6,92 (173 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
40
7
50
6
53
5
9
4
5
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043088
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Mroczny artysta i jego demony. Szalał za nimi z wzajemnością. Sprawiały, że był pijany szczęściem, albo staczał się na dno rozpaczy. Arystokratki i służące, podlotki i poważne matrony, aktorki i doktorowe. Demoniczne. Znane dziś z kart powieści, portretów, fotografii i… listów do Żony. Witkacy - wysoki, przystojny z błyskiem w oku. Artysta. Nie był monogamistą, nie był wierny, nie obiecywał...

Mroczny artysta i jego demony.

Szalał za nimi z wzajemnością. Sprawiały, że był pijany szczęściem, albo staczał się na dno rozpaczy. Arystokratki i służące, podlotki i poważne matrony, aktorki i doktorowe. Demoniczne. Znane dziś z kart powieści, portretów, fotografii i… listów do Żony.

Witkacy - wysoki, przystojny z błyskiem w oku. Artysta. Nie był monogamistą, nie był wierny, nie obiecywał miłości po grobową deskę. Nie rozumiał słowa „zdrada”. Braterstwo dusz cenił na równi z rozkoszami cielesnymi.

Jadwiga, jego Żona - zielonooka, rudowłosa, o zmysłowych ustach. Ich małżeństwo trwało szesnaście burzliwych lat, dzieliły ich setki kilometrów, ale wiedzieli o sobie wszystko. Pisał do niej: „Ty jednak jesteś jedyna i na to nie ma rady. Wszystkie baby możliwe są niczym wobec Ciebie”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kako książek: 97

Zakopiański Pigmalion

Jego Wysokość Witkacy. Pisarz, dramaturg, filozof a przede wszystkim jedna z najbarwniejszych postaci polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Wszechstronnie utalentowany, nieustannie poszukujący swojej Czystej Formy. Postać, która pozostawiła po sobie niepowtarzalną, artystyczno-literacką spuściznę. Niemniej fascynującym wydaje się być dzisiaj prywatne życie Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Małgorzata Czyńska – dziennikarka i historyk sztuki – przybliża nam dzieje bogatego życia uczuciowego autora „Pożegnania jesieni”. „Kobiety Witkacego” to zgrabnie napisana a prowadzona z niezwykłym wyczuciem opowieść o kolejnych – mniej lub bardziej ważnych – związkach artysty. Co ciekawe, nie jest to typowo odtwórcza historia, ale raczej dobrze udokumentowana, wciągająca gawęda z reporterskim zacięciem.

Od początku podążamy za autorką kluczem skojarzeń śledząc konkretną postać, biorąc udział w wydarzeniu lub analizując ważny motyw związany z życiem artysty. Przykładowo, w pierwszym rozdziale odwiedzamy wraz z Witkiewiczem warszawskie mieszkanie jego żony – Jadwigi z Unrugów. Następnie przyglądamy się bliżej historii znajomości tej przedziwnej pary a potem szybko przeskakujemy do zakopiańskiego pensjonatu prowadzonego przez Marię – matkę artysty. Lekki, opisowy styl ułatwia przyswajanie dużych ilości informacji. Ileż tu sławnych nazwisk! Boy-Żeleński, Micińscy, Kossakowie, Sabała-Krzeptowski, Kasprowicz a nawet Sienkiewicz. Witkacy – błyskotliwy gwiazdor międzywojennej, zakopiańskiej...

Jego Wysokość Witkacy. Pisarz, dramaturg, filozof a przede wszystkim jedna z najbarwniejszych postaci polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Wszechstronnie utalentowany, nieustannie poszukujący swojej Czystej Formy. Postać, która pozostawiła po sobie niepowtarzalną, artystyczno-literacką spuściznę. Niemniej fascynującym wydaje się być dzisiaj prywatne życie Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Małgorzata Czyńska – dziennikarka i historyk sztuki – przybliża nam dzieje bogatego życia uczuciowego autora „Pożegnania jesieni”. „Kobiety Witkacego” to zgrabnie napisana a prowadzona z niezwykłym wyczuciem opowieść o kolejnych – mniej lub bardziej ważnych – związkach artysty. Co ciekawe, nie jest to typowo odtwórcza historia, ale raczej dobrze udokumentowana, wciągająca gawęda z reporterskim zacięciem.

Od początku podążamy za autorką kluczem skojarzeń śledząc konkretną postać, biorąc udział w wydarzeniu lub analizując ważny motyw związany z życiem artysty. Przykładowo, w pierwszym rozdziale odwiedzamy wraz z Witkiewiczem warszawskie mieszkanie jego żony – Jadwigi z Unrugów. Następnie przyglądamy się bliżej historii znajomości tej przedziwnej pary a potem szybko przeskakujemy do zakopiańskiego pensjonatu prowadzonego przez Marię – matkę artysty. Lekki, opisowy styl ułatwia przyswajanie dużych ilości informacji. Ileż tu sławnych nazwisk! Boy-Żeleński, Micińscy, Kossakowie, Sabała-Krzeptowski, Kasprowicz a nawet Sienkiewicz. Witkacy – błyskotliwy gwiazdor międzywojennej, zakopiańskiej bohemy – jest mile widziany w każdym, szanującym się towarzystwie. Nie trzeba dodawać, że jest też równie pożądanym przez kobiety.

Bogate życie uczuciowo-erotyczne zdaje się być zarówno błogosławieństwem jak i największym przekleństwem Witkacego. Tytułowy „metafizyczny harem” nie jest tu – jak na ironię – jedynie zwiewną metaforą. Witkacy uwielbia kobiety. Błyskotliwy, inteligentny, intrygujący. Przykuwa uwagę kobiet w różnym wieku i o różnym pochodzeniu. Zakochany – potrafi niespodziewanie oświadczyć się po kilku dniach znajomości. Znudzony, równie szybko odchodzi, doprowadzając oczarowane kochanki do rozpaczy. Gorszy stateczne damy opowiadając się wprost za wolnymi związkami i z uporem maniaka łamiąc społeczne konwenanse. Aktorka Ada Solska, poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska czy Zofia Boyowa Żeleńska – to tylko niektóre ze znanych kobiet, które ulegną zgubnemu urokowi demonicznego artysty.

Czyńska stara się zachować zdrowy dystans, opisując kolejne „wybryki” swojego Bohatera. Owszem, przytacza rozmaite, zresztą czasem przezabawne anegdoty i dykteryjki. Unika jednak niepotrzebnego epatowania wulgarnością i kontrowersjami. Opisując kolejne związki Witkacego prezentuje je czytelnikowi z kilku różnych perspektyw. Mówiąc krótko, stara się Demonicznego Artystę uczłowieczyć. Witkiewicz w jej ujęciu nie jest starzejącym się erotomanem, ale raczej fatalistycznym Twórcą. Pigmalionem, który cierpi i tęskni a przy tym nieustannie stara się stworzyć swoją idealną Kobietę - Galateę. Towarzyszenie mu w tej podróży, od obiecującego początku do tragicznego końca, jest fascynującym i przejmującym przeżyciem. Nie tylko czytelniczym.

Katarzyna Pryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (655)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4018
zaksięgowana | 2017-05-07

„…i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.

Które z tych przyrzeczeń złamał Witkiewicz?
Oniryczna opowieść o niemożności dopasowania się do ówczesnych ram życia i bycia. Opowieść o pożądaniu, jego impresjach i rozczarowaniach.
Z perspektywy lat Witkiewiczowska ballada o miłości, odbitej karykaturalnie w popękanym zwierciadle wydaje się egoistycznym szaleństwem.
Jakaż kobieta chciałaby być tą drugą, trzecią, czwartą czy dziesiątą?
A jednak Witkacy wabi niczym płomień świecy, kusi ćmy, spalające się w jego poetyckim żarze.
Kto jest ciekawy barwy płomienia i odgłosu spalanych skrzydełek owadzich koniecznie musi sięgnąć po tę książkę!

książek: 2249
Tania | 2016-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Kalejdoskop kobiet w życiu Witkacego. Na pierwszym planie on, na drugim one. Na trzecim żona Nina - spowiednik i „nadkobieta”, jakby powiedział Tomek Beksiński. Codziennie otrzymuje listy od męża (zachowało się ich ponad 1200), w których szantażuje ją emocjonalnie, relacjonując swoje podboje. Przez lata. „Kwestia jest postawiona tak: ponieważ Ty mi się dostatecznie nie podobasz, muszę mieć inne kobiety, więc nie chcesz żyć. (…) Przy tym ja Ciebie kocham, chcę być z Tobą, tęsknię za Tobą itd.”
Ogromna liczba cytatów pochodzących z listów Witkacego do Niny jest osią „Metafizycznego haremu” i zarazem jego atutem. Specyficzny język malarza i pisarza jest oryginalny słowotwórczo i składniowo. Tekst straciłoby przy każdorazowej próbie puentowania.
W tle Zakopane z Antałówką, bohemą i artystowską atmosferą międzywojnia. I ta atmosfera uwodzi. Niestety biografii brakuje ducha książki i bohatera, któremu chciałoby się kibicować. Genialny artysta wykańczający siebie i innych jest...

książek: 1713
cymelium | 2017-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2017

Opinia będzie krótka - rewelacyjna książka o szaleństwie. Bo Witkacy szaleńcem był. Bez dwóch zdań.
Można Go lubić, można nie lubić. Jego obrazy mogą się podobać lub nie, ale artystą szalonym na pewno był.
Ja pochłonęłam opowieść o Kobietach Witkacego. I poczułam Jego szaleństwo.
Polecam

książek: 948
lotosu_kwiat | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2016

Tak niebanalna postać jak Witkacy umiliła mi jedne ze smutniejszych wieczorów w życiu. Z pewnością zamiast czytać kolejny poradnik z cyklu -,,jak zmienić swoje życie" - gdy czujemy się wypaleni, lepiej sięgnąć po lekturę, o człowieku którego dni były barwne, wypełnione namiętnością i twórczością. Oczywiście w dzisiejszych czasach tak rozwiązłe życie nie uszłoby żadnej publicznej postaci na sucho, nie mniej jednak Witkacego kochały tak różnorodne i wspaniałe kobiety, że ich leksykon jest nie lada gratką. Oprócz tekstu książka zawiera wiele fotografii, obrazów Witkacego, a także niesamowite listy. Aż żal mi się zrobiło, że dzisiaj prawie nikt listów nie pisze - cała młodość upłynęła mi bezlistownie:( Zawsze lubiłam życie artystyczne dawnych lat, pomimo iż było zawiłe i grzeszne - i tak zdaje się mieć o niebo więcej klasy od codzienności dzisiejszych celebrytów. Romanse miały swój urok w czasach, które nie były jeszcze takie szybkie. I te kobiety ze zdjęć - jakie piękne bez...

książek: 196
wiesia | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane

Świetnie napisana książka. Losy Witkacego ukazane na tle życia międzywojennej artystycznej bohemy, ale przede wszystkim, przez pryzmat kobiet jego życia. Żony, kochanek i zwykłych erotycznych przygód, przez pryzmat haremu metafizycznego jak nazywał te wszystkie kobiety sam Witkacy. Obraz życia człowieka nie potrafiącego zaznać szczęścia w żadnym miejscu i u boku żadnego człowieka.

książek: 1359
Dotka76 | 2018-03-23
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2018

Bardzo dobra biografia Witkacego - losy jego romansów.
Fascynację Witkacym przechodziłam w okresie późnej podstawówki. Od tego czasu byłam nawet na wystawach jego prac, próbowałam przeczytać jakąś jego książkę, ale już bez entuzjazmu. Z punktu widzenia osoby dojrzałej mogę napisać o nim tyle: szalony, nieszczęśliwy, kompletnie pogubiony człowiek, który zamiast dawać dobro, dawał cierpienie, upokorzenie, nawet śmierć. Myślę, że żadna sztuka nie jest warta zniszczenia ludzkiego życia - a Witkacy to właśnie zrobił, a może zrobili mu to raczej jego rodzice. Nareszcie poszerzony obraz jego domu rodzinnego: zaborcza, zazdrosna, stawiająca syna w centrum świata matka. Ojciec, który opuszcza rodzinę i żyje z kochanką, próbując wychowywać syna listownie. Pogrążeni w pustce, bez wyższych wartości nad "sztukę" - i przepis na nieudane życie dla dziecka gotowy.

książek: 252
mpw | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

Koncepcja narracyjna wprowadza w konsternację. Na powitanie tylko. Im dalej, tym lepiej.
Niewiarygodna ilość cytowań. Kolejna konsternacja. Ambiwalencja. Bo od autorki niewiele, poza zręcznością żonglerki w użyciu passusów. Ale maestria wplatania ich w tekst i trafność - tu chapeau bas! Z drugiej jednak strony to walor bo listopisanie było Witkacego tlenem. Korespondował niebywale z bliższymi i dalszymi. Kobietami rownież. Multum doznań i poznań, zdarzeń i marzeń, miłostek i słabostek, wyzwań i wyznań... Figli, narzekań etc. etc... Epistolografia W. umożliwia wgląd w relacje i samego artystę. Błahy komentarz czy opowieść nie zastąpią oryginału. Dodatkowo cytaty ówczesnych uczestników wypadków i ich komentatorów: Malczewskiego (R.), Rytarda, Krzywickiej, Płomieńskiego, Solskiej, Samozwaniec etc, etc... Walor to popularyzatorski pierwszorzędny na domiar.
Plus za wklejkę z reprodukcjami. Minuch gigant za przypisy na końcu i brak podpisów pod fotografiami (skandalik)!
Reasumując -...

książek: 227
Martyna | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2016

Aż ma się ochotę westchnąć: "Ach, ci artyści..." Dopóki nie sięgnęłam po tę książkę, nie miałam pojęcia, że Witkacy był takim donżuanem! Postać jest to na pewno nietuzinkowa. Nagromadzenie niepodważalnego talentu i wyczucia w zakresie wszelkich dziedzin artystycznych (od malowania po teatr) i naukowych w jednej osobie. Inteligencji, dowcipu , humoru (czasami dobrego, czasami złego)i ... nieszczęścia oraz poczucia życiowej pustki, którą próbował wypełnić coraz to nowymi miłostkami. A było ich wiele. Myślę, że nawet autorka, której należy się uznanie za włożony wkład w opracowanie i próbę ogarnięcia bujnego życiorysu Witkiewicza, nie była w stanie opisać wszystkich. Ale przedstawiła obraz tych najważniejszych, kobiet "demonicznych", które bez wątpienia miały wpływ na jego twórczość oraz nieszczęsnej żony - Cesarzowej Zjednoczonej Witkacji (chapeau bas za cierpliwość dla tej damy). I do tego klimat międzywojennego Zakopanego, spotkania tamtejszej bohemy, orgie, podczas których można...

książek: 3085
nellanna | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane

Spodziewałam się fajerwerków, dostałam zupkę mleczną ale może już tyle przeżyłam, że trudno mnie zaszokować? Generalnie nie lubię plotkować o zmarłych i mam żal do siebie, że uległam intrygujacej obietnicy czegoś zakzanego.

książek: 34
Asia | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Witkacy, jego brzydko-ładna twarz i przepiękne listy do żony. To miałam w pamięci sięgając za niniejszą pozycję. Niezmiernie ciekawa! Jego zawiłe relacje z kobietami, chaos, chaos, chaos w każdym aspekcie kontaktów z nimi, dziwny dobór i dziwne okoliczności pojawiania się poszczególnych pań w jego życiu. Dla wielbicieli Witkacego - obowiązkowa!

zobacz kolejne z 645 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd