor ma wyrazisty styl, który moim zdaniem albo przypadnie do gustu albo nie pozwoli przejść do ostatniego rozdziału. Pisze zwięźle, lapidarnie, nie wchodzi w szczegóły mimo obrazowego ukazania sytuacji.
Główny bohater to Amerykanin we Włoskiej armii. Wydaje się być on wciąż koło tych walk, koło tego okrucieństwa, które się dzieje pragnąć to przetrwać z dnia na dzień. Gdy poznaje Szkocką pielęgniarkę utwierdza się w tym, że wojna ta, nie jest jego wojną. Czytamy o pragnieniu wolności i cichym miejscu na życie dwojga ludzi pośród zobowiązań i toczących się zdarzeń.
Książka jest zamknięciem tematu dla autora. Momentami wciąga w opisach bitwy, momentami przenosi w rozmyślanie nad czymś więcej.

książek: 2080
Wojciech Gołębiewski | 2014-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Za mojej wczesnej młodości /przełom lat 50- i 60-tych/ mówiło się w PRL-u o "wielkiej amerykańskiej czwórce", którą mieli ponoć tworzyć Hemingway, Steinbeck, Faulkner i Caldwell /Zaliczanie tego ostatniego budziło zdziwienie "na Zachodzie"/. Czas zweyfikował ich twórczość i "wielkim" pozostał ino Faulkner

książek: 123
Maciej DW | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane

Po prostu Hemingway... Prosty,zwykły, reporterski styl, mocny antywojenny przekaz, ciekawie poprowadzony wątek miłosny... Jednak czytając tę jedną z pierwszych Jego powieści, nie sposób odnieść wrażenia, że On dopiero zostanie Wielkim Pisarzem...

książek: 169
Andrzej J | 2014-04-13
Na półkach: Przeczytane

Moja ulubiona pozycja posrod dziel Hemingwaya

Historia milosna osadzona w realiach I Wojny Swiatowej. Ksiazka jest oparta w duzym stopiniu na przezyciach autora, ktory bral udzial w walkach we Wloszech i tak jak glowny bohater zakochal sie w pieknej pielegniarce.

Ksiazka z jednej strony pokazuje absurd i okrucienstwo tej wojny, a z drugiej poszukiwanie przez glownych bohaterow spokoju.

książek: 403
Weltschmerz | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2014

Niespokojny duch Hemigwaya chodził za mną od dawien dawna. Widziałem kątem oka mgnienie jego brodatej facjaty, gdy przechodziłem opodal lustra w domu. Jawił mi się także przelotnym blaskiem noblowskiego splendoru w szkłach okularów nieznajomych ludzi mijanych przygodnie. Jego książki, stłoczone ciasnych szeregach na mych półkach, jakoś nocą ni to chrobotały, ni szeptały, jakby gdzieś mysz harcowała. Rankiem zaś znajdowałem je nieco wysunięte przed szereg, a koronnym dowodem samoczynnych wysunięć była poruszona warstewka kurzu niby proszku daktyloskopijnego osiadającego z wolna wszędzie. Cóż było począć, skoro nawet paroksyzm czkawki miał jakiś taki hemingwayowski posmak. Niepodobna wszak w takim natłoku subtelnych imponderabiliów nie wziąć w łapy w końcu któregoś jego dzieła. I wziąłem, i otworzyłem, i jąłem zagłębiać się w kolejne stronice “Pożegnania z bronią”.
Zakosztowałem słynnego lapidarnego stylu Ernesta. Gdy porównać go do wina, które tak ochoczo spożywał jego alter ego w...

zobacz kolejne z 2905 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Opublikowano nieznane opowiadanie Hemingwaya

„The Strand Magazine” zamieścił na swoich łamach nieopublikowane wcześniej opowiadanie Ernesta Hemingwaya. Jest to jeden z pięciu krótkich tekstów, które autor wysłał do swojego wydawcy w 1956 roku.


więcej
15 książek, które ukształtowały Philipa Rotha

22 maja zmarł znany amerykański pisarz Philip Roth. Twórca między innymi takich utworów jak „Amerykańska sielanka” i „Kompleks Portnoya”. Przedstawiamy wam listę 15 książek, które wpłynęły na autora najbardziej.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd