Ania z Avonlea

Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 2)
Wydawnictwo: Greg
7,17 (9256 ocen i 283 opinie) Zobacz oceny
10
749
9
1 108
8
1 496
7
3 293
6
1 373
5
927
4
123
3
140
2
14
1
33
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anne of Avonlea
data wydania
ISBN
8373270213
język
polski
dodał
emik84

Przedstawiamy drugi tom cyklu powieściowego o Ani Shirley. Ania jest już dorosła i pracuje jako nauczycielka, co przynosi jej wiele radości, ale także wiele smutków i rozczarowań. Na Zielonym Wzgórzu pojawiają się kolejne osierocone dzieci - siedmioletnie bliźnięta Tadzio i Tola, których obecność sprawia, że Maryla nie może narzekać na nudę! Również i Ania nie traci swojej zdolności do...

Przedstawiamy drugi tom cyklu powieściowego o Ani Shirley. Ania jest już dorosła i pracuje jako nauczycielka, co przynosi jej wiele radości, ale także wiele smutków i rozczarowań.
Na Zielonym Wzgórzu pojawiają się kolejne osierocone dzieci - siedmioletnie bliźnięta Tadzio i Tola, których obecność sprawia, że Maryla nie może narzekać na nudę!
Również i Ania nie traci swojej zdolności do wpadania w najróżniejsze przedziwne sytuacje, ale także i do zjednywania sobie ludzkich serc.

Wydanie w twardej oprawie jest niezwykle eleganckie, a przy tym praktyczne i trwałe - idealne na prezent lub do domowej biblioteczki.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18241)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1638

"- A jednak - powiedziała pewnego razu Ania - wydaje mi się, że nie te dni są najmilsze, kiedy spotyka nas coś nadzwyczajnego, lecz te, które przynoszą nam drobne, codzienne rozkosze i przesuwają się gładko jak perełki na naszyjniku".

Święte słowa, Anka. Podpisuję się pod nimi wszystkimi kończynkami.

Pamiętacie marchewkowłosą dziewczynę z wielkim talentem do wpadania w tarapaty? Talent pozostał, włosy trochę przygasły, piegi prawie zniknęły (moje nie chcą do dziś, niesprawiedliwość!). Ania Shirley powoli wchodzi w dorosłość, jednak nie martwcie się, nadal czeka ją sporo zabawnych przygód. Już jedna z pierwszych, dotycząca pewnej krnąbrnej jałówki, rozbawiła mnie prawie do łez. Tylko Ania mogła wyczynić coś podobnego.

Leniwa, sielska, pozytywnie nastrajająca książka. Antidotum na stres i pośpiech dzisiejszych czasów. Gdybym tylko mogła znaleźć się w Wyspie Księcia Edwarda, na Zielonym Wzgórzu razem z Anią, chętnie zostałabym tam na zawsze.

książek: 666
Aneta Wiola | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2018

CZAS NA ZMIANY
Ania nie jest już dzieckiem. Z gadatliwej i psotnej dziewczynki zmieniła się w dojrzałą kobietę. Przed nią staną nowe, trudne wyzwania. Tej jesieni obejmie stanowisko nauczycielki. W wolnym czasie Ania wraz z grupą przyjaciół stworzą Koło Miłośników Avonlea. Pomimo zagorzałych przeciwników, nie stracą hartu ducha. Z kolei Maryla przyjmie pod swój dach parę niesfornych bliźniaków. Życie się zmienia, a Ania będzie musiała porzucić dziecięce marzenia na rzecz dorosłości.

Druga część cyklu nieznacznie odstaje od pierwszej. Autorka nie szczędziła czytelnikom komicznych popisów Ani; w wielu sytuacjach można było się uśmiać. Nowi bohaterowie nie działali na szkodę, wręcz przeciwnie.
Pomimo mojej początkowej antypatii do smarkatego Tadka (jednego z bliźniaków), to z czasem – O ZGROZO, nawet go polubiłam. Był śmieszny, a takich ludzi (w tym przypadku ludka) łatwiej polubić. Za mało Gilberta! Myślałam, że ta część przybliży nieco relacje tej ciekawej pary, jednak zostałam...

książek: 777
ChicaDeAyer | 2015-03-10
Przeczytana: 2007 rok

Klasyka nigdy się nie zestarzeje, tak jak i nie spowszednieją przygody Ani Shirley. Choć czytałam ją bardzo dawno temu, jestem przekonana co do jej jakości oraz faktu, iż dziś podobałaby mi się w równym stopniu co niegdyś. Ciepła, piękna historia, przynosząca otuchę i chwile wzruszenia. Przy tym potrafiąca przemycić na swoich kartach mądrość życiową.
Ponadczasowa - bez wahania bym ją poleciła!

książek: 2665
Monika | 2013-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 07 lipca 2013

Myślę, że tej książki nikomu rekomendować nie trzeba. Klasyka w najlepszym wydaniu. I tylko żal, że czas biegnie, a Ania rośnie. Bardzo brakowało mi też w powieści Mateusza.

książek: 688
Monika | 2017-01-22
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Moje oczarowanie Anią trwa nadal i rzekłabym, że się pogłębia. Uroczy, staroświecki, niespieszny świat. Dowcip i wdzięk. Polecam dziewczynkom w każdym wieku.

książek: 1457

Ania z Avonlea podobała mi się bardziej niż Ania z Zielonego Wzgórza. Może jest tu mniej pięknych opisów, za to więcej miłości, humoru i więcej ciekawych zachwycających przygód. Tą pozycję chce się czytać, ma swój niepowtarzalny urok, człowiek chce tak samo optymistycznie patrzeć na świat jak autorka. A nie wiem czy wiecie optymizm jest humanitarny, a tego drugiego w naszym współczesnym świecie jest coraz mniej. Żyjmy jej zasadami ocalając od zapomnienia.

książek: 1988
Ola | 2018-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2018

Taaak, a ja znowu wracam do lat dziewczęcych. Miło, sympatycznie, lekko. Tak mi się słuchało "Ani z Avonlea" w wykonaniu Anny Romantowskiej. Jako dziewczynka czytałam całą serię o Ani z zapartym tchem. Dzisiaj wrażenia te same pozostały przy pierwszej części, druga już wzbudza mniej emocji, choć nadal uważam, że jest świetna. Ania jako nastolatka już nas przyzwyczaiła do swojego sposobu bycia, autorka opisała przygody z Avonlea w stylu podobnym do części poprzedniej, a tłumaczka doskonale wywiązała się ze swojego zadania. Różnica w odbiorze jest taka, że już jest to znane, a nastolatkowe problemy nie poruszają mnie tak, jak odnajdowanie się Ani w świecie, gdy trafiła w nowe środowisko. Gdybym miała określić lekturę jednym słowem, to pasowałoby urocza. "Ania z Avonlea" to była dla mnie świetna, niezobowiązująca lektura na letnie dni.

książek: 2380

I ponownie powróciłam do dawnych lat,a to wszystko za sprawą dalszych losów Ani Shirley.

Tym razem nasza bohaterka już jest dorosła, uczy dzieci i jednoczesnie nadal popada w drobne kłopoty, jak to ona.
Życie zmienia się za sprawą dwójki bliźniąt, które zarówno Ani, jak i Maryli dodają energii, ale i trosk.
Powoli Ania zdaje sobie sprawę, że nadszedł czas zmian, dalszej nauki i być może- miłość. Ale to już w następnym tomie.


Polecam, jest to jednak z bardzo mądrych książek, do której sięga się w kazdym wieku.

książek: 611

"Trzeba żyć tak, aby upiększyć swe imię, nawet jeśli poprzednio nie brzmiało pięknie. Niech każdy, kto myśli o nas, wyobraża sobie nasze zalety, które mu przysłonią brzydotę imienia."

Po raz kolejny zanurzamy się w świat Ani z Zielonego Wzgórza, która mimo swoich siedemnastu lat, cały czas zaskakuje swoimi pomysłami. Nauczycielka, która zaczyna uczyć w swoim miasteczku, musi zmierzyć się nie tylko z grupą maluchów, ale także bliźniętami, które wzięła pod opiekę Maryla. A wszyscy dobrze wiemy, że Ania bliźnięta kocha ponad życia, byle nie trzy pary bliźniąt pod rząd.

Ciekawa i wzruszająca kontynuacja nie odstaje od poprzedniczki. Ubóstwiam Anię i z uśmiechem sięgam po kolejne części.

książek: 872
Monika KanapaLiteracka | 2014-03-12
Na półkach: Na regale, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 marca 2014

Ania Shirley powraca jako nauczycielka w szkole w Avonlea! Uczy dzieci, z którymi jeszcze rok wcześniej siedziała w szkolnych ławach. Czy życie nauczycielki może być fascynująca przygodą? Jakie zakręty na drodze napotkają mieszkanki Zielonego Wzgórza? Czy siedemnastoletnia Ania zdobędzie szacunek miejscowych dzieciaków, a Maryla udźwignie ciężar jaki niespodziewanie spadnie na jej barki? A może należałoby się doradzić nowego sąsiada?

Za co składam kolejny pokłon pani Montgomery? Za to, że napisała około dwieście stron codziennej rutyny życia na wsi, a ja każdą stronę czytałam z uśmiechem. O czym może być książka, która nie opowiada o niczym konkretnym? O tym, że nasze zwyczajne, monotonne życie, wypełnione codziennymi obowiązkami, problemami i od czasu do czasu radościami, jest najpiękniejszym darem.

„Chociaż Ania nie odznaczała się pięknością w ścisłym tego słowa znaczeniu, była pełna czaru i patrzący na nią pozostawali zawsze pod jej urokiem. Widok jej budził myśli o bogactwie...

zobacz kolejne z 18231 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czego (być może) nie wiecie o Lucy Maud Montgomery

Lucy Maud Montgomery, ukochana autorka wielu pokoleń dziewcząt, wczoraj obchodziłaby 140. urodziny. Jeśli waszą wyobraźnią też niegdyś zawładnęła rudowłosa Ania Shirley, sprawdźcie, czy dobrze znacie pisarkę, która powołała ją do życia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd