Zielona wyspa

Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
4,77 (47 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
4
6
11
5
13
4
3
3
7
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364732447
liczba stron
128
język
polski

Bezludna wyspa, na którą można dotrzeć tylko helikopterem, a na niej przepiękny przeszklony dom, wyposażony we wszystko, o czym można zamarzyć. Magda przyjeżdża tu, by w samotności odpocząć i zebrać myśli po zdradzie bogatego męża. Okazuje się jednak, że nie jest sama na wyspie… Zaczyna się walka z czasem, lękiem, ciekawością, pożądaniem. Książka Igora Ostachowicza wciąga i intryguje, porusza...

Bezludna wyspa, na którą można dotrzeć tylko helikopterem, a na niej przepiękny przeszklony dom, wyposażony we wszystko, o czym można zamarzyć. Magda przyjeżdża tu, by w samotności odpocząć i zebrać myśli po zdradzie bogatego męża. Okazuje się jednak, że nie jest sama na wyspie… Zaczyna się walka z czasem, lękiem, ciekawością, pożądaniem.

Książka Igora Ostachowicza wciąga i intryguje, porusza najgłębsze pokłady emocji. Trudno przyporządkować ją do jednego gatunku literackiego: to powieść psychologiczna, ale też kryminał i thriller.

lektorzy: Anna Szawiel i Roch Siemianowski
czas nagrania: 13 godz. 52 min

 

źródło opisu: sklep.bibliotekaakustyczna.pl

źródło okładki: sklep.bibliotekaakustyczna.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (523)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1413
Wioleta Sadowska | 2015-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2015

"Mamy pecha, w sensie my Polacy. Wpuścili nas na dogorywającą imprezę. Staliśmy całą noc, na mrozie przed wejściem. Weszliśmy dopiero nad ranem, kiedy bramkarzom już się nie chciało pilnować. (...) próbujemy tańczyć i dobrze się bawić, zarazić naszym entuzjazmem tych, co już się wybawili. Obserwują nas bez zainteresowania...".


"Zielona wyspa", czyli symboliczny zwrot, którego większość z nas będzie kojarzyć z rządami Donalda Tuska i pokazywaniem przez niego naszego kraju na mapie. To marketingowe hasło utkwiło w świadomości Polaków, stając się często obiektem drwin i kpiny. Igor Ostachowicz, były piarowiec premiera Tuska z pewnością miał z "zieloną wyspą" wiele wspólnego. Trudno więc w obliczu takiej sytuacji, uznać tytuł jego książki za zwykły przypadek.

Igor Ostachowicz urodził się w 1968 r., jest absolwentem stosunków międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Wykonywał zawód sanitariusza w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, menedżera w kilku firmach, a także w latach...

książek: 889
Kasia | 2015-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

Zielona wyspa, książka o zranionej kobiecie, która liże rany na bezludnej wyspie. Ni stąd ni zowąd pojawia się nieznany mężczyzna.
Na tym kończy się moje zrozumienie tej książki. Czy kobieta jest zraniona czy raczej uciekła z zakładu umysłowo chorych?
Czy nieznajomy pojawił się na tej wyspie na prawdę przez przypadek?
Być może to wszystko nie ma znaczenia, może autor chciał przedstawić analizę zachowań "zagubionej" kobiety?
Pewnie nie znajdę odpowiedzi na te pytania....

książek: 444
vinga | 2017-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Gniot

Jedyne, co jest wartościowe dla mnie w tej książce, to dedykacja...
Dostałam ją na urodziny, od przyjaciół, ale na tym zalety się kończą.
Książka potwornie mnie wynudziła. Niestety posiadam tę wadę, że rozpoczętą lekturę czytam do końca, ale "Zielona wyspa" okazała się potworną stratą czasu.
Flaki z olejem, przez które brnęłam z nadzieją, że w końcu się rozkręci.
Niestety, pełne rozczarowanie. W tej pozycji nie znalazłam niczego, co lubię w kryminałach. Nie znam innych książek Igora Ostachowicza, może miałam zwyczajnego pecha, i znajomość z autorem, zaczęłam od najgorszej?
Trudno ocenić, i obawiam się, że się już się tego nie dowiem. Strach, że znów mogłabym trafić na podobnego gniota, trzymać mnie będzie od autora z daleka.

książek: 567
DomowaKsięgarnia | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zielona wyspa Igora Ostachowicza opowiada o bajkowym życiu na bezludnej wyspie, gdzie wszystko staje się proste a ścieżki życia prostują się same. Ale nie o raju turystycznym tu mowa, to dla Ostachowicza za proste a dla jego Czytelnika wręcz obraźliwe.
Tak naprawdę ta książka jest o ludzkiej psychice i jej krętych ścieżkach.
więcej na http://domowaksiegarnia.blogspot.com

książek: 3378
aleksnadra | 2015-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 kwietnia 2015

Ile razy życie, kłopoty, obowiązki tak Cię przytłoczyły, że miałaś/eś ochotę wyjechać na bezludną wyspę, odpocząć, zrelaksować się, naładować akumulatory?

Magda, bohaterka książki "Zielona wyspa" taki wyjazd dostała w prezencie od wiarołomnego męża, by wynagrodzić jej kolejne zdrady. Okazuje się jednak, że na tej ekskluzywnej, bezludnej wyspie mieszka tajemniczy mężczyzna. Czy okaże się przyjacielem czy wrogiem?

"- Jestem pewien, że nawet w raju coś cię zaraz wkurwi. Wrócisz, nawet z piekła byś wróciła.
- Jesteś taki kochany, że nie wysyłasz mnie do piekła.- Pocałowała go w usta.
- Piekło do piekła? "

Magda to postać nieobliczalna. Nikt nie ma nad nią kontroli, chyba nawet pisarz. Kobieta wyrywa się z wszelkich ram: swojej powieści, własnej płci, wychowania, norm społecznych, moralności itp. Magda jest lekomanką, jest nadpobudliwa, wybuchowa, despotyczna, niezrównoważona, nie czyje się emocjonalnie związana ze swoją rodziną, ma skłonności do sadyzmu, zadawania bólu i jest...

książek: 477
pindolol | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2015

Ta książka to papierowy wywrotowiec, po jej przeczytaniu potrzebny jest psychoterapeuta.
Jest wielowarstwowa, o złożonej symbolice. Niepokoi. Daje nadzieję, jednocześnie ją odbierając.
Autor celnie określa meandry relacji człowieka ze światem, drugim człowiekiem i sobą samym, mimo ich skomplikowanej konstrukcji. Nie robi tego wprost, posługuje się licznymi alegoriami, których sens nie od razu dociera do świadomości czytelnika.
Po przeczytaniu "Zielonej Wyspy" zrozumiałam wszystko, choć wydawało mi się, że nie wiem nic.
Pozycja dla otwartych umysłów.

książek: 6855

Narratorem opowieści to jest kobieta..wyjeżdża na wakacje wypocząć, zrelaksować się, znaleźć ukojenie i uciec od wszystkiego.
Trafia na bezludną wyspę gdzie poznaje przystojnego mężczyznę spędzają razem cudowne chwile na Zielonej Wyspie.
Historia chaotyczna, pogmatwana i to bardzo brutalna, mocna książka a wciągająca, dobra do przeczytania.
Choć mnie trochę rozczarowała, dla mnie ogólnie słaba!!!

książek: 1322
Monika | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane

Bezprecedensowy jest ten Ostachowicz. Jego osoba (naprawdę chciałam i mocno trzymałam kciuki, żeby otrzymał tę forsę z PKN Orlen. Przynajmniej był cień szansy, że jako literat inaczej/mądrzej ją spożytkuje), ale przede wszystkim jego pisarstwo – wszystko jest w nim niebanalne i interesujące. Bo gdyby tak przyłożyć do powieści Ostachowicza miarę krytycznoliteracką, to ze świecą szukać na polskim podwórku drugiej takiej twórczości (no może ciut, ciut Ignacy Karpowicz, ale tylko troszkę, raczej w cieniu), trudno też o klasyfikację. Gdyż to, co autor wyczynia z materią tekstu, to istna ekwilibrystyka gatunkowa i językowa. W „Zielonej wyspie” aż skrzy się od czarnego humoru, a horror i thriller gładko przechodzą w powieść obyczajową i momentami można odnieść wrażenie, że czytamy utkany z krwi i kości melodramat. Wszystkie te sztuczki to jednak tylko precyzyjnie nakreślony sztafaż, bowiem jak już dojdziemy do samego jądra opowieści, przestaje być zabawnie i wesoło. Ale na przystawkę...

książek: 439
zaczytana | 2015-03-18
Przeczytana: 18 marca 2015

Magdę na bezludzie wysyła bogaty mąż w ramach "rekompensaty" za zdradę. Magda jest w drugim związku, męża kocha, teściów chyba lubi, dzieci nie planuje. Dzień ustawia, wspomagając się lekami, które ze sobą przywiozła, na które, żeby wsiąść do samolotu, musiała mieć dokumentację medyczną. Jeśli chce się wyspać, bierze leki. Jeśli chce funkcjonować, bierze leki. Dawkowanie ma w małym palcu, toteż serwuje sobie ich różne wariacje.
Dom, do którego przybywa jest wielki, przestronny, przeszklony i w pełni wyposażony.

Na wyspie miała być sama, ale nie jest sama. Jest Jarek. Mąż i ojciec. Tajemniczy gość? Kto? Wnioskuje, analizuje, rozważa, w końcu dociera do kryjówki i poznaje historię mężczyzny, z którym zdążyła zamieszkać, żyć jak mąż i żona. Tak jej się przynajmniej wydaje.
Jedzą wspólne śniadania, piją herbatę, rozmawiają frywolnie i podobnież się kochają.
Oboje są "skrzywieni". Które bardziej? On nienawidzi ludzi, ona ma z nimi złe wspomnienia. Tuż przed opuszczeniem wyspy Magda...

książek: 877
Kaś | 2015-02-27
Przeczytana: 25 lutego 2015

Magda jest w dość trudnym momencie życia – jej drugie małżeństwo przeżywa kryzys po tym, jak mąż dopuścił się zdrady. Kobieta rozważa rozwód, co nie przeszkadza jej jednak zafundować sobie za pieniądze partnera wakacji życia; chcąc uciec od codziennych problemów kobieta decyduje się spędzić kilka tygodni na bezludnej wyspie. Zaopatrzona przez pracowników biura podróży w prowiant i wszelkie wygody zostaje sama w sercu dziczy. Nagle okazuje się, że na wyspie jest ktoś jeszcze. Kim jest tajemniczy mężczyzna wyglądający na Polaka? Jakie ma zamiary?

Opis książki Igora Ostachowicza, jakkolwiek by go nie ująć, zawsze ma duży potencjał by zabrzmieć jak scenariusz przeciętnej jakości Harlequina. Tyle tylko, że ten, kto da się owym opisem zwieść, może być bardzo mocno zaskoczony. Opowieść rzeczywiście w znacznej mierze jest oparta o powstawