Jedenaście dni w Berlinie

Wydawnictwo: Czarna Owca
6,38 (86 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
14
7
22
6
24
5
16
4
4
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elva dagar i Berlin
data wydania
ISBN
9788380153172
liczba stron
328
język
polski
dodała
Ag2S

Świetnie napisana powieść, pełna charakterystycznego dla Nessera inteligentnego humoru. Arne Murberg, wskutek wypadku w dzieciństwie, ma poważne trudności z koncentracją i kojarzeniem bardziej złożonych faktów. Mimo to jest bardzo obowiązkowym i serdecznym człowiekiem. Kiedy umiera mu ojciec, postanawia wypełnić jego ostatnią wolę i odnaleźć matkę, która żyje i mieszka w Berlinie. W trakcie...

Świetnie napisana powieść, pełna charakterystycznego dla Nessera inteligentnego humoru.
Arne Murberg, wskutek wypadku w dzieciństwie, ma poważne trudności z koncentracją i kojarzeniem bardziej złożonych faktów. Mimo to jest bardzo obowiązkowym i serdecznym człowiekiem. Kiedy umiera mu ojciec, postanawia wypełnić jego ostatnią wolę i odnaleźć matkę, która żyje i mieszka w Berlinie. W trakcie podróży spotyka stukniętego profesora, kobietę na wózku i… staje się świadkiem polowania na czarownice. Czy Arne odnajdzie matkę i przekaże jej tajemniczą szkatułkę?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2016

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/jed...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 272
Gabi Zet | 2017-07-25
Na półkach: 2017, Przeczytane, Szwedzkie
Przeczytana: 21 lipca 2017

Na tę książkę trafiłam właściwie przypadkiem, szukając luźnej, wakacyjnej literatury skandynawskiej. Na początku nie wzbudziła mojego zainteresowania, gdyż Nesser jest znanym autorem kryminałów, a ja akurat tego rodzaju literatury nie lubię. Jednak jakiś czas później natrafiłam na recenzje nazywające "Jedenaście dni w Berlinie" szwedzkim "Forrestem Gumpem" i podkreślające, jak różna jest to książka od tradycyjnego dorobku pisarza... Cóż, skusiłam się ;).
Bohaterem powieści jest Arne Murberg, czyli właśnie taki szwedzki Forrest, bo chłopak w dzieciństwie miał wypadek, który wpłynął na jego rozwój intelektualny. Umierający ojciec Arnego na łożu śmierci zleca mu zadanie odnalezienia swojej matki, która opuściła rodzinę, gdy chłopiec był niemowlęciem, i uciekła do Berlina. Cóż poradzić, Arne wyrusza więc do stolicy Niemiec, zaopatrzony w kilkaset euro i kawałek plastiku, którym podobno też można płacić. Wyrusza, naturalnie, nie znając tam nikogo, mówiąc jedynie po szwedzku i znając tylko adres, pod którym jego matka mieszkała kilkadziesiąt lat temu. W takiej sytuacji zadanie nie może być proste...
Nie jest to może najambitniejsza lektura, ale przecież nie tego oczekujemy od książki na wakacje, prawda? "Jedenaście dni w Berlinie" czyta się jednak szybko i przyjemnie, a czasem wręcz nie sposób nie docenić zadziwiającej wyobraźni autora, któremu zdarzyło się wpleść w fabułę nawet elementy fantastyczne. Książka podobno była skierowana oryginalnie do młodzieży, ale myślę, że i młodym duchem dorosłym też się powinna spodobać ;).

Zobacz więcej: https://direction-sweden.blogspot.se/2017/07/trzy-szwedzkie-ksiazki-na-lato.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królowa cieni

Po wielu "ochach" i "achach" nad tą serią postanowiłam się w końcu za nią zabrać i sprawdzić, o co tyle hałasu. Dwa pierwsze tomy...

zgłoś błąd zgłoś błąd