Immunitet

Cykl: Joanna Chyłka (tom 4)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,63 (5507 ocen i 629 opinii) Zobacz oceny
10
539
9
747
8
1 726
7
1 538
6
710
5
155
4
51
3
26
2
11
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379765102
liczba stron
648
język
polski

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny? Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze...

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu.

Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny?

Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości.

Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają…

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 333
Sorsha | 2017-08-06

Niestety, według mnie "Immunitet" jest jak na razie najsłabszą pozycją w serii. Autorowi trzeba jednak przyznać, że idealnie wpasowuje się w nasze polskie trendy polityczne - mamy zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego - bam! - pojawia się ksiażka Mroza w temacie. Zastanawia mnie, czy to przypadek, czy też Autor płodzi historie w tempie zdolnym nadążyć za naszymi aferami. Jeśli to drugie, to cóż - też jest to jakiś talent.

Wracając do książki - w sumie nie ma w niej nic nowego. Trochę fajeczek, alkoholu, Iron Maiden, złośliwości i chamstwa Chyłki. Sama sprawa schematyczna, jej rozwiązanie (albo nierozwiązanie) wręcz zakrawa o kpinę - dawno nie doświadczyłam takiego przegadania w książce, które obiecywało fajerwerki za grubą kasę, a dało lekkie pyknięcie korsarza kupionego na festynie za dwa złote. Oczywiście wyżej wspomniane rozwiązanie przynosi Chyłka, pojawiając się niczym deus ex machina po uprzednim pozostawieniu listu z dramatycznym wyznaniem i nagłym zniknięcu, które tak naprawdę nie wiadomo, czemu miało służyć, bo pan Autor nie uznał za słuszne tego nam wyjaśnić.

A końcówka? Ha ha! Czekałam na nią. Czekałam, drogi Autorze, bo wiem, że lubisz nam serwować bomby w ostatnim zdaniu. I się doczekałam, ale nie byłam w stanie tego strawić, bo nie znoszę telenowel.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Będzie bolało

żadna rewelacja . Może dlatego , że sama pracuję dla brytyjskiego NHS . Wprawdzie nie jako lekarz , ale to ten sam cyrk .

zgłoś błąd zgłoś błąd