Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,81 (142 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
25
8
48
7
41
6
12
5
1
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380493506
liczba stron
368
słowa kluczowe
literatura polska, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Lato 1915 roku. Armia rosyjska pod naporem wroga wycofuje się z Królestwa Polskiego i zachodnich krańców Imperium. „Niemiec będzie babom cycki obcinał” – niesie się po wsiach. Spod Lublina, Chełma, Łomży, Ostrołęki, a nawet Warszawy obładowane wozy ruszają w głąb Rosji. Z obszarów na wschód od Białegostoku wyjeżdża nawet osiemdziesiąt procent mieszkańców. Wędrują w skwarze, bez wody i...

Lato 1915 roku. Armia rosyjska pod naporem wroga wycofuje się z Królestwa Polskiego i zachodnich krańców Imperium. „Niemiec będzie babom cycki obcinał” – niesie się po wsiach. Spod Lublina, Chełma, Łomży, Ostrołęki, a nawet Warszawy obładowane wozy ruszają w głąb Rosji. Z obszarów na wschód od Białegostoku wyjeżdża nawet osiemdziesiąt procent mieszkańców. Wędrują w skwarze, bez wody i jedzenia. Niemieckie samoloty bombardują wojsko, nie szczędząc uciekinierów. Przy drogach zostają mogiły, część ciał leży niepogrzebana. Wybuchają epidemie. Masowo umierają dzieci.

Bieżeńcy – tak po rosyjsku nazywają uciekinierów carskie władze – są rozwożeni po całej Rosji. Gdy we wsiach gdzieś na Syberii czy nad Donem z trudem budują nowe życie, wybucha rewolucja, niszcząc pozostałe filary „odwiecznego porządku”: carską władzę i religię. Bieżeńcy znowu ruszają w drogę, teraz w drugą stronę, do odrodzonego Państwa Polskiego. Powrót przynosi kolejne „końce świata”.

Z terenu Polski wyjechać mogły ponad dwa miliony osób, ale o bieżeństwie milczą podręczniki. Opowieść ocalają potomkowie bieżeńców. To historia, którą można opowiadać z wielu perspektyw: ludzi postawionych w ekstremalnej sytuacji, chłopów, których świat ginie na ich oczach, wreszcie – uchodźców, uciekinierów, ofiar kolejnych wojen.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (513)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1232
maj | 2017-12-31
Na półkach: Przeczytane

"Staliśmy się nie ludźmi, ale liśćmi. Wiatr nas goni, gdzie chce."

Historia nieznana, zapomniana, okrutna i przejmująca...

Minęło sto lat i ludzkość nie potrafi przeżyć listopada bez podręcznika Hygge...

książek: 2639
Koronczarka | 2017-10-23
Przeczytana: 23 października 2017

Zapomniana historia pokazana w wielkim zbliżeniu, niemal reportaż z wydarzeń, które się toczyły sto lat temu. Już I wojnę światową przesłoniła ta straszniejsza - druga. A o jej detalach wiedzą tylko najbardziej zainteresowani. Temat bieżeństwa - wielkiej tragedii uciekającej przed Niemcami ludności przede wszystkim wschodniej części Polski - był mi całkowicie obcy. Autorka omawia go, korzystając z pamiętników, dzienników, wspomnień także własnej rodziny. Bieżeństwo to zapomniana tragedia, ludzie uciekali przed zbliżającym się frontem z własnej woli, albo wysiedlani przez rosyjskie wojsko, które chciało zastosować taktykę spalonej ziemi, nie zostawić wrogowi rekruta, żywności ani schronienia. Los uciekinierów w Rosji od 1917 roku ogarniętej rewolucją jest łatwy do wyobrażenia sobie, ale mnogość opisanych postaci, tragedii przez nich przeżywanych, heroizmu i tragizmu zbija z nóg.

książek: 911
Mariolka | 2017-03-11
Przeczytana: 11 marca 2017

Mam mieszane uczucia. Na pewno książka poruszy osoby rodzinnie związane z tematem, ja jednak do takich nie należę i odbieram ją jako napisaną w sposób nudny. Wagi nabiera ona dla mnie, gdy zestawiam ją ze współczesnymi uchodźcami. Mechanizmy jakie wyzwala w ludziach konieczność porzucenia rodzinnego domu i kraju, proces odnajdywania się na nowej ziemi, wrastania w nią i ewentualny powrót do miejsca pochodzenia, wydają się dokładnie takie same dziś i sto lat temu, choć bieżeńcy nie mieli komórek, ani komputerów, które zapobiegają przynajmniej części dramatów, które oni przeżyli.

książek: 107
striks | 2016-10-07
Na półkach: Przeczytane

Bieżeństwo to również historia mojej rodziny. Wydawało mi się, że dużo wiem na temat tej tragedii, która dotknęła miliony ludzi z zachodnich krańców imperium rosyjskiego. Książka jednak mnie zaskoczyła. Autorka dotarła do archiwalnych wspomnień wygnańców spisywanych niemal na gorąco prawie sto lat temu. Wydobyła z nich emocje i grozę tamtych wydarzeń, czego nie byłem w stanie doświadczyć jako dziecko, słuchając przed laty opowieści moich dziadków. Książka jest dopracowana i dobrze ją się czyta. Bieżeństwo jest raczej nieobecne w świadomości przeciętnego Polaka więc dla wielu ta lektura będzie odkrywaniem nieznanego. Może łatwiej będzie nam również zrozumieć zjawisko uchodźstwa we współczesnym świecie?

książek: 285
zeberka363 | 2018-04-26
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Książka zarazem ciekawa i interesująca,ale i straszna,smutna,dająca do myślenia.Nie sposób przeczytać jej szybko.Musiałam ją pomału dawkować,bo ta ilość ludzkich tragedii -do których wcale nie musiało dojść-jest porażająca.Chociaż wiadomo,że ta książka nie zawiera wszystkich relacji osób dotkniętych bieżeństwem. Każdy Polak powinien ją przeczytać.Polecam!

książek: 1294
nina19 | 2017-03-31

Aneta Prymaka-Oniszk opowiada w pewnym sensie historię swojej rodziny, społeczności, w której jej przodkowie żyli, ale jednocześnie przywraca zbiorowej pamięci straszliwy epizod, który zginął gdzieś wśród innych - mniej lub bardziej straszliwych - zdarzeń I wojny światowej. Bo mnie termin "bieżeństwo", przyznaję, mignął gdzieś w 2015 roku z okazji obchodów setnej rocznicy i nie miałam pojęcia, jak tragiczną niesie ze sobą treść. Teraz już wiem. Zwłaszcza, że Aneta Prymaka-Oniszk daje nam nie pracę naukową, ale świetnie napisaną, żywą i bardzo dobrze udokumentowaną opowieść. W której są konkretni ludzie, a nie anonimowa zbiorowość. Godna polecenia lektura, nie tylko dla zainteresowanych historią.

książek: 352
haLina | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Historia
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Przede wszystkim - wstyd, że to zapomniana historia... Ale reportaż - doskonały! Poruszający, konkretny odwołujący się do ludzi i ich emocji. Czyta się z wielkim zainteresowaniem. I można się mnóstwo dowiedzieć, choć i tak zostaje niedosyt...

książek: 353
anawa004 | 2017-06-27
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Książka niesamowita.... Dotyka tak boleśnie tematu przemilczanego przez historię, bo przecież nikt nas w szkołach nie uczył, że w 1915 roku rozpoczęła się gehenna kilku milionów ludzi różnej narodowości, różnego wyznania, głownie zamieszkującej tereny Zaboru Rosyjskiego. Nikt nie wspomniał słówkiem chociażby, że całymi wioskami wysiedlano, palono, grabiono, kłamano, ale przecież czego można spodziewać się po cofającym wojsku rosyjskim i propagandzie na taką skalę, z jaką tylko tam spotkać się można, no, może poza Koreą...
Pozycja ta sporządziła niesamowite spustoszenie w moim wnętrzu. Nie mogę się otrząsnąć, nie mogę podnieść po niej, wciąż wraca do mnie i każda inna, po którą teraz sięgam, jest skazana na porażkę. W tej chwili jest najważniejszą książką w moim sercu i księgozbiorze, potem długo, długo nic, zdetronizowała nawet poezje Tuwima, trzymające się ponad dwie dekady na szczycie, będące nie do pokonania.
Pustka, cisza i zaduma, które mnie ogarnęły są zapewne spowodowane...

książek: 307
Magrat | 2018-02-08
Na półkach: Przeczytane, Reportaż

O bieżeństwie dowiedziałam się z tej książki i tym większą czuję zarówno przykrość, że tragedia tych ludzi nie została uznana za godną zajęcia odpowiedniego miejsca w "wielkiej" historii, jak i wdzięczność dla autorki, że takiego tematu się podjęła i o to miejsce zawalczyła.

Osobisty i rodzinny stosunek autorki do bieżeństwa w zasadzie buduje tę książkę. Bohaterowie nie są anonimową masą i statystyką, nie robią za tło do wydarzeń politycznych i nie są traktowani jak "inwentarz", co jest standardem dla książek historycznych. Mają swoje imiona, nazwiska, emocje. Są rodzicami, są dziećmi i starcami. Są mężczyznami i kobietami. Są ludźmi, którzy muszą walczyć nie o niepodległość i wzniosłe idee, a o zwykłą codzienność, by móc dożyć kolejnego dnia, kolejnej wiosny.

Książka pomaga otworzyć oczy nieco szerzej i spojrzeć na świat z perspektywy tych najbardziej pokrzywdzonych - niepiśmiennych, prostych i zupełnie bezbronnych wobec rzeczywistości w jaką ich wepchnięto.

książek: 273
lukaska | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane, Historia
Przeczytana: 15 listopada 2017

To jedna z takich książek, która otwiera oczy czytelnika na świat, który jest obok, a całkiem nie znany. Autorka rzetelnie i szczegółowo przedstawia nieznane dzieje ludzi, które miały miejsce raptem sto lat temu... i chociaż jest to też Jej osobista historia to emocje są tu mocno wyważone, a całość oparta na faktach, wspomnieniach i dokumentach. Myślę, że niewiele osób (tak jak ja) ma jakąś wiedzę o Bieżeństwie, dlatego to bardzo ważna książka dla wszystkich tych, którzy nie boją się konfrontacji z niełatwą i czasem niechlubną historią naszych przodków - niewielu tu heroicznych bohaterów, za to wiele nieszczęścia spowodowanego przez wyznawców różnych ideologii, którzy "dobro" ogółu stawiają ponad dobro jednostki.

zobacz kolejne z 503 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Festiwal literacki „Patrząc na Wschód”

Od trzech lat na Suwalszczyźnie, w Budzie Ruskiej nad Czarną Hańczą, w pobliżu Wigierskiego Parku Narodowego, na styku Wschodu i Zachodu, w miejscu, w którym krzyżują się języki, religie, nacje i kultury, w dziewiczym zakątku północno-wschodniej Polski, organizowany jest kameralny festiwal literacki „Patrząc na Wschód”. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 11-15 sierpnia.


więcej
Przyznano laury 10. edycji Nagrody Literackiej m.st. Warszawy

Stanisław Aleksander Nowak, Jerzy Kronhold, Grzegorz Piątek, Marcin Szczygielski i Magda Wosik zostali laureatami dziesiątej edycji Nagrody Literackiej m.st. Warszawy. Specjalne wyróżnienie – tytuł Warszawskiego Twórcy otrzymała Hanna Krall.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd