Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: W.A.B.
6,79 (126 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
16
8
28
7
34
6
24
5
13
4
4
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Supposedly Fun Thing I’ll Never Do Again
data wydania
ISBN
9788328027442
liczba stron
480
słowa kluczowe
Jolanta Kozak
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna po „Krótkich wywiadach z paskudnymi ludźmi” książka legendarnego amerykańskiego pisarza nareszcie po polsku! Gorzka i wnikliwa analiza ubóstwa intelektualnego oferty telewizyjnej, krytyka twórczości Davida Lyncha, brawurowy opis szkolnych mistrzostw sportowych oraz zdumiewający reportaż z tygodniowego rejsu luksusowym liniowcem na Karaiby – w zbiorze swoich siedmiu esejów David Foster...

Kolejna po „Krótkich wywiadach z paskudnymi ludźmi” książka legendarnego amerykańskiego pisarza nareszcie po polsku!
Gorzka i wnikliwa analiza ubóstwa intelektualnego oferty telewizyjnej, krytyka twórczości Davida Lyncha, brawurowy opis szkolnych mistrzostw sportowych oraz zdumiewający reportaż z tygodniowego rejsu luksusowym liniowcem na Karaiby – w zbiorze swoich siedmiu esejów David Foster Wallace żongluje tematami i stylistyką. Nie tracąc nic ze swojego charakterystycznego stylu, urzeka celnością spostrzeżeń, ironią, dowcipem i intelektualnym rozmachem. Granica między dyskursem akademickim a literackim jest tu nieuchwytna, a zakres tematów szeroki i zaskakujący. Pozornie chaotyczne, a jednak precyzyjne teksty, które zyskały uznanie na całym świecie, zachwycą nie tylko miłośników prozy Wallace’a. Autor kultowej powieści „Infinite Jest” również w esejach daje się poznać jako wybitny, oryginalny pisarz, wrażliwy na absurdy otaczającej rzeczywistości.

 

źródło opisu: https://sklep.gwfoksal.pl/rzekomo-fajna-rzecz-ktor...(?)

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/rzekomo-fajna-rzecz-ktore...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (731)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1585
nulla | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2017

Straszne nudy.
Walczyłam ze sobą, zanim wpisałam powyższe, starałam się bowiem znaleźć jakieś bardziej pochlebne określenie, ale żadne inne nie jest tak trafne: strasznie mnie te eseje wynudziły. Czytałam książkę podczas urlopu: na chorwackim tarasie nad błękitną zatoką, bez żądnych trosk i w idealnym nastroju, żeby rozkoszować się lekturą. Skutek był niewątpliwie pozytywny - co chwilę porzucałam książkę i zajmowałam się interakcjami z innymi urlopowiczami. Ale nie o to jednak chodziło...
Autor był niewątpliwie błyskotliwy, spostrzegawczy i złośliwy. Dobrze pisał. Niektóre spostrzeżenia są proste, lecz genialne. Niektóre opisy - przezabawne. Ale wszystko to jest zasypane słowami. Słowami, odniesieniami, tropami, sformułowaniami, kolejnymi stronami uwag i rozważań.... Każdy kolejny esej zaczynałam czytać z ciekawością i pierwsze akapity budziły we mnie przekonanie: no, nareszcie! Po czym po dziesiątej, dwunastej i kolejnej stronie już coraz większe znużenie. Wstyd się przyznać, ale...

książek: 48
Marcin | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2016
książek: 320
Andrzej | 2016-10-31
Przeczytana: 31 października 2016

Nie przepadam za snuciem analogii między jazzem a literaturą, ale w przypadku niniejszej książki o przydługim pretensjonalnym tytule nie mogłem się powstrzymać. Dzieło Wallace’a jest jak albumy Milesa Davisa od lat 70. A więc wirtuozeria i straszna nuda. Nikt oczywiście nie ma odwagi powiedzieć, że Miles od lat 70. to tragedia i plumkanie i chyba nikt nie ma odwagi powiedzieć, że eseje Wallace’a to niezjadliwe kaskady erudycji, które nieznośnie dłużą się z każdym rozdziałem. I jeszcze te wszystkie zabawy konwencją, ironia, podrzucanie tropów. Zabawy z czytelnikiem. Oczywiście tak samo subtelnym i inteligentnym jak autor.

