Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bunt. O potrzebie rewolucji seksualnej na Bliskim Wschodzie

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,95 (19 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
8
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Headscarves and Hymens: Why the Middle East Needs a Sexual Revolution
data wydania
ISBN
9788380692275
liczba stron
256
słowa kluczowe
Michał Juszkiewicz
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Dla Mony Eltahawy kontrowersje to chleb powszedni. Dziennikarka, od lat zaangażowana w walkę na rzecz autonomii, bezpieczeństwa i godności kobiet w społecznościach muzułmańskich, swoimi tekstami oraz działalnością budzi zarówno głosy żarliwego poparcia, jak i zajadłego sprzeciwu. Jej literacki debiut, świeżo wydany „Bunt”, z całą mocą potępia siły politycznej, kulturalnej i religijnej...

Dla Mony Eltahawy kontrowersje to chleb powszedni. Dziennikarka, od lat zaangażowana w walkę na rzecz autonomii, bezpieczeństwa i godności kobiet w społecznościach muzułmańskich, swoimi tekstami oraz działalnością budzi zarówno głosy żarliwego poparcia, jak i zajadłego sprzeciwu. Jej literacki debiut, świeżo wydany „Bunt”, z całą mocą potępia siły politycznej, kulturalnej i religijnej represji, degradujące miliony kobiet do rangi obywateli drugiej kategorii.
Dzięki wieloletniemu zaangażowaniu w walkę o prawa kobiet jako bojowniczka i komentatorka, Mona Eltahawy wyjaśnia, dlaczego od 2010 roku, kiedy rozpoczęła się Arabska Wiosna, kobiety świata arabskiego muszą stać na barykadach dwóch rewolucji, walcząc ramię w ramię z mężczyznami przeciwko represyjnym reżimom, a równocześnie z całym systemem polityczno-ekonomicznym, który gnębi kobiety w Egipcie, Arabii Saudyjskiej, Tunezji, Libii, Jemenie oraz innych państwach. Autorka odwiedziła każdy zakątek Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, aby spotkać się z kobietami i wysłuchać ich opowieści. Niniejsza książka stanowi apel o potępienie i o stanowczy sprzeciw wobec – jak pisze autorka – „toksycznej mieszanki kultury, religii i polityki”. „Bunt” jest żarliwym manifestem nadziei i wściekłości, w równej mierze pouczającym, co wichrzycielskim.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Bunt__O_potrzebie_rewoluc...(?)

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Bunt__O_potrzebie_rewoluc...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 67

Za zasłoną mizoginii

Mizoginia – tajemnicze słowo, zapomniane już chyba w dużej części cywilizowanego świata. Co ono oznacza? W skrócie nienawiść. Nienawiść do kobiet. A czym się objawia? O tym pisze Mona Eltahawy, przybliżając kosmiczne w oczach europejskiego czytelnika problemy arabskich kobiet.

Arabska wiosna rozbudziła nadzieję wielu kobiet, że stojąc u boku mężczyzn i walcząc o wolność swoich krajów osiągną również swoje cele. Że będą mogły cieszyć się upragnioną wolnością płci i życiem w poszanowaniu ich praw jako równorzędnych członków społeczeństwa. Jednak iskra wypaliła się. Władze przejęły nowe partie, nowe ugrupowania polityczne, dym walki opadł. Dla kobiet nie zmieniło się nic. W niektórych krajach ich sytuacja uległa nawet pogorszeniu.

Od urodzenia do swojej śmierci każda Arabka jest czyjąś własnością. Ojca, męża, brata, syna. Bez jego zgody nie może zrobić kroku, wyjść z domu, podpisać jakiegokolwiek dokumentu, kształcić się czy iść do lekarza. Nie wspominając już o nakazach w kwestii stroju, zasłaniania ciała i twarzy i skromnego zachowania. Zależność ekonomiczna, brak autonomii, nagminne przypadki napastowania kobiet na ulicach, potworne zabiegi obrzezania, gwałty, brutalne „badania dziewictwa”, małżeństwa z kilkuletnimi dziećmi, przemoc domowa i ciągłe naznaczanie kobiet grzesznymi, seksualnymi intencjami - przykładów dyskryminacji i prześladowania kobiet na Bliskim Wschodzie jest wiele. Jak z nimi walczyć?

Według Mony Eltahawy zmiana w prawodawstwie to za mało. Wiele państw...

Mizoginia – tajemnicze słowo, zapomniane już chyba w dużej części cywilizowanego świata. Co ono oznacza? W skrócie nienawiść. Nienawiść do kobiet. A czym się objawia? O tym pisze Mona Eltahawy, przybliżając kosmiczne w oczach europejskiego czytelnika problemy arabskich kobiet.

Arabska wiosna rozbudziła nadzieję wielu kobiet, że stojąc u boku mężczyzn i walcząc o wolność swoich krajów osiągną również swoje cele. Że będą mogły cieszyć się upragnioną wolnością płci i życiem w poszanowaniu ich praw jako równorzędnych członków społeczeństwa. Jednak iskra wypaliła się. Władze przejęły nowe partie, nowe ugrupowania polityczne, dym walki opadł. Dla kobiet nie zmieniło się nic. W niektórych krajach ich sytuacja uległa nawet pogorszeniu.

Od urodzenia do swojej śmierci każda Arabka jest czyjąś własnością. Ojca, męża, brata, syna. Bez jego zgody nie może zrobić kroku, wyjść z domu, podpisać jakiegokolwiek dokumentu, kształcić się czy iść do lekarza. Nie wspominając już o nakazach w kwestii stroju, zasłaniania ciała i twarzy i skromnego zachowania. Zależność ekonomiczna, brak autonomii, nagminne przypadki napastowania kobiet na ulicach, potworne zabiegi obrzezania, gwałty, brutalne „badania dziewictwa”, małżeństwa z kilkuletnimi dziećmi, przemoc domowa i ciągłe naznaczanie kobiet grzesznymi, seksualnymi intencjami - przykładów dyskryminacji i prześladowania kobiet na Bliskim Wschodzie jest wiele. Jak z nimi walczyć?

Według Mony Eltahawy zmiana w prawodawstwie to za mało. Wiele państw wprowadziło pewne próby regulacji prawnych aby przeciwdziałać przemocy wobec kobiet, jednak w praktyce na niewiele się to zdaje. Mentalność sędziów i zdanie religijnych autorytetów zwykle przeważa w sytuacji dochodzenia swoich praw przez ofiary. Naginane interpretacje Koranu działają zawsze na korzyść sprawców. Aby więc rewolucja żeńskiej części społeczeństwa miała sens, kobiety muszą zacząć od siebie i swoich rodzin. Mężczyźni muszą zacząć od siebie i swoich rodzin. Zacząć tę rewolucję od siebie i swojego myślenia. Od braku zgody na przemoc, od odrzucenia barbarzyńskich obyczajów niezwiązanych z islamem. Tylko wtedy uda się pchnąć społeczeństwa krajów arabskich ku nowoczesności, feminizmowi i równości praw a odejść od religijnego i woskowego terroru, który upokarza i zabija wiele kobiet i dziewcząt.

„Bunt” to żarliwy głos w obronie kobiet. To głos osoby, która o sytuacji kobiet, prawodawstwie i sytuacji ekonomicznej regionu wie bardzo wiele a wszystkie swoje stwierdzenia popiera badaniami, raportami – i co najważniejsze – przykładami z życia kobiet. Nie jest to więc powieść, w której poczytamy o mrożących krew w żyłach historiach bliżej niezidentyfikowanych kobiet. To rzetelna analiza sytuacji żeńskiej populacji arabskiej i świetne podsumowanie tego jak wygląda dziś Bliski Wschód i realia jego społeczeństw. Polecam w szczególności miłośnikom ale również przeciwnikom i krytykom islamu i arabskich społeczeństwa. Warto zdobyć gruntowną wiedzę o sytuacji i wiedzieć skąd biorą się wszystkie niesprawiedliwości i sprzeczności odzwierciedlone w kulturze i religii Bliskiego Wschodu.

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (76)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 668
Mariolka | 2016-12-02
Przeczytana: 02 grudnia 2016

Jedna z tych książek, które podczas czytania stawiały silny opór. Wiele razy ją odkładałam, a jednak chciałam doczytać do końca. Napisana przez osobę - na własny użytek tak to nazywam - uwikłaną w temat. Pisze o pułapce z której, mam wrażenie, nie znalazła jeszcze wyjścia. Pełna furii, owszem zasadnej, ale absolutnie ślepej. (Ok, mocno niedowidzącej)
Nudzi mnie w tej książce wszechobecne, zero-jedynkowe wyjaśnienie wszystkich opisywanych problemów: źli, bojący się kobiet i nienawidzący ich, duchowni (mizoginiczni mężczyźni) chcą trzymać je w całkowitej zależności i upodleniu. Pewnie jakaś prawda w tym jest, ale raczej to tylko wycinek wyjaśnień złożonych problemów. O pozostałych wyjaśnieniach w książce słów jest niewiele. Drażni mnie też perspektywa osobista autorki - wychowana w Europie, w trudnym wieku lat 15 trafia do Arabii Saudyjskiej (skrajność islamska), a potem do Egiptu (gdzie jest powszechne obrzezanie kobiet i molestowanie w miejscach publicznych) i z tej perspektywy...

książek: 286
Ana | 2016-10-10
Przeczytana: 15 września 2016

Im bliżej jesteś Boga, tym mniej cię widać. Ale czy w noszeniu hidżabu, nikabu czy burki chodzi tylko o wiarę? Mona Eltahawy, egipska dziennikarka zaangażowana w działania na rzecz emancypacji kobiet na Bliskim Wschodzie, w swojej książce rozprawia się z przekonaniem o ścisłym związku pozycji kobiet we współczesnych krajach islamskich z dyktatem Koranu.

"Lata wojującego feminizmu mamy za sobą i nawet jeżeli rzeczona nienawiść [mężczyzn do kobiet] jest tylko figurą retoryczną, może zniechęcać już na wstępie" - napisałam w recenzji książki dla serwisu NaEkranie.pl (link: http://naekranie.pl/recenzje/bunt-o-potrzebie-rewolucji-seksualnej-na-bliskim-wschodzie-recenzja-ksiazki). Ale Bunt czytałam (i recenzję napisałam) jeszcze przed Czarnym Protestem. Dzisiaj moja opinia byłaby nieco inna.

Wydarzenia związane z Czarnym Protestem oraz dyskusje, jakie wywołały w mediach i internecie, pokazały, że mizoginizm i chęć ustawiania kobiet w określonych rolach społecznych wciąż żyje i ma się...

książek: 682
knigoholiczka | 2017-10-11
Przeczytana: 11 października 2017

W dzisiejszych czasach powstaje dużo takich książek. Każda jedna jest potrzebna- pokazuje, że ludziom otwierają się oczy i że widzą oni potrzebę zmian. Widać też, że niektórzy nie są bierni, działają.
Autorka pisząc książkę mocno się naraża. Tak samo swoim postępowaniem. Bardzo długo zajęło jej odważenie się by zdjąć nikab. Dla nas to nic, maleńki, mało znaczący krok. Dla niej- wiele to znaczy. W świecie gdzie za najmniejsze przewinienie można ponieść wielkie konsekwencje (łącznie ze śmiercią), gdzie zdanie kobiet nie jest ważne, gdzie nie mogą prowadzić samochodu, a każda część ich ciała ma być zakryta to akt odwagi.
Autorka porusza bardzo dużo ważnych tematów. Jest co nieco o obecnym w krajach arabskich molestowaniu seksualnym i o tym jak z ofiary robi się winnego. O stosunku rodziny do kobiet też jest.
To bardzo poruszająca lektura. taka, która ściska w sercu. Czy doczekamy takich czasów gdy będzie się szanować każdego? Takich, w których nie ma dyskryminacji?
Polecam. Książka...

książek: 547
Megajra | 2016-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 września 2016

Nie zdołam zliczyć, ile razy słyszałam, że temat równouprawnienia kobiet to tylko woda na młyn dla feministek, które nigdy nie będą zadowolone z tego, co mają. Że powinnyśmy cieszyć się, że nie żyjemy na Bliskim Wschodzie, gdzie kobieta musi znać swoje miejsce, gdzie nic jej nie wolno. Oczywiście takie głosy nie są jedynie domeną mężczyzn. Kobiety niejednokrotnie zdobywają się na całkowity brak zrozumienia dla tych, które postanowiły walczyć o swoje prawa. Czytając manifest Mony Eltahawy, jej oburzenie na bierność rządów, fanatyzm religijny i wpajaną z pokolenia na pokolenie mizoginię, myślałam o tych mądralach, którzy wysyłają nas do Egiptu czy Iraku, byśmy przekonały się, jak mamy tu dobrze. Oni też pogardzają, też nienawidzą – na małą lub większą skalę. I nie wykorzystują swojej wolności, by krzyczeć o niesprawiedliwości tam, gdzie prawo kobiet nie istnieje. Wolą pokazywać te kraje jako przestrogę dla nas, bo może tak szybciej nauczymy się moresu. A o Tunezyjkach czy...

książek: 353
Iwona_C_ | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane

Bunt. O potrzebie rewolucji seksualnej na Bliskim Wschodzie to książka mocna. Pokazuje realia życia codziennego mieszkanek takich krajów jak Jemen, Arabia Saudyjska i Sudan, które uważane są za bardzo konserwatywne. Autorka mówi również o Tunezji, Libanie oraz swoim rodzinnym Egipcie. Mona Eltahawy mówi między innymi o osłanianiu kobiecego ciała, a także o interpretacji zapisów w pismach religijnych dotyczących tej kwestii. Wskazuje również, jak surowe kary czekają na kobiety, które nie będą odpowiednio odziane. Dla przykładu w Sudanie za pokazanie się z odsłoniętą głową grozi między innymi 40 batów. Kara wymierzana jest również kobietom wyznającym inne religie niż islam. W Arabii Saudyjskiej kobiety nie mogą samodzielnie się poruszać samochodami. Każde wyjście z domu i załatwienie spraw osobistych wymaga zgody męskiego opiekuna kobiety. Dochodzi często do takich paradoksów, że małoletni syn kobiety musi wydać zgodę na jej ponowny ślub, albo katowana przez męża kobieta nie może...

książek: 487
Anetka | 2016-11-04
Na półkach: Przeczytane

Bliski Wschód to aktualnie region który nie schodzi z języków ludzi na całym świecie. Imigranci, zbrojenia Państw, ataki terrorystyczne – wszystko kręci się wokół tego miejsca. Jednak poza ISIS, ortodyksyjnymi muzułmanami i fanatykami, te kraje czeka jeszcze jedna rewolucja. Rewolucja kobiet.

Temat niesamowicie aktualny, szczególnie w kontekście protestów w Polsce o fundamentalne prawa kobiet #CzarnyProtest. Choć nasze kultury są tak drastycznie różne, to walka wydaje się podobna. Tylko na drodze rewolucji jesteśmy w stanie zdobyć szacunek i uznanie kobiecych praw w oczach rządzących. A o co walczą kobiety Bliskiego Wschodu?

O wolność. O wolność nie tylko słowa, ale też obyczajów. O wolność noszenia normalnego, zachodniego stroju, a nie burki. O wolność do edukacji. O niezależność od mężczyzn. O koniec obrzezania swoich córek, młodszych sióstr. Ich heroiczna walka zaczyna przeradzać się w rewolucję, której wybuch może wstrząsać całym islamskim światem.

Autorka jest doskonale...

książek: 331
maketeanotwar | 2017-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2017
książek: 2022
książek: 54
Wilkksiazkowy | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 604
HolyDio | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 stycznia 2017
zobacz kolejne z 66 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd