Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,58 (458 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
17
8
63
7
138
6
137
5
46
4
17
3
10
2
2
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327425430
liczba stron
266
słowa kluczowe
zbrodnia, szkielet, Chmielewska,
język
polski
dodała
Beata-Chiara

W jednym z ogródków działkowych grupa przyjaciół odkrywa szkielet pozbawiony głowy. Pasująca do niego czaszka zostaje znaleziona kilka lat później, a mimo to nadal nie wiadomo, kim był trup. Jedno jest pewne- to było morderstwo.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Olesiejuk 2016

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 166
Elżbieta | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

Na tle późnej twórczości pani Chmielewskiej „Zbrodnia w efekcie” całkiem miło się wyróżnia. Tym razem wtrącenia kulinarne, ogrodnicze czy osobiste poszczególnych postaci nie przysłoniły śledztwa, prowadzonego przez policję. Przedstawiciele tej ostatniej instytucji mają twardy orzech do zgryzienia, bo nie dość, że po latach od popełnionej zbrodni niełatwo o rzetelnych świadków, ba, nawet identyfikacja ofiary zajmuje sporo czasu, to w natłoku osób zainteresowanych poznaniem prawdy i z niezliczonych strzępów informacji, jakie te osoby wydobywają bez najmniejszych oporów z mroków niepamięci, wyłuskanie kluczowych faktów, to niełatwe zadanie. Wątki logicznie się zazębiają, mamy przyczynę, mamy i skutek, dialogi są lekkie i przyjemne, język książki, jak to u tej autorki bywa obfituje w potoczne określenia, niektóre zdaje się, że wykreowane przez nią samą, a zbiegi okoliczności praktycznie bez wyjątku są tylko szczęśliwe.

Owszem, porównując „Zbrodnię” z pierwszymi książkami pisarki, trzeba przyznać, że nie jest to ten sam poziom, brak w niej świeżości, a bohaterowie, ich charaktery i zachowania są schematyczne i jakby ściągnięte z innych pozycji, do tego brak w niej niespodziewanych / zaskakujących zwrotów akcji , niemniej jednak dostrzegam w niej wyraźny powiew „dawnej Chmielewskiej”, ponadto (odpuszczając sobie już te porównania) jest to po prostu zabawna, niewymagająca nadmiernego wysiłku intelektualnego lektura na wolne popołudnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Granat poproszę

Czytając ją pomyślałam, zwykła obyczajówka. Jednak w pewnym momecie tak sie wczytałam, że nie mogłam przestać! Jesli chcesz usiaść z ksiązką, aby odpo...

zgłoś błąd zgłoś błąd