Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzic Jedi

Tłumaczenie: Anna Hikiert
Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Wydawnictwo: Uroboros
5,84 (62 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
12
6
21
5
14
4
4
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328027473
liczba stron
320
język
polski
dodał
Bykovsky

Unicestwił najpotężniejszą stację bojową Imperium i dał Sojuszowi Rebeliantów nową nadzieję. Jednak walka Luke’a Skywalkera – i bój galaktyki o wolność – dopiero się rozpoczęły… Zniszczenie potężnej Gwiazdy Śmierci uczyniło Luke’a Skywalkera nie tylko bohaterem Rebelii, ale i cennym sojusznikiem w jej walce z Imperium Galaktycznym. Chociaż długa droga dzieli go jeszcze od zgłębienia tajników...

Unicestwił najpotężniejszą stację bojową Imperium i dał Sojuszowi Rebeliantów nową nadzieję. Jednak walka Luke’a Skywalkera – i bój galaktyki o wolność – dopiero się rozpoczęły…

Zniszczenie potężnej Gwiazdy Śmierci uczyniło Luke’a Skywalkera nie tylko bohaterem Rebelii, ale i cennym sojusznikiem w jej walce z Imperium Galaktycznym. Chociaż długa droga dzieli go jeszcze od zgłębienia tajników Mocy, jego zdolności jako pilota są nieocenione. Zdaniem przywódców Sojuszu − Lei Organy i admirała Ackbara − nikt lepiej niż on nie nadaje się do przeprowadzenia śmiałej misji ratunkowej, kluczowej dla walki Rebelii o wolność.

Błyskotliwa kryptograf, znana ze swoich zdolności do łamania nawet najbardziej zaawansowanych szyfrów, jest przetrzymywana przez imperialnych agentów, planujących wykorzystać jej niezwykły talent dla celów Imperium. Jednak jej sercu bliższe są cele przyświecające rebeliantom – jest więc skłonna im pomóc… w zamian za szansę na połączenie się ze swoją rodziną. Okazja do uzyskania decydującej przewagi nad Imperium jest zbyt cenna, by ją przepuścić. Aby ten cel osiągnąć, rebelianci muszą wykorzystać element zaskoczenia. I tak oto Luke i jego wierny astromech R2-D2 przesiadają się zza sterów wysłużonego X-winga na pokład smukłego kosmicznego jachtu, pilotowanego przez śmiałą Nakari Kelen, córkę potentata biotechnologicznego, mającą z Imperium własne porachunki. Stawiając mężnie czoła bezlitosnym imperialnym zbirom, śmiertelnie groźnej flocie, okrutnym łowcom nagród i wielkim, żywiącym się mózgami pasożytom, Luke trafia w sam środek zakrojonej na dużą skalę operacji szpiegowskiej, w której ten wojownik Rebelii i przyszły Jedi będzie musiał udowodnić swoją wartość. Teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebuje porad Obi-Wana Kenobiego. Jeśli jednak chce przetrwać, tym razem będzie musiał polegać na sobie samym, przyjaciołach i swojej rozkwitającej dopiero więzi z Mocą…

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (165)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 78
zegarek | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Star Wars
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Książka jest niesamowicie nudna. Miejscami potrafi tak znużyć, że można zupełnie stracić zainteresowanie akcją. Bohaterowie są bardzo prostaccy, nawet Luke nie jest tym samym Lukiem, którego znamy z filmów (i jeszcze to ciągle powtarzane "Ups!"). Mimo, że książka jest sygnowana jako "dla dorosłych" jest strasznie infantylna i niedojarzała, przerywana tylko "krwawymi" wstawkami, które przez ten pryzmat są wręcz żenujące.

Niestety książka jest słaba, a szkoda, bo materiał i przedział czasowy naprawdę mają potencjał, można by stworzyć naprawdę ciekawą powieść, ale autor nie umiał tego wykorzystać (Luke przenoszący Mocą kluski to już przegięcie). Jednak mimo wszystkich tych minusów jest jedna ciekawa rzecz, a mianowicie potwierdzenie, że w kanonie ostrza mieczy świetlnych i pociski blasterów składają się z plazmy.

Może nie jest to taka beznadzieja jak "Koniec i początek", ale czytając to robi się przykro. Najgorsze jest to, że naprawdę myślałem, że ta książka będzie...

książek: 314
herodot83 | 2016-10-30
Przeczytana: 30 października 2016

Początkowo zastanawiałem się jaki jest powód pędu z jakim mknie akcja kosztem rysu psychologicznego postaci, które momentami zostały ukazane, co najmniej w sposób banalny. Jednak całkiem przyzwoitym spoiwem okazał się klimat gwiezdnych wojen, z całym arsenałem sobie właściwych niezwykłości oraz detali świata przedstawionego. Nie jest to wybitna opowieść, jednak z żalem spostrzegłem, że skończyłem właśnie czytać jej ostatnią stronę.

książek: 195
karpatkadobra | 2017-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2017

"Gwiezdne Wojny" to jedyny w swoim rodzaju, ponadczasowy byt. To coś, co od 1977 roku istnieje w świadomości setek milionów ludzi i jak pole zerowe otacza Wszechświat swoją informacją. Okala przestrzeń płaszczem wiedzy, z której będą czerpać w przyszłości pokolenia fanów na całym świecie. Najsłynniejsza Space Opera w dziejach, którą stworzył genialny kalifornijski reżyser George Lucas jest fenomenem, który ciężko z czymś gatunkowo podobnym, porównać. Uwielbienie do "Star Wars" sięgnęło ostatnimi czasy wręcz niebotycznej, wychodzącej poza ramy popkultury skali, a przykładem tego może być fakt, iż w Wielkiej Brytanii podczas przeprowadzanego 2001 roku spisu ludności prawie 400 tysięcy ludzi w rubryczce o obywatelstwo zaznaczyło: Jedi. Ponadto, gdy kręcono film dokumentalny o "Gwiezdnych Wojnach", jeden z fanów nie krył swojej fascynacji do sylwetki Lucasa i stwierdził, że ów twórca jest na pewno wyższą formą życia. Galaktyczna saga na przestrzeni lat osiągnęła status czegoś tak...

książek: 320
Tomasz Błaszczak | 2017-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Star Wars
Przeczytana: 11 lutego 2017

Przeczytawszy wszystkie pozostałe książki z Nowego Kanonu SW, z dużym zaskoczeniem przeczytałem tak negatywne oceny tej książki. Jest o kilka klas lepsza od gniota "Koniec i początek", to bez wątpienia. Nie jest to dzieło godne stawiania obok "Utraconych Gwiazd" (które polecam każdemu! i dziwię się, że nie dostały nominacji do Książki Roku 2016), ale jest i tak kilka półek wyżej od pierwszego tomu Wendiga. Stawiam na równi z "Tarkinem".

Ale zacznijmy od początku. W pierwszych fragmentach naprawdę przeszkadzają bardzo sztuczne dialogi Luke'a (zwłaszcza to tragiczne "Ups!" i zdania brzmiące tak, jakby Luke był upośledzonym umysłowo matołem) i faktem jest, że przez nie miałem ochotę już nie wracać do "Dziedzica Jedi", ale cieszę się, że znalazłem chwilę, by dokończyć. Im dalej w lekturę, tym jest jednak lepiej. Sama misja Luke'a z każdym kolejnym wydarzeniem jest coraz ciekawsza (a książka absolutnie nie jest nudna ani chaotyczna, co niektórzy zarzucają - jeszcze raz polecam lekturę...

książek: 497
Ghostwriter | 2017-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2017

Luke Skywalker wypełnia poboczne questy, żeby nabić expa. Takie skojarzenie z grami role playing miałem czytając tę pozycję. "Dziedzic Jedi" to kolejny przeciętniak spod znaku Star Wars. Fani mogą spokojnie czytać, pozostali - niekoniecznie. Ładna okładka.

książek: 508
Arson | 2017-06-15
Na półkach: Star Wars, Przeczytane, Posiadam

Lubię uniwersum „Star Wars” – czy to w postaci filmów, czy gier. Nigdy jednak nie miałem okazji sięgnąć po żadną książkę, bazującą na tej marce, chociaż czyniłem ku temu przymiarki już od dłuższego czasu. W sumie, nie pomnę nawet, jak długo to trwa, ale ładnych lat kilka. Przygotowania trwały w najlepsze, a na mojej półce stosik książek ze stemplem „Gwiezdne Wojny” rósł i rósł. Chociaż, nie urósł znów taki wielki, ale wystarczający, by dało się go zauważyć z drugiego końca pokoju. Jednak nie w tym rzecz. Chciałem rozpocząć swoją książkową międzygalaktyczną przygodę dość lekkim i przyjemnym akcentem, dlatego też wybór padł na „Dziedzica Jedi”, będącego chyba najmniej obszerną i najbardziej przystępną pozycją ze wszystkich, jakie posiadam. Powieść ta to twór pióra niejakiego Kevina Hearne’a, o którym to – przyznaję się bez bicia – nigdy wcześniej nie miałem okazji usłyszeć. I, jako urodzonemu ignorantowi, dobrze mnie z tym było. Lektura ta liczy sobie raptem trzysta dwadzieścia...

książek: 355
Sylwia | 2016-10-31
Przeczytana: 31 października 2016

Akcja książki dzieję się pomiędzy Nową Nadzieją a Imperium Kontratakuje, jest to opis jednej z misji Luke'a jaką wykonuje dla Sojuszu. Lekka, przyjemna lektura, która czyta się łatwo szybko i przyjemnie. Dużym plusem jest osadzenie historii w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Wybitne arcydzieło to nie jest, ale z żalem przeczytałam ostatnią stronę.

książek: 24
KaMinoda | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2016

Książka moim zdaniem naprawdę spoko, fajnie się ją czytało, tylko niekiedy zdarzały się momenty wręcz "żałosne", a tak jest naprawdę git. Polecam

książek: 182
Jan Chrobak | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane

dla osób które nie znają star wars książka będzie fajna
ale dla tych którzy znają już głębiej to będzie nudna książka

książek: 394
Prider | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane

Średniak jakich wiele w literaturze Star Wars. Narracja z perspektywy pierwszej osoby jest często infantylna i grafomanska. Niby usprawiedliwione jest to młodością i niedoświadczeniem Luka'a ale bez polotu. Właściwie jest to zapis jednej misji głównego bohatera, która to misja jest tak typowa że mogłaby znaleźć się także w starym kanonie. Tylko dla dużych fanów nowego kanonu, reszta może sobie tą książkę spokojnie odpuścić

zobacz kolejne z 155 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd