Jak w kabarecie. Obrazki z życia PRL

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
5,9 (41 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
9
6
21
5
2
4
1
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788301185985
liczba stron
256
kategoria
historia
język
polski
dodała
Paula

Czy Nina Andrycz zamawiała kreacje w Paryżu? Dlaczego Zofia Czerwińska znielubiła gołąbki? Co gwiazda francuskiej piosenki Juliette Gréco kazała sobie podać do picia przed występem w Łańcucie? Gdzie widywano premiera Cyrankiewicza bez spodni? Kto tak naprawdę trząsł polską estradą? Dlaczego podczas wyborów Miss Polonia 1984 jury głosowało dwa razy? Co Andrzej Rosiewicz szepnął na ucho...

Czy Nina Andrycz zamawiała kreacje w Paryżu? Dlaczego Zofia Czerwińska znielubiła gołąbki? Co gwiazda francuskiej piosenki Juliette Gréco kazała sobie podać do picia przed występem w Łańcucie? Gdzie widywano premiera Cyrankiewicza bez spodni? Kto tak naprawdę trząsł polską estradą? Dlaczego podczas wyborów Miss Polonia 1984 jury głosowało dwa razy? Co Andrzej Rosiewicz szepnął na ucho Michaiłowi Gorbaczowowi? Co zdarzyło się tuż przed występem cygańskiego zespołu Roma w paryskiej Olimpii?
Jak w kabarecie. Obrazki z życia PRL to opowieść o wydarzeniach i ludziach nie zawsze najważniejszych dla życia Polski w latach 1945–1989, ale z pewnością najbarwniejszych. To dzięki nim w szarym PRL-u było o kim i o czym plotkować.
Życie w PRL-u nosiło na sobie pewne piętno paranoi. Bo co prawda dało się kupić samochód, ale najpierw trzeba było dostać na niego przydział. Można było mieć najmodniejsze sukienki, za którymi szalały elegantki na zachodzie Europy, ale trzeba było znać kierownika sklepu z odrzutami z eksportu. Artyści mogli przygotowywać najzabawniejsze numery do kabaretu czy na estradę, ale i tak wiedzieli, że wytnie je cenzura, która oficjalnie nie istniała. Można było przyznawać wybitnym twórcom wysokie nagrody państwowe, a chwilę później odbierać im to, za co zostali nagrodzeni.
O tych i wielu innych niedorzecznościach opowiada ta książka.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pwn.pl/Jak-w-kabarecie,434831459,p.html

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/Jak-w-kabarecie,434831459,p.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 300
Runior | 2019-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2019

Książka w mojej opinii zupełnie chaotyczna. Jedynym wspólnym elementem jest zawieranie się w ramach czasowych istnienia PRL. Niemniej połączenie w jednym miejscu historii kabaretu, wyborów Miss, biografii Józefa Cyrankiewicza i dziejów krajowej motoryzacji po prostu nie mogło się udać. "Jak w kabarecie" oparte jest na sporej ilości źródeł, jednak przy książce traktującej o lekkiej tematyce nie jest to ani wymagane, ani potrzebne.
Trudno powiedzieć kto jest potencjalnym czytelnikiem tej książki. Pokolenie dzisiejszych 50 i 60-cio latków zna te fakty z autopsji, młodsi czytelnicy zainteresowani tematem znajdą więcej informacji w tekstach historycznych. Wartości rozrywkowej książka w sumie nie posiada.

książek: 446
papisialka | 2019-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2019

trochę wieje nudą

książek: 1766
Sandra Jasona | 2019-03-29
Przeczytana: 29 marca 2019

Czytając takie pozycje, widzimy jak absurdalne były zasady życia w PRL-u. Niestety mimo tego, że czasami bawią, czasami smucą, dla ówczesnych ludzi były życiem codziennym, w którym największym problemem było co na siebie włożyć lub zjeść. Puste półki w każdym sklepie, kolejki po wszystko, jeśli coś rzucili, zakaz wyjazdu za granicę – nie były dla wszystkich, były wyjątki. Tym razem pozycja dotycząca tych bardziej uprzywilejowanych. Aktorzy, pisarze, piosenkarze i kabareciarze, klasyfikowani pod odpowiednie numerki, od których zależały przywileje, ale przede wszystkim wypłaty i wyjazdy na zgniły Zachód. Festiwale: Łańcut, Opole, Sopot trudno tam się było dostać, łatwiej było zachodnim artystom, nasi rodzimi przygrywali czasami do kotleta. Powstanie Mazowsza, Śląska – stawianie elit władzy na kulturę, tę ludową, ale mimo to cenzura, której oficjalnie nie było, a która była wszędzie. Mamy też wybory polskich miss, czasami w cieniu skandali, kuriozalnych sytuacji, te najpiękniejsze...

książek: 993
Elżbieta | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 30 września 2018

Temat, jak to się mówi, miał potencjał, niestety ten potencjał został zaprzepaszczony. Wyjąwszy parę lepszych kawałków jak np. w ostatnim rozdziale o arystokracji PRL, gdzie znalazło się troszeczkę smaczniejszych kęsków z życia komunistycznych elit, reszta napisana nudnym wręcz siermiężnym językiem sprawozdań z posiedzeń plenum partyjnego. Przeleciałam z poczuciem zawodu i żalu. Szkoda.

książek: 551
martolina | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2018

żeby przeżyć tamte czasy naprawdę trzeba było mieć poczucie humoru, trochę z nich pamiętam: braki i kombinowanie wszystkiego
jednak zupełnie inaczej żyło się władzy i ludziom z nią związanych, ci mieli wszystko

książek: 1589
deana | 2018-02-16
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 16 lutego 2018

Już podtytuł sugeruje jak skonstruowana jest książka. Jest to zbiór literackich obrazów, anegdot i ciekawostek o PRLu. Autor wyszedł od sytuacji kabaretów, działalności estradowej i rzeczywistości w jakiej funkcjonowali artyści. Przywołał wspomnienia Zofii Czerwińskiej, Piotra Fronczewskiego Maryli Rodowicz. Z ich opowieści wyłania się świat wprawdzie szary, pozbawiony współczesnego przepychu i wszechobecnego ,,wszystkiego" ale mimo to ciekawy, fascynujący, intrygujący i ... zmuszający do kombinowania. A kombinowano wszędzie: by zdobyć coś czego brakowało, by stworzyć coś z niczego, coś załatwić, obejść cenzurę. Cenzura w środowisku artystycznym to też ważny element książki. Autor na przykładzie kabaretów Tey i Elita pokazuje jak wyglądała walka o możliwość zaprezentowania programu kabaretowego.

Ale nie tylko o kabarecie się mówi. Andrzej Klim ciekawie opowiada też o dwóch najważniejszych eksportowych zespołach PRLu - Mazowszu i Śląsku o ich twórcach i perypetiach związanych z ich...

książek: 2311
liaguszka | 2017-12-24
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 01 stycznia 2018

Nudna, po prostu nudna.

książek: 2112
AnnaSikorska | 2016-09-30
Na półkach: Przeczytane

PRL był czasem bardzo specyficznym: początki telewizji, niewielka ilość programów, kreowanie wizerunku Polski interesującej i bogatej, współpraca z artystami, którzy odpowiadali władzom oraz specyficzna twórczość, a wszystko to w otoczce absurdu, dziwnych wytycznych, niezrozumiałych przepisów, utrudniania działalności i wielkiej popularności występów na scenie. Kiedy z dystansu popatrzymy na te czasy codzienność wydaje nam się, że każdy dzień był wielkim przedstawieniem kabaretowym. Mimo tego jedni wracają do tych czasów z wielkim sentymentem.
Taka podróżą jest książka „Jak w kabarecie. Obrazki z życia PRL”, w której z jednej strony znajdziemy informacje o salach koncertowych przepełnionych zwykłymi ludźmi spragnionymi rozrywki, inwestowaniu w określone obiekty, aby zaprezentować Polskę jak najlepiej. Nie zabraknie też obrazków biedy, zmagania się ze systemem, omijania przepisów, wspomagania alkoholem, żywiołowej młodości zmieszanej z chęcią działania zderzającą się z niepewnością...

książek: 4329
eR_ | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 04 września 2016

Siermiężne czasy PRL-u to wdzięczny temat, biorąc pod uwagę ciekawe filmy, interesujące seriale czy pouczające dokumenty. Są to nie tylko dramatyczne zmagania naszych rodaków, polegające na szukaniu sposobu, aby przetrwać, ale i zabójczo śmieszne komedie, wśród których wymienię tylko „Misia". Ten i podobne filmy mają na celu poważnie czy kpiąco, przybliżyć nam tamte czasy i ludzi, którym przyszło żyć w świecie pełnym absurdów.

Doskonałym przykładem, zbliżonej publikacji, tym razem książkowej, jest wydana przez Wydawnictwo Naukowe PWN, pozycja „Jak w kabarecie. Obrazki z życia w PRL”. Książka podzielona jest na kilka rozdziałów, opowiadających tym razem o życiu elit, które niepodzielnie rządziły, ale także zabawiały maluczkich, którym władza ludowa, nie mogła zapewnić chleba, więc dawała im przynajmniej igrzyska.

Oto na przykład jedna z historii opowiada, ku przestrodze jak mniemam, o zmaganiach jednego z kabaretów, który na co dzień musiał wałczyć niemal dosłownie z cenzurą,...

książek: 715
Iliana | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

Okres PRL-u w Polsce każdy ze starszego pokolenia pamięta inaczej, każdy pamięta co innego, ale można też doszukać się pewnych elementów wspólnych. Na pewno większości kojarzy się z szarzyzną, brakiem wszystkiego co potrzebne do funkcjonowania w życiu codziennym. Ale, to spojrzenie okiem zwykłego obywatela nijak nie ma się do tego, jak ten okres wspominają ci „wielcy”, nierzadko ze szklanego ekranu.



Publikacja Andrzeja Klima odsłania kulisy życia estradowego, festiwalowego, ludowego, sportowego, czy motoryzacyjnego i nie tylko. To faktycznie obrazy – kadry przybliżająca życie kulturalne, rozrywkowe i arystokratyczne, czyli z wyższego szczebla, z okien brylujących wówczas elit. A różniło się ono od zwykłego, przeciętnego Polaka znacząco, a nawet w znacznej mierze. Pełne absurdów, nonsensów, a nawet zakłamania, czy skandali.

Zapraszam na całą recenzję:
http://nietypowerecenzje.blox.pl/2016/08/8222Jak-w-kabarecie-Obrazki-z-zycia-PRL8221.html

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd