Terror

Tłumaczenie: Anna Kierejewska
Wydawnictwo: W.A.B.
7,21 (156 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
45
7
51
6
27
5
7
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Terror: Ein Theaterstück und eine Rede
data wydania
ISBN
9788328027961
liczba stron
176
język
polski
dodała
Ag2S

Kameralny dramat dotykający palących problemów współczesności. Jaka jest cena naszej wolności i bezpieczeństwa? Terrorysta porywa samolot pasażerski i obiera kurs na stadion wypełniony ludźmi. By uniknąć gigantycznej katastrofy, pilot myśliwca zestrzeliwuje ów samolot – wbrew rozkazom przełożonych. Ocalił kilkadziesiąt tysięcy ludzi czy zabił 164 osoby? Teraz sąd ma zdecydować, czy pilot jest...

Kameralny dramat dotykający palących problemów współczesności. Jaka jest cena naszej wolności i bezpieczeństwa?
Terrorysta porywa samolot pasażerski i obiera kurs na stadion wypełniony ludźmi. By uniknąć gigantycznej katastrofy, pilot myśliwca zestrzeliwuje ów samolot – wbrew rozkazom przełożonych. Ocalił kilkadziesiąt tysięcy ludzi czy zabił 164 osoby? Teraz sąd ma zdecydować, czy pilot jest winny, czy niewinny.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1245

Diabelska alternatywa

Ferdinand von Schirach to pisarz, o którym do niedawna niewiele wiedziałem, gdy jednak przeczytałem kilka pozytywnych opinii na temat jego prozy – dających do myślenia opowiadań kryminalnych, opartych na jego doświadczeniach prawnika – postanowiłem sięgnąć po któryś z tytułów. Tak natrafiłem na „Terror”, który początkowo trochę mnie zaskoczył. Nie jest to bowiem ani powieść, ani zbiór opowiadań, ale sztuka teatralna. Na ogół nie czytam dramatów, wystarczą mi epickie gatunki literackie, ale tym razem przeczytałem i z pewnością nie żałuję.

Jest tu wprawdzie typowy dla dramatu podział na kwestie poszczególnych postaci, ale za to w ogóle nie ma didaskaliów. Konwencja jest całkowicie realistyczna, wypowiedzi dość długie, tak więc nie oddalamy się przesadnie od prozy. Tyle o formie. Najważniejsza jest jednak treść, a ta jest naprawdę pasjonująca. Wydarzenia poprzedzające proces sądowy, będący głównym wątkiem sztuki, wyglądają tak: w Niemczech zostaje porwany samolot. Porywacz chce go użyć do ataku na wypełniony tysiącami ludzi stadion. Zostają poderwane myśliwce, które bardzo szybko przechwytują samolot, ten jednak nie reaguje na strzały ostrzegawcze. Przed pilotami myśliwców pojawia się alternatywa doprawdy diabelska: albo zgodnie z prawem i wyrokiem tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego (w Niemczech niepodważalnym) odstąpić od zestrzelenia, albo wbrew prawu, ale za to w zgodzie z własną moralną oceną, poświęcić życie stu kilkudziesięciu pasażerów, żeby ocalić tysiące na...

Ferdinand von Schirach to pisarz, o którym do niedawna niewiele wiedziałem, gdy jednak przeczytałem kilka pozytywnych opinii na temat jego prozy – dających do myślenia opowiadań kryminalnych, opartych na jego doświadczeniach prawnika – postanowiłem sięgnąć po któryś z tytułów. Tak natrafiłem na „Terror”, który początkowo trochę mnie zaskoczył. Nie jest to bowiem ani powieść, ani zbiór opowiadań, ale sztuka teatralna. Na ogół nie czytam dramatów, wystarczą mi epickie gatunki literackie, ale tym razem przeczytałem i z pewnością nie żałuję.

Jest tu wprawdzie typowy dla dramatu podział na kwestie poszczególnych postaci, ale za to w ogóle nie ma didaskaliów. Konwencja jest całkowicie realistyczna, wypowiedzi dość długie, tak więc nie oddalamy się przesadnie od prozy. Tyle o formie. Najważniejsza jest jednak treść, a ta jest naprawdę pasjonująca. Wydarzenia poprzedzające proces sądowy, będący głównym wątkiem sztuki, wyglądają tak: w Niemczech zostaje porwany samolot. Porywacz chce go użyć do ataku na wypełniony tysiącami ludzi stadion. Zostają poderwane myśliwce, które bardzo szybko przechwytują samolot, ten jednak nie reaguje na strzały ostrzegawcze. Przed pilotami myśliwców pojawia się alternatywa doprawdy diabelska: albo zgodnie z prawem i wyrokiem tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego (w Niemczech niepodważalnym) odstąpić od zestrzelenia, albo wbrew prawu, ale za to w zgodzie z własną moralną oceną, poświęcić życie stu kilkudziesięciu pasażerów, żeby ocalić tysiące na stadionie.

Pilot podejmuje decyzję o zestrzeleniu. Łamie tym samym prawo i rozkazy. Giną ludzie, ale w wielokrotnie mniejszej liczbie, niż gdyby postąpił praworządnie. Dodajmy, że pilot, idąc za głosem sumienia, poświęcił w tym momencie swoją lotniczą karierą, która była dla niego wszystkim, a także naraził się na wieloletnie więzienie. W trakcie lektury poznajemy racje oskarżonego, argumenty obrony i oskarżenia. Trzeba przyznać, że wybór pomiędzy nimi nie jest łatwy. Dla pani prokurator posłuszeństwo żołnierza wobec prawa i rozkazów pozostaje poza dyskusją, a zabicie ponad setki niewinnych cywili jest czynem nie do zaakceptowania niezależnie od okoliczności.

Obrona również ma mocne argumenty. Jej zdaniem w tak drastycznej sytuacji jak porwanie samolotu i groźba tragedii na ogromną skalę nie wystarczy sztywne trzymanie się reguł. Zdaniem obrońcy pilot bynajmniej nie powinien kierować się wówczas jedynie sztywnym algorytmem, ale również swoim rozumem i sumieniem. Nieprzypadkowo przecież do pilotowania Eurofighterów wybiera się najlepszych z najlepszych. Wprawdzie ludzkie życie nie ma ceny, ale tysiące istnień położone na szali muszą przeważyć sto kilkadziesiąt.

Takie dylematy funduje nam von Schirach i wcale nie było mi łatwo opowiedzieć się po którejś ze stron. A właśnie taki wybór jest istotą całego dramatu. Jego teatralne inscenizację łączone są z debatą na widowni i wyborem dokonywanym przez widzów. W zależności od ich werdyktu prezentowane jest jedno z dwóch zakończeń sztuki. W jednym z nich pilot zostaje uniewinniony, w drugim uznany za winnego zabójstwa. Na pewno warto przeczytać obydwa, dobrze się zastanowić – i zadecydować.

Bogusław Karpowicz 

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1928
Tomek | 2019-07-15
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2019

Nie wyobrażam sobie abym znalazł się kiedyś w podobnej sytuacji i musiał podjąć podobną decyzje, której zmuszony był dokonać bohater - oskarżony major Koch. Niewyobrażalny jest dramat takiego człowieka, tak samo jak niewyobrażalny jest dramat ludzi, którzy muszą pogodzić się ze startą swoich bliskich - w tym przypadku pasażerów feralnego lotu.

Terror przeczytałem błyskawicznie i z ogromnym zaciekawieniem. Posiadam inne książki Ferdinanda von Schiracha i z chęcią w najbliższym czasie się z nimi zapoznam.