Wallace szkicuje potrtet współczesnej Ameryki. Raz pisze o sporcie, raz o mediach a kiedy indziej o amerykańskiej prowincji czy klasie średniej. Niby zajmująco pisze o Lynchu, ale taki Krzysztof Kłopotowski pisze inteligentniej, przenikliwiej a przede wszystkim krócej. Niby frapująco opisuje targi żywnosci w Illinois (najlepszy esej), jednak kilka kuksańców,...

książek: 78
iHS | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Jakby tego nie obracać, jakich sformułowań nie szukać: duże rozczarowanie. Teraz staram się sobie maksymalnie uczciwie odpowiedzieć, dlaczego właściwie jestem rozczarowany. Czytałem recenzje, czytałem opinie, zgodne: pisarz zjawiskowy, wydarzenie wydawnicze, jaka szkoda że już nie, przedwcześnie. Jeden z największych, obok Rotha, Delillo, Pynchona, Franzena. Trzeba czytać. Kupiłem epuba przez internet, na początek eseje. „Infinite Jest” jeszcze nie przetłumaczone, chodzą słuchy o jesieni. Padło więc na te eseje właśnie.
Pierwszy esej, o tenisie. Zgrabny. Niezbyt interesujący, momentami grzęźnie w rozważaniach o geometrycznej naturze gry w tenisa, całkowicie zbędnych. Ale midwest to jest coś co kocham w stanach, więc kiedy pisze o tych oszałamiających przestrzeniach niszczonych tornadami, zarosłych kukurydzą – może nie pisać zajmująco, a mnie i tak będzie się podobało. Na rozbudzenie apetytu w sam raz.
Drugi o telewizji. Stwórcy! Nieznośny. Fatalny. Przegadany, rozciągnięty do...

książek: 248
sanmarino | 2016-12-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2016

"Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi" zrobiły na mnie duże wrażenie między innymi dlatego, że autor pomimo przedstawiania mrocznych i groteskowych aspektów życia współczesnych amerykanów (i nie tylko) dał się poznać również jako wrażliwy i czujny obserwator. Taka postawa dominuje w zbiorze tekstów publicystycznych i "przemyśleń", a nawet jest pociągnięta dalej. Czytanie "Rzekomo fajnej rzeczy (...)" to jakby wejście w przyjacielskie relacje z Wallace'm. Snuje on swoje rozważania z ujmującą szczerością, prostotą ale również inteligencją. Styl jest tu bardzo bezpośredni (lżejszy niż w "Krótkich wywiadach (...)"), daleko mu do pompatycznego dyskursu (niekiedy przypomina wręcz pamiętnik), co skutkuje tym, że nawet fragmenty mniej interesujące tematycznie (dla mnie np.: organizacja konkursu Canadian Open) książkę czyta się miło. Celne obserwacje mieszają się tu z osobistymi dziwactwami i wpadkami autora.
Wallace jest również bardzo szczery. Z niektórymi rzeczami oczywiście można się...

książek: 583

Tytuł tej książki doskonale opisuje moje doświadczenie z jej czytaniem. Nigdy już nie sięgnę po żadną książkę, która ma cokolwiek wspólnego z tym autorem. Jest to ostatnia książka w moim tegorocznym czytelniczym challenge'u i zdecydowanie najgorsza z książek, które w tym roku przeczytałam.

Od początku: po książkę sięgnęłam przypadkiem, zachęcona opisem. Oto miałam otrzymać kilka krytycznych esejów na bardzo różnorodne tematy, które są połączone jednym: autor pisze mądrze, lekko i zabawnie. Zabawne jest to, że podczas czytania tych 480 stron uśmiechnęłam się może ze trzy razy. Półgębkiem.

Czytając, myślałam dużo o tym, kim musi być autor. W wyobraźni widziałam kompletnie zadufanego dupka, dla którego największą przyjemnością życia jest słuchanie samego siebie. Na każde napisane zdanie wrzuca jedno lub dwa słowa ze słownika wyrazów obcych, chyba żeby brzmieć bardziej ambitnie. To wszystko jest tak boleśnie nudne, że aż się wnętrzności wywracają.

Tematyka też robi swoje: tenis,...

książek: 697
Jarek1983 | 2016-12-22
Przeczytana: 07 grudnia 2016

Nadwrażliwiec spogląda na świat

Nie ma co ukrywać, że David Foster Wallece potrafi bezbłędnie i obłędnie pisać. Jego Eseje w mig stają się opowieściami o niemal egzystencjalnej wymowie. Jego obserwacje są bezwzględnie obnażające. Jego myśli są niezmiernie zajmujące. Rzadki to przypadek pisarza, który jest aż tak dobry i wnikliwy. Jego cel nadrzędny to przywrócić należyte miejsce powadze w literaturze. Proza to gęsta i pełna przypisów. Te przypisy są bardzo pogłębione i nieco odrywają od meritum, bo sprawiają, że zbliżamy się bardzo do samego autora. I tak naprawdę stawiają na równie opowieść o nim samym, jak i jego przemyślenia i obserwacje. Rzeczywistość z plastycznością się tu miesza.

Owszem w „Rzekomo fajnej rzeczy, której nigdy więcej nie zrobię” jest ironia. Jednak ta ironia nie polega na szyderstwie. Nie ma celu pogrążenia opisywanych postaci czy też odebrania im godności. Widać, że autor świadomy jest używania słów oraz ich wagi. Musi jednak przy każdej okazji podkreślać,...

książek: 144
ZCYKLU | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2016

W zbiorze znajdziemy najróżniejsze teksty: od analizy programów telewizyjnych oraz filmowej twórczości Davida Lyncha przez relację z luksusowego rejsu karaibskiego po opis Targów Stanu Illinois oraz młodzieżowych lokalnych zawodów tenisowych. Niemniej – jak można się spodziewać po pisarzu – wcale nie trzeba znać się na tenisie czy rolnictwie, żeby czerpać przyjemność z esejów na ten temat. Tym bardziej że autor często traktuje główne tematy swoich artykułów jako punkty zaczepienia do konstrukcji wywodów zdecydowanie bardziej ogólnych – jak analiza porównawcza społeczeństwa amerykańskiego ze Wschodniego i Zachodniego Wybrzeża albo rozważania o możliwości zaspokojenia wszystkich snobistyczno-ekskluzywnych potrzeb współczesnego turysty. Co więcej, Davida Fostera Wallace’a po prostu dobrze się czyta bez względu na to, o czym pisze – przede wszystkim z powodu zaufania, które wzbudza w czytelniku. Postać autora ukazuje się nam jako rzeczywisty współuczestnik wydarzeń i sytuacji...

książek: 90
adalares | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2016

Dla mnie to jeden z najciekawszych współczesnych pisarzy. Błyskotliwy obserwator zagubionych w konsumpcyjnym raju jednostek ludzkich.

książek: 2201
Magda | 2018-01-14
Na półkach: 2018, Przeczytane, Wiek XX

Rzekomo fajna książka, której nigdy więcej nie przeczytam.

zobacz kolejne z 721 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Niespodziewanie dla wszystkich na początku października przyszła zima. Uradowane mole książkowe w te pędy powyciągały z szaf ciepłe swetry, nabyły zapas ulubionych napojów, przysunęły wygodne fotele do źródła ciepła i pogrążyły się w leniwej lekturze...  


więcej
15 powieści, na które czekamy tej jesieni

Knausgård, Despontes, Strout, Mendoza, Oates, Twardoch – te nazwiska znów będą częściej na ustach czytelników, bo w najbliższych miesiącach ukażą się kolejne książki tych pisarzy. To jednak nie koniec książkowych emocji. Na księgarskich półkach pojawią się również polskie wydania powieści, o których było w tym roku głośno na świecie. Jest na co czekać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd