Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ch...owa Pani Domu

Wydawnictwo: Flow books
5,77 (728 ocen i 166 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
21
8
76
7
122
6
180
5
129
4
59
3
68
2
27
1
14
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036783
liczba stron
288
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwszy antyporadnik w wersji #nofilter, z którego (nie) dowiesz się między innymi: - jak nie gotować i nie prowadzić gospodarstwa domowego, - jak nie celebrować Dnia Ręcznika - oraz jak nie zostać Miss Świata. Książka – jak pisze autorka – powstała z tęsknoty za normalnością, z potrzeby stawienia czoła problemom współczesnych kobiet. Gdy na próżno dążymy do osiągnięcia doskonałości,...

Pierwszy antyporadnik w wersji #nofilter, z którego (nie) dowiesz się między innymi:
- jak nie gotować i nie prowadzić gospodarstwa domowego,
- jak nie celebrować Dnia Ręcznika
- oraz jak nie zostać Miss Świata.

Książka – jak pisze autorka – powstała z tęsknoty za normalnością, z potrzeby stawienia czoła problemom współczesnych kobiet. Gdy na próżno dążymy do osiągnięcia doskonałości, zejście na ziemię wydaje się najprzyjemniejszym uczuciem na świecie. Tym bardziej, że lektura ułatwia spojrzenie na świat z humorem, ironią oraz zdrowym dystansem do siebie i innych.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,10228,Chwa-Pani-Domu

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,10228,Chwa-Pani-Domu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1333)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 893
nadzieja1925 | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Rok 2017
Przeczytana: 23 lipca 2017

Nasza Ch...owa Pani Domu ma wyjątkowe poczucie humory i tego nie można jej zarzucić. Podoba mi się również rodzaj buntu jaki wnosi do życia. Pośmiałam się, odprężyłam, więc jednym słowem fajna lektura. Troszkę luzu i dystansu w życiu. Największą uwagę skupiamy jednakże porze jesienno-zimowej, a w środku lata nie jest to najlepszy pomysł.

książek: 2055
ZaaQazany | 2017-06-29
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 29 czerwca 2017

Kupił mnie tytuł. Liczyłem na pełną humoru i dystansu lekturę, która z pazurem rozprawia się z klasycznymi mitami i stereotypami ról w społeczeństwie. Na początku tak było, czytając książkę "w parze" świetnie bawiliśmy się jazdą po klasykach. Ale "im dalej w las..." tym większe karaluchy. Ogarniał nas co raz większy smutek i poczucie jakiegoś wylewania żalu. Tak jak brzmi tytuł jednego z rozdziałów: Oczekiwania kontra rzeczywistość. Tytuł wzbudzał pewne oczekiwania, ale rzeczywistość zrobiła swoje.
Z tej perspektywy zastanawiam się czy te dwieście kilka stron książki to plus czy minus. Prawdopodobnie, gdyby liczyła z 400 to po 100 stronach odłożyłbym i podziękowałbym za dalsze czytanie. A tak stwierdziłem, że jednak dobiję do końca bo ponoć "niedużo zostało". No i domęczyłem, w pełni znaczenia męczarni, ociekającej metaforycznymi potem, łzami i krwią.
Nie powiem całkowicie, że "nie". Jest sporo zabawnych momentów wywołujących jeśli nie śmiech to przynajmniej uśmiech. Ale było też...

książek: 626
Nina | 2016-10-19
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 19 października 2016

Czy ktoś mi wyjaśni fenomen poradników czy też, jak w tym przypadku, antyporadników?! Czemu to niby miałoby służyć? Ponieważ nigdy nie czytałam żadnych poradników, na własną odpowiedzialność wzięłam i przeczytałam to coś. I co? I pstro! Dalej nie wiem, jaki jest cel powstania tego dzieła. Chyba tylko taki, żeby człowiek poczuł, że nie tylko on jeden ma czasami ch...owe życie.
Tylko jedno zdanie utkwiło mi w pamięci, i tylko z jednym zdaniem się utożsamiam: Home is where the bra isn't :) To tyle, dziękuję za uwagę :)

książek: 982
Zuba | 2016-11-01
Przeczytana: 31 października 2016

Mogłam się tego spodziewać po tytule, chociaż po przeczytaniu wywiadu z autorką postanowiłam dać książce szansę. Jestem kobietą starej daty i jak przeklinam, odwołuję się do niedopieczonych kurczaków i innych staromodnych lajtowych rzekłabym przekleństw. Przełknęłam więc wulgarny tytuł, bo skusiła mnie bliska sercu tematyka, którą mogłabym przedstawić jako: przyznaję się wszem i wobec, że nie jestem idealną kobietą, wręcz przeciwnie. Wzięłam więc książkę do ręki w oczekiwaniu na prostą rozrywkę spod znaku "inni mają gorzej". W sam raz na jesień i smętny nastrój.
Z przykrością stwierdzam, że praktycznie całą zawartość książki już kiedyś czytałam (i nie było to na fejsbuku czy blogu autorki), a maniera, w której ją napisano jest dla mnie mało strawna. Ile można czytać o koszmarze kupowania prezentów świątecznych? Śmiesznie było tylko czasami, a najczęściej nudno.
Dałam się nabrać kampanii marketingowej, wbrew przeczuciom. Wiele hałasu o nic.

książek: 1763
Akasha89 | 2016-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2016

Magdalena Kostyszyn jest absolwentką filologii polskiej (specjalizacja filmoznawczo-teatrologiczna) oraz dziennikarstwa, a od sześciu lat pracuje w branży PR. Jak sama deklaruje: lubi dobrą literaturę, taką co to chwyta za rękę i zachęca, by spędzić z nią upojną noc; seriale – dla nich łamie wszystkie zasady humanitarnego spędzania wolnego czasu; podróże – te małe i te duże oraz spacery z psem. Jest również blogerką piszącą bloga venilakostis.com, ale najbardziej znana stała się z prowadzenia fanpage'a na Facebooku o wymownej nazwie: Chujowa Pani Domu, który do tej pory zebrał pół miliona polubień. Z inspiracji tej ostatniej działalności powstała książka „Ch...owa Pani Domu”, którą chcę wam dzisiaj przedstawić.