Polecam Terror czytelnikowi, który chce aby jego głowa popracowała nad ciężkimi dylematami moralnymi, bardzo powszechnymi w dzisiejszych czasach.

książek: 1321
Parapet Literacki | 2019-05-30
Przeczytana: 20 kwietnia 2019

Krótka, ale jakże treściwa książka w formie dramatu.
Na dwóch szalach wagi połóż 164 i 70 tys. ludzkich istnień i zobacz, w którą stronę się przechyli. Czy życie tych ze stadionu waży więcej, bo większa jest ich liczba?
Von Schirach w „Terrorze” zadaje fundamentalne pytania o to, czy powinniśmy kierować się swoją moralnością i rozsądkiem czy z góry ustalonymi zasadami i przepisami. Czy życie ludzkie waży tyle samo niezależnie od tego, czy po jednej stronie mamy jednostkę, a po drugiej masę? Czy można zabić jednych niewinnych ludzi w celu ratowania innych niewinnych ludzi? A jeśli to nie jest anonimowa grupa ludzi (jak w zestrzelonym samolocie), ale pojedynczy człowiek, dajmy na to umierający ranny w szpitalu, kiedy na sali obok na pilny przeszczep czeka trojka innych ludzi. Czy tego pierwszego możemy zabić, żeby uratować tych pozostałych? Prawo do życia względem prawa do życia.
Von Schirach zadaje pytania, a czytelnik musi odpowiedzieć sobie na nie sam. Albo i nie musi....

książek: 271
Gabriela | 2018-08-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Tak dobry współczesny dramat zdarza się raz na milion.

książek: 307
Krzysztof | 2018-07-14
Przeczytana: 12 lipca 2018

Genialna książka von Schiracha. Piersza napisana w formie scanariusza, który pozwala odegrać proces i przewiduje oba możliwe rozstrzygnięcia. W zależności od decyzji uczestników można więc głównego bohatera skazać albo uniewinnić. Sama historia przedstawia dylematy moralne związane z ważeniem życia ludzkiego, w sytuacji gdy mówimy o dużych liczbach, a więc czy można zabić kilkadziesiąt osób żeby ratować kilkadziesiąt tysięcy?
Tak mnie to wciągnęło, że przeczytałem tę książkę na raz, nie mogąc się oderwać.
Gorąco polecam!!!
Na pewno wrócę do niej nie raz!!!

książek: 103
Paulina | 2018-05-12
Na półkach: Przeczytane

Pierwszy raz w życiu widziałam książkę tego typu!! Godna polecenia, szybko się czyta i ma przekaz. :')

książek: 28
halasowska1 | 2018-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2017

Bardzo dobrze poprowadzony dramat na obu płaszczyznach, jako gatunek literacki oraz jako prawdziwy życiowy dramat oskarżonego.
Książka poddaje pod wątpliwość nasze morale, czy ocenimy postępowanie oskrażonego w bardzo pozytywistyczny sposób, z punktu widzenia prawa: de lege artis, czy też może pójdziemy bardziej "ludzkim" przyziemnym tokiem myślenia?

Warto :)

książek: 1565
Babi | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 05 stycznia 2018

dramat dostałam z prezencie od brata, który był na tej sztuce i mówił, że mu się podobała i mogę to przeczytać, przeczytałam i żałuję, że i ja na niej nie byłam

spodobała mi się forma, że to ja decyduję o zakończeniu, to jest przeogromny plus tej pozycji, która i tak sama w sobie była naprawdę dobra

zdecydowałam tak jak mój brat, nie wiem czy dobrze to o nas świadczy, z mojej strony dodam: cieszę się, że w Polsce nie mamy ławników

PS. jeśli ktoś ciągle uczestniczy w rozprawach sądowych, to raczej aż tak się nie zachwyci ;)

książek: 214
kuba2204 | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane

Prawdopodobnie książka ta będzie w przyszłości uważana za doskonały portret dylematów początków XXI wieku, "wojny z terroryzmem" i zmian wynikających z nowych zagrożeń społeczeństw tego okresu.

książek: 148
cesar58 | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2017

Ferdinand von Schirach pokazuje nam, że problemy etyczne rozważane od setek lat nie przestają być aktualne, co więcej, wciąż jesteśmy dalecy od ich rozwiązania. Niezwykle plastyczny obraz rozprawy sądowej pokazuje nam wszystkie blaski i cienie demokracji postawionej pod ścianą. Gdy prawa milkną, kto ma rozstrzygać sprawy życia i śmierci?

książek: 956
Jolanta | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

Nie wiem czemu mam skojarzenia z tragedią antyczną. Może dlatego, że w utworze mamy do czynienia ze starciem równorzędnych racji moralnych. Zmusza do refleksji.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd