Nie ma wędrowca

Seria: Biblioteka Grozy
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
7,17 (148 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
26
8
28
7
34
6
24
5
14
4
5
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374703383
liczba stron
168
słowa kluczowe
weird fiction, groza
kategoria
horror
język
polski
dodał
Cthulhu

W położonym na odludziu tartaku zwanym Bazą pracę podejmuje nowy stróż nocny. Dręczony nienazwaną traumą mężczyzna szybko wnika w historię pełnego tajemnic życia swojego zmarłego poprzednika, świadka dramatycznych wydarzeń z przeszłości. Tymczasem nadciąga zima, a wraz z nią skryte w zamieci widma; niesione lodowatym wiatrem echa popełnionych tu niegdyś zbrodni. Zima, w której śnieżnych...

W położonym na odludziu tartaku zwanym Bazą pracę podejmuje nowy stróż nocny.

Dręczony nienazwaną traumą mężczyzna szybko wnika w historię pełnego tajemnic życia swojego zmarłego poprzednika, świadka dramatycznych wydarzeń z przeszłości.

Tymczasem nadciąga zima, a wraz z nią skryte w zamieci widma; niesione lodowatym wiatrem echa popełnionych tu niegdyś zbrodni. Zima, w której śnieżnych objęciach wędrują ramię w ramię i prawda, i śmierć.

Wojciech Gunia – ur. 1983 w Nowym Sączu, absolwent Wydziału Polonistyki UJ. Debiutował w 2014 roku zbiorem opowiadań "Powrót", uznanym przez wielu czytelników i krytykę za jedną z najoryginalniejszych i najlepszych książek polskiej literatury grozy ostatnich lat. W swojej twórczości Gunia unika rekwizytów typowych dla współczesnego horroru, skupiając się na sugestywnym odmalowaniu psychiki bohaterów, udręczonych bezsilnością wobec świata – niezrozumiałego, absurdalnego, przepełnionego okrucieństwem i obciążonego przemijalnością.

 

źródło opisu: "Biblioteka Grozy" wydawnictwa C&T

źródło okładki: www.azymut.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 22
matik7891 | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2017

Ledwo sześćdziesiąt parę stron, a namęczyłem się przy tej książce okropnie. Świetna okładka. I tyle. Na okładce się niestety kończą plusy, a szkoda, bo zapowiadało się naprawdę dobrze: jakiś tajemniczy jegomość z przeszłością dostaje posadę dozorcy na tartaku położonym gdzieś na odludziu, nadciąga śnieżyca, zostaje sam...

Opinia bez spoilerów

Bohater snuje się po starych zakątkach budynków tartaku, stopniowo odkrywa ponurą tajemnicę tamtejszego miejsca z zapisków i nagrań poprzedniego dozorcy, który zmarł, z rozmów z pracownikami czy księdzem tamtejszej parafii. Wreszcie decyduje się na kompletnie nie zrozumiałe dla mnie kroki, ale nie chcę zdradzać fabuły, nie napiszę więc jakie. Swoją drogą ciekawe, czy Autor książki kiedykolwiek próbował łopatą kopać w skutej mrozem ziemi, chyba nie. A, i opisy pracy ludzi na tartaku jakieś mdłe, nie uwierzyłem w gł. bohaterów, w to miejsce, bo ich praca jest opisana zbyt małostkowo, sztucznie, bez przekonania.

Książka napisana drętwo, od zdania do zdania, jakby autor powiedział sobie: Mam pomysł i byle go zapisać, jak najszybciej opowiedzieć, co tam styl, co tam język. Jest tu dużo, niby zamierzonych, powtórzeń, o wiele za dużo, strasznie to brzmi. Nie lubię takiego stylu. Zawiodłem się bardzo. Dobrze, że taka krótka. I jakoś po przeczytaniu skojarzyło mi się z książką "Zaklęci" Mastertona...

Jeżeli czyta to autor książki, to przepraszam, w żadnym razie nie jest moim celem Cię urazić czy zniechęcić do dalszego pisania. Kupiłem tę książkę, zapłaciłem za nią, zwiedziony obiecującą zapowiedzią i klimatyczną okładką. Dostałem co innego. Mam więc prawo do opinii. Autor oczywiście winien pisać dalej, jeżeli czuje takie powołanie, tylko niech szlifuje swoje teksty, pracuje nad stylem, bo tego mi tu najbardziej zabrakło. A jak już coś opisuje, to niech najpierw sam zobaczy, doświadczy.
Dziękuję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica Bursztynowej Komnaty

Któż z nas nie słyszał o Bursztynowej Komnacie… o miejscu owianym tajemnicą, którego lokalizacja do dziś pozostaje jedynie w sferze domysłów(?) A gdyb...

zgłoś błąd zgłoś błąd