Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Orynin 28. X. 1618

Wydawnictwo: INFORTeditions
5,5 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389943354
liczba stron
72
kategoria
historia
język
polski

Tatarzy uderzyli najpierw z dużym impetem i wyparli dwie chorągwie kozackie, stojące z przodu ugrupowania, ale pod ogniem dział i piechoty natarcie ich załamało się. Kantymir, widząc, że i tutaj podczas obrony przewaga ogniowa przeciwnika jest zbyt duża, przez następną godzinę próbował wywabić Polaków z obozu. Stąd powtarzające się po sobie harce, połączone z ostrzałem tak z łuków jak i...

Tatarzy uderzyli najpierw z dużym impetem i wyparli dwie chorągwie kozackie, stojące z przodu ugrupowania, ale pod ogniem dział i piechoty natarcie ich załamało się. Kantymir, widząc, że i tutaj podczas obrony przewaga ogniowa przeciwnika jest zbyt duża, przez następną godzinę próbował wywabić Polaków z obozu. Stąd powtarzające się po sobie harce, połączone z ostrzałem tak z łuków jak i janczarek. Wojska Zamoyskiego nie broniły się rotami, a raczej spontanicznie bez porządku „... skupiwszy się kilkadziesiąt, tak się strzelali z Tatarami, a Tatarowie w wielkie hufce się kupili, kiedy nasze spierali”. Podczas walki żołnierze zdobyli chorągiew Kantymira, którą przyniesiono następnie Zamoyskiemu. W starciu pochwycono również jednego więźnia.

Celem pracy oddanej do rąk Czytelnika jest opisanie wydarzeń kampanii 1618 roku oraz określenie celów strategicznych i politycznych, jakimi kierowały się obie strony konfliktu. Wobec ogromnej krytyki hetmana Żółkiewskiego autor dużo uwagi poświęcił temu właśnie wątkowi, starając się zrozumieć przyczyny takich, a nie innych działań wodza podczas opisywanej kampanii.

 

źródło opisu: www.infort-sklep.pl

źródło okładki: www.infort-sklep.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 383
pietruszka | 2016-04-05
Na półkach: Historia, Przeczytane

Zaiste niczym sucha praca magisterska napisana. U mnie to duuuuży minus. Przeczytałem bo musiałem, coś o tym okresie po prostu pisałem.

książek: 99
Dariusz | 2012-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lutego 2011

Jestem jedyną osobą, która to przeczytała- je. Dla niewtajemniczonych książka ukazuje ostatnie potknięcia Stanisława Żółkiewskiego. Cecora to ostatnia jego bitwa, ale błąd pod Cecorą popełnił wcześniej trzy razy. Chciał dorównać on Janowi Zamoyskiemu, który zwyciężył pod Cecorą w 1595r. Uczeń Żółkiewski nigdy nie przerósł mistrza z herbem Jelita. Żółkiewski prowadził bitwę w taki sam sposób pod Cecorą jak Zamoyski i przegrał. Książka ukazuje, że zwycięstwo generała zależy od dobrych żołnierzy, dobrego generała, czasu, miejsca i od czynnika zwanym szczęściem. Książka jest zwykłym dokumentem przypominającym pracę magisterską.

książek: 236
Marchi | 2015-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2015
książek: 664
wszydlo | 2013-12-19
Na półkach: Inne, Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2013
książek: 2358
pawel.dobroczek | 2016-09-02
Na półkach: historia, Przeczytane
książek: 705
Misza | 2016-06-30
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1582
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd