Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
4,91 (11 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
5
5
2
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389064014
liczba stron
260
język
polski

Archeolog David Norfolk od lat dąży do udowodnienia tezy, że to Portugalczycy, nie Anglicy, jako pierwsi przybyli do Australii. Szukając dowodu na poparcie tej teorii wraku starego żaglowca ukrytego gdzieś pod piaskiem ruchomych wydm natyka się na tajemnicze zwłoki sprzed pół wieku. I poznaje starca, który w młodości równie gorączkowo poszukiwał portugalskiego statku. Kurt, bliski śmierci,...

Archeolog David Norfolk od lat dąży do udowodnienia tezy, że to Portugalczycy, nie Anglicy, jako pierwsi przybyli do Australii. Szukając dowodu na poparcie tej teorii wraku starego żaglowca ukrytego gdzieś pod piaskiem ruchomych wydm natyka się na tajemnicze zwłoki sprzed pół wieku. I poznaje starca, który w młodości równie gorączkowo poszukiwał portugalskiego statku. Kurt, bliski śmierci, mógłby mu wyjawić położenie żaglowca. I chyba nie tylko to...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2244
Bed | 2010-11-09
Przeczytana: 07 listopada 2010

Różne rodzaje przeszłości splatają się w tej książce. Jeden wątek to daleki renesans, czas odkrywców, era świetności Portugalii i Hiszpanii, które wysyłają kolejno swoje statki w nadziei odkrycia kolejnych bogatych lądów. Istnieją pewne hipotezy a nawet mapy, które pozwalają Dawidowi Norfolkowi snuć przypuszczenia, że to być może portugalski odkrywca pierwszy wylądował w Australii. Archeolog z uporem poszukuje jakichkolwiek dowodów na to, ale marzy o znalezieniu wraku statku. Wydaje się, że jedyną równie zaangażowaną osobą jest Kurt, szukający statku przed wojną. Starzec umierając wspomina swoje życie, dążenia i miłość i towarzyszący mu Norfolk liczy na informacje o wraku. Lekarka Clare, związana z Dawidem jakoś nie lubi swojego pacjenta. Jak autor w powieści widzi przeszłość i jak wpływa ona na bohaterów? Jak zmieniają się ich poglądy?
W sumie pomysł jest dobry, ciekawy i z historią w tle :), nawet zamieszczono ilustracje map, ale nic nie zmieni faktu, że postacie bohaterów bardzo są papierowe; może nie licząc Kurta. Książka do przeredagowania tak bym rzekła. Styl prowadzenia dialogów jak dla mnie trochę ubogi, ale może należy przekonać się samemu. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawisza Czarny

Zacznę od przysłowiowej wyliczanki: bardzo podoba mi się charakterystyczny styl autora, bohaterowie i fabuła. Ćwiek potrafi rozbawić, ale również trz...

zgłoś błąd zgłoś błąd