Książka ta reklamowana jest określeniem, że to pierwszy antyporadnik w wersji #nofilter i nie ma w tym zbyt wielkiej przesady, chociaż moim zdaniem jest to raczej zbiór tematyczny felietonów – humorystycznych i w większości przypadków naprawdę zabawnych.

„Ch...owa Pani...

książek: 255
corgi | 2017-01-29

Dobrze, że coraz częściej mówi się głośno o tym, że czasem lepiej sobie odpuścić. Że mamy być dla siebie dobre, że pozmywane naczynia i czyste mieszkanie nie powinno być dla nas wyznacznikiem życiowego sukcesu. Że Perfekcyjna Pani Domu istnieje tylko w telewizji. Ale czy ta książka jakoś zmieniła moje życie? Niespecjalnie, w paru momentach się zaśmiałam, w paru utożsamiłam się z narratorką, ale to tyle. Same felietony jako wpisy na blogu uznałabym za zabawne i całkiem interesujące, ale wydawania ich w formie książki nie wydaje mi się konieczne.

książek: 461
popiszsieplay | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2016

Książka dla wszystkich kobiet, które starają się "za bardzo". Napisana językiem bardzo lekkim, momentami wręcz potocznym. Nafaszerowana anglicyzmami i wulgaryzmami, co zaskakująco mi nie przeszkadzało.
Stanowi doskonałą odskocznię od smutnej rzeczywistości. Podróż komunikacją miejską mijała z nią znacznie szybciej.
Nie jest to lektura najwyższych lotów, ale chyba łatwiej się zrelaksować przy poradniku "pół-żartem-pół-serio" niż powieściach Kinga :D

"Zawsze znajdzie się ktoś, od kogo będziesz gorsza, biedniejsza, brzydsza, głupsza, mniej zaradna. Jedyne, co możesz zrobić, to być najlepszą wersją siebie."
"Zresztą czy to koniec świata, że auto od czasu do czasu zgaśnie na światłach?"
"Niestety, rano nie starcza i czasu na dopasowanie bielizny zgodnie z typem urody (blondynka o niebieskich oczach, ale w środku zimna suka, to jeszcze ciepłe czy już chłodne lato?)"
"Idealne kobiety nie moją się odbierać telefonów, nie czują się nieswojo siedząc z obcymi ludźmi, nie omijają luster w...

książek: 793
Majka | 2017-01-01
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 28 grudnia 2016

Początkowo trochę się na tej "Ch....wej Pani domu" ubawiłam, nie powiem. Jednak im dalej w las... tym coraz mniej drzew? Robi się dziwnie, bo coraz mniej śmiesznie, coraz mniej ciekawie i jakby coraz mniej jest związku z tematem?
Książka miała potencjał by być odstresowującą, relaksującą lekturą z przekazem - że perfekcyjne panie domu (a nawet po prostu perfekcyjni ludzie) to tylko w telewizji lub na instragramie ;) W pewnym momencie zmieniła się jednak w chaos złożony z przemyśleń autorki dotyczących zupełnie dowolnych tematów, życiowych porad, opisów sytuacji, w której nie radzi sobie ona z podstawowymi codziennymi rzeczami (ok, to jest esencja postaci "chu...wej pani domu", ale... no naprawdę, bez przesady) oraz rozlicznych kategoryzacji ludzi, rzeczy i sytuacji.
Tak więc miała być rozrywkowa, lekka, zabawna książka i mogła taka być, ale... w pewnym momencie coś poszło nie tak. Brak konsekwencji? Pomysłów? Trudno powiedzieć. Jak dla mnie zdecydowanie wystarczyłoby pośmianie się...

książek: 777
Asia | 2016-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2016

Bardzo słaba... Regularnie poprawiam sobie humor podglądając Panią Chu*ową na facebooku, dlatego też spodziewałam się jakiegoś większego WOW, Och-ów i Ach-ów. Nie wiem w jakiej kategorii tą książkę oceniać... Ni to poradnik, ni pamiętnik, czy dziennik. W sumie uśmiałam się szczerze 2 razy!! (przy przeglądzie technicznym kobiety i opisach teściowej:)). Szkoda trochę tych wydanych 4 dych...

książek: 341
ElkaFrelka | 2016-11-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 13 listopada 2016

Udany pastisz poradnika typu: jak być perfekcyjną panią domu. Momentami zabawnie, bo prawdziwie, momentami dziwnie. Nie znałam wcześniej jej bloga i fejsa. Do przeczytania zachęcił mnie przewrotny tytuł książki. Można przeczytać, ale głowy nie urywa.

zobacz kolejne z 1323 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd