Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cyrankiewicz. Wieczny premier

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,3 (61 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
5
7
19
6
22
5
8
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380493513
liczba stron
272
słowa kluczowe
literatura polska, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Socjalista przed wojną, więzień Auschwitz i donosiciel w czasie wojny, czołowy komunista po wojnie. Konformista, bohater dowcipów, wieczny premier. Szara eminencja, figurant. Ulubieniec wielu Polaków. Stał na czele rządu przez ponad dwadzieścia lat, od 1947 do 1970 roku, z przerwą w latach 1952–1954, kiedy stanowisko zajmował Bierut. Wówczas był wicepremierem. Żartowano, że jest najtańszym...

Socjalista przed wojną, więzień Auschwitz i donosiciel w czasie wojny, czołowy komunista po wojnie. Konformista, bohater dowcipów, wieczny premier. Szara eminencja, figurant. Ulubieniec wielu Polaków.

Stał na czele rządu przez ponad dwadzieścia lat, od 1947 do 1970 roku, z przerwą w latach 1952–1954, kiedy stanowisko zajmował Bierut. Wówczas był wicepremierem. Żartowano, że jest najtańszym politykiem w PRL-u, bo do urzędów nie trzeba zamawiać nowych portretów. Po rozstaniu z fotelem premiera został przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Pokoju. „Żołnierzem na froncie walki o pokój” był do 1986 roku. Dopiero wtedy ostatecznie zakończyła się jego polityczna kariera. Miał 75 lat.

Korzystał z przywilejów władzy. Kochał życie, zmieniał kobiety, jeździł szybkimi samochodami i pijał drogie trunki. Mówiono na niego Car Ankiewicz.Dowcipy o sobie lubił, nawet kolekcjonował, a niektóre podobno sam wymyślał. Jedni zapamiętali, że był wysoki, drudzy, że niski, trzeci, że średniego wzrostu. Większość nie wątpi, że był łysy. Zmarł 20 stycznia 1989 roku. Niecałe pół roku później zakończył się w Polsce komunizm.

Książka Piotra Lipińskiego to oparta na solidnej podstawie źródłowej próba rozwikłania zagadek i tajemnic, jakie narosły wokół Józefa Cyrankiewicza – jednej z najciekawszych postaci peerelowskiego establishmentu.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/cyrankiewicz

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/cyrankiewicz

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 251
wabag | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane, Historia, Polityka
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Byłem zachłanny. Rzuciłem się na książkę o Józefie Cyrankiewiczu chłonny wiedzy o jednym z najciekawszych polityków PRL niczym wygłodniały wilk. I co? Może nie jestem już głodny, ale do sytości jeszcze mi daleko.

Doceniam trud autora, który przez kilkanaście lat gromadził materiały do książki, choćby poprzez bezpośrednie rozmowy z ludźmi, których losy w pewnych momentach zbiegały się z biografią Cyrankiewicza. Zdaję sobie też sprawę z tego, że napisać biografię premiera nie było łatwo, zwłaszcza jeżeli główny zainteresowany żadnych zapisków po sobie nie pozostawił. I te zwierzenia odchodzących powoli świadków historii stanowiły największą wartość książki „Wieczny premier”. Z nich jawi się obraz sabaryty, który był predestynowany do bycia mężem stanu i który potrafił z życia korzystać, ale też przy tym godnie reprezentując Polskę na zewnątrz. Jednak wciąż mi mało.

Droga od przedwojennego socjalisty, który nawet na tle zasłużonych dla kształtowania życia politycznego II RP kolegów partyjnych odznaczał się inteligencją i talentem politycznym, następnie więzień Auschwitz, gdzie jego rola w obozie nadal budzi kontrowersje wśród historyków, po pławiącego się w luksusie władzy konformistę na posadzie premiera. Czyż to nie jest arcyciekawa biografia? Oczywiście, że tak, szkoda jedynie, że książka Piotra Lipińskiego nie sprostała temu oczekiwaniu. Dlaczego?

To co był dużym minusem, to brak fotografii. Ja rozumiem, że prawa autorskie do publikowania zdjęć kosztują, ale czy jest sens zamieszczać opis zdjęcia Cyrankiewicza ze Stalinem bez jego zamieszczania w książce? Ta sama historia w wypadku zdjęcia Cyrankiewicza z włosami z 1987 roku. Sam opis, ale fotografii nie uświadczysz. Potem czytelnik musi przeszukiwać wyszukiwarkę internetową, żeby wiedzieć co autor miał na myśli. Toż to klasyczne: „szkoda, że państwo tego nie widzą” radiowych sprawozdawców sportowych.

Brakowało mi również informacji mniej znanych- o życiu prywatnym, o tych sławetnym życiu ponad stan Cyrankiewicza, które autor ledwie zasygnalizował w postaci powszechnie znanych anegdot. Szkoda, że tak mało miejsca w książce zajęło też „życie po życiu” Cyrankiewicza, czyli lata 1972- 1989, gdy ten nie pełnił już eksponowanych funkcji. To co na plus, to skondensowany skrót najnowszej historii Polski, w której przez kilkadziesiąt lat niepoślednią rolę odegrał Józef Cyrankiewicz.

Ciekawy jest również opis obozowego życia przyszłego premiera. Bo już na zdrowy rozum sam fakt, że bohater ruchu konspiracyjnego, który z rąk Gestapo odbił Jana Karskiego był w stanie przetrwać blisko trzy lata w Auschwitz i Mauthausen budzi wątpliwości na temat roli jaką wśród więźniów i wśród niemieckich kapo mógł ktoś taki pełnić. Niestety nadal nie wiemy ze stuprocentową pewnością, czy Cyrankiewicz był szpiclem czy po prostu zręcznym politykiem lawirującym pomiędzy współtowarzyszami obozowego życia a panami życia i śmierci.

Po przeczytaniu tej historii mniej dziwią wybory Cyrankiewicza po ustaniu działań wojennych. Przekreślenie tradycji przedwojennej PPS, związanie się z komunistami z PPR i utworzenie potem wspólnej partii. Ale w 1949 Cyrankiewicz był już premierem i korzystał z uroków bycia na świeczniku. W 1945 miał wybór: odsunąć się w cień, wyemigrować lub popłynąć z prądem. Wybrał jak wybrał i taki wybór także należy uszanować i zrozumieć mając na uwadze życiowe doświadczenia Cyrankiewicza. W książce Lipińskiego ten moment złamania był najciekawszy, ale też znowu ledwie zarysowany. W tym temacie bardzo ciekawa jest też konstatacja wyrażona przez autora na końcu publikacji. Nie będę zdradzał o co chodzi, ale naprawdę warto ją poznać.

Byłem zachłanny, bo byłem głodny. I wciąż mam ochotę coś przekąsić o tym barwnym człowieku, któremu dziś głównie pamięta się, że chciał odrąbywać ręce podniesione na władzę ludową. Tymczasem Cyrankiewicz był o wiele ciekawszym człowiekiem niż można sądzić po przeczytaniu publikacji Piotra Lipińskiego. Czekam na szersze opracowanie jego biografii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kroniki Czarnej Kompanii

Spodziewałem się dużo więcej. Nie rozumiem dlaczego ta książka jest tak wysoko oceniana? Jest masa książek lepiej napisanych, z bogatszym światem, boh...

zgłoś błąd zgłoś błąd