Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Śledztwo

Seria: Lem
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,94 (815 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
70
8
147
7
302
6
164
5
79
4
9
3
14
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308061817
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Śledztwo to z pozoru klasyczny kryminał utrzymany w tradycyjnym, angielskim stylu. Jednak im dalej w tekst, tym przed czytelnikiem otwiera się coraz więcej nowych gatunków. Z początku rzeczowe śledztwo, poszukiwanie winnych i motywów zbrodni przeradza się w surrealistyczne i metafizyczne rozważania. Nowoczesna wizja świata-chaosu zaprasza czytelnika do labiryntu, w którym napotyka na nie...

Śledztwo to z pozoru klasyczny kryminał utrzymany w tradycyjnym, angielskim stylu. Jednak im dalej w tekst, tym przed czytelnikiem otwiera się coraz więcej nowych gatunków. Z początku rzeczowe śledztwo, poszukiwanie winnych i motywów zbrodni przeradza się w surrealistyczne i metafizyczne rozważania. Nowoczesna wizja świata-chaosu zaprasza czytelnika do labiryntu, w którym napotyka na nie zawsze godnych zaufania przeciwników. Śledztwo to lektura zaskakująca, frapująca
i całkowicie niekonwencjonalna.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 167
Morświn | 2017-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2017

Na płaszczyźnie intelektualnej broni się, jak wszystkie książki Lema, które czytałem do tej pory. Jeśli chodzi o formę, dużym plusem jest niezwykła, tajemnicza atmosfera powieści, do pełni szczęścia brakowało mi jednak trochę akcji i bardziej pełnokrwistych bohaterów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Agonia

Zatrułem się wczoraj dość mocno i siedzę w domu na L4. Przez wspomnianą dolegliwość pól nocy nie mogłem spać, więc zabrałem się za „Agonię” – skoro to...

zgłoś błąd zgłoś błąd