Za tamtą górą. Wspomnienia łemkowskie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,54 (39 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
9
7
12
6
6
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324404490
liczba stron
300
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
nawka

Opowieść o Łemkach, od wieków żyjących w Beskidzie Sądeckim i Niskim, w latach 1945–1946 przesiedlonych w trybie „dobrowolno-przymusowym” na Ukrainę, zaś w 1947 roku, podczas akcji „Wisła”, deportowanych i rozproszonych na Ziemiach Zachodnich. Czytamy o tych, którym z niemałym trudem udało się wrócić, choć już nie na swoje, o odnajdywaniu się w nieprzyjaznych realiach PRL, pierwszych...

Opowieść o Łemkach, od wieków żyjących w Beskidzie Sądeckim i Niskim, w latach 1945–1946 przesiedlonych w trybie „dobrowolno-przymusowym” na Ukrainę, zaś w 1947 roku, podczas akcji „Wisła”, deportowanych i rozproszonych na Ziemiach Zachodnich. Czytamy o tych, którym z niemałym trudem udało się wrócić, choć już nie na swoje, o odnajdywaniu się w nieprzyjaznych realiach PRL, pierwszych koncertach zespołu „Łemkowyna”, łemkowskich zlotach – Watrach, przywiązaniu do tradycji, kultury, języka. Autor pisze o sprawach nieprostych – lustro łemkowskie odbija także polskie problemy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Iskry

źródło okładki: Wydawnictwo Iskry

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3251
Anna | 2017-04-17
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

To nostalgiczna opowieść o Łemkach, od wieków żyjących w Beskidzie Sądeckim i Niskim, których w latach 1945–1946 przesiedlono na Ukrainę, a następnie -w ramach akcji „Wisła”, w roku 1947 - deportowano i rozproszono na Ziemiach Zachodnich.

Jak dla mnie książka jest zbyt chaotyczna. Właściwie od samego początku lektury usiłowałam znaleźć odpowiedź na pytanie „o co chodzi?” i nie znalazłam jej aż do ostatniej strony. Owszem, autor barwnie i intrygująco przedstawił nam rozmaite łemkowskie historie, jednak nie wyjaśnił oczekiwań, planów czy celów, jakie Łemkowie mają w dzisiejszych czasach.

Nie czyta się łatwo tego opracowania; trudno też zrecenzować czy ocenić taką pozycję. Posłużę się zatem kilkoma cytatami, które zwróciły moją uwagę.
"Łemkowie nie zostali oficjalnie uznani za mniejszość narodową, lecz zaliczono ich odgórnie do narodu ukraińskiego. Ów stan rzeczy - z różnych powodów - wielu Łemkom nie odpowiadał, gdyż zachowują oni poczucie swoistości wobec Ukraińców, jak i Polaków. Nie uważają się za odłam narodu polskiego, zaś przynależność do narodu ukraińskiego jest dla nich kwestią skomplikowaną, trudno więc traktować Łemkowszczyznę wyłącznie jak jeden z wielu regionów Polski."

Ducha Łemków, ich miejsce i znaczenie na południowo-wschodnich ziemiach Polski, symbolicznie obrazuje opis zdarzenia, do jakiego doszło podczas kanonizacji Ojca Maksyma Sandowicza w lipcu 1994 roku.
"Po uroczystościach kanonizacyjnych tym, którzy zgromadzili się na wspólnym posiłku, towarzyszył ... szary wróbelek. ...nie trzepotał rozpaczliwie o szyby okien, ...spokojnie fruwał. (...) I nikomu nie dał się złapać. Czego był znakiem? - Był niczym prawosławie na Podkarpaciu - w niczym nieprzypominające barwnej papugi - takie szare, ale obecne, nawet zdawałoby się w miejscu najbardziej dlań niebezpiecznym, wśród setek ludzi i ... niedające się złapać, zamknąć."

Czytając, odnosi się wrażenie, że książka przepełniona jest sporą dozą żalu – o utożsamianie Łemków z kulturą ludową, chłopską, o brak Łemków w nauce, mediach czy świadomości społeczeństwa. I z tym jestem się w stanie zgodzić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy z paranzy

Wiele książek w swoim życiu przeczytałam. Mnóstwo zostanie w mojej pamięci już na zawsze, a jeszcze więcej wywoływało u mnie skrajne emocje. Przyznaję...

zgłoś błąd zgłoś błąd