Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jesienna miłość

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
7,52 (8814 ocen i 901 opinii) Zobacz oceny
10
1 327
9
1 529
8
1 671
7
2 118
6
1 089
5
625
4
188
3
185
2
41
1
41
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A walk to remember
data wydania
ISBN
978-83-7359-620-7
liczba stron
208
słowa kluczowe
szkoła, kariera, miłość
język
polski

Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę - tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem,...

Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę - tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem, pastorem, jest inna. Nie rozstaje się z Biblią, nie chodzi na prywatki, a dzień bez dobrego uczynku uważa za stracony. Tymczasem zbliża się doroczny bal. Nie mając akurat dziewczyny, Landon w odruchu desperacji zaprasza Jamie, na którą nikt dotąd nie zwrócił uwagi. Znajomość nie kończy się na balu. Wykpiwany przez kolegów chłopak początkowo unika Jamie, wkrótce jednak ich kontakty przeradzają się w przyjaźń, a potem głęboką miłość. Landon odkrywa prawdziwy sens życia - piękno natury, radość, jaką sprawia pomaganie innym, ból po utracie najbliższej osoby...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 314
RedHead | 2010-07-17

Już jako mała dziewczynka czytałam przeróżne książki. Z biegiem czasu, zamieniałam bajki o Kopciuszku na coś, co mianowałam 'książką dla młodzieży', jednak czy nazwałabym siebie 'młodzieżą' w takim wieku, to sprawa do przedyskutowania. Dostawałam wtedy w księgarniach lub bibliotece lekkie opowiadanka o pierwszych miłościach i pierwszych przyjaźniach. Nadszedł jednak i czas, kiedy zrozumiałam, że na świecie nie ma samych Happy Endów i takie lekkie książki także mi nie wystarczały. Wtedy sięgnęłam po coś, co różniło się od typowych szczęśliwych zakończeń.

Landon to beztroski siedemnastolatek. Sam nie wie co chce w życiu robić, a w głowie mu tylko imprezy. Jamie zaś to spokojna dziewczyna, opiekująca się swoim owdowiałym ojcem. Zazwyczaj nie rozstaje się z Biblią, nie chodzi także na imprezy, a jej życie ogranicza się do dobrych uczynków. Traktowana przez rówieśników jak i przez Landona jako samotna dziwaczka. Nadchodzi jednak pora dorocznego balu, a Landon w odruchu desperacji zaprasza właśnie Jamie. To dopiero początek ich znajomości, a przed nimi długa droga. Kpiny znajomych, unikanie się, a także coś, co rozdziela a zarazem przybliża bardziej.

Myślę, że każdy zna Nicholasa Sparksa i większość przeczytała chodź jedną z jego książek. Ja po raz pierwszy spotkałam się z nim właśnie przy tej pozycji. Jest to współczesny pisarz amerykański, którego książki ukazały się w ponad 33 językach. Jednymi z jego innych powieści są ''Pamiętnik'', ''Noce w Rodanthe'', ''Ostatnia Piosenka'' czy ''I wciąż ją kocham'', które także doczekały się ekranizacji. Po przeczytaniu kilka dzieł Pana Sparksa, bez wahania zaliczyłam do go jednego z ulubionych autorów.

Muszę przyznać, że jest to jedyna książka, do której tak często powracam. Niby błaha historia, którą możemy spotkać w wielu literaturach, ale jednak coś jest takiego, co skłania do refleksji i niestety do łez. Jako że zdarza mi się często wzruszać, tak też i było w tym przypadku. Dziewczyna, której życie składało się z dobrych uczynków, czytania Biblii i opieki nad ojcem i chłopak, którego życie składało się z imprez i spotkań ze znajomymi. Podobno przeciwieństwa się przyciągają, nawet jeśli nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek się przyciągną. Bo kto by pomyślał, że chłopak, który szykanuje z dziewczyny, kiedykolwiek pokocha ją tak, że zmieni życie swoje a także i jej. Mimo, że historia ta nie kończy się szczęśliwie dla tej pary, o tyle zmienia życie obydwojgu. Samo to, jak to wszystko się toczy, ściska mnie mocno za serce i gdzieś tam daleko podpowiada, że mimo wszystko, sama chciałabym doznać tak silnego uczucia, czegoś tak pięknego i, no cóż, nieodwracalnego. Bo wierzę iż bohater, będzie do końca życia zawdzięczał wszystko tej jednej osobie, która go na tą ścieżkę pokierowała.

Na podstawie i tej powieści został nakręcony film. Przyznaję, że bardzo go lubię i także oglądałam go już kilka razy. Żałuję tylko, że najpierw zobaczyłam ekranizację, a potem wzięłam się za książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Moj Boze jaka ta ksiazka jest zla. To nie jest historia o przyjazni. Ten kto przeczyta wiecej niz 200 stron zda sobie sprawe, ze tego co laczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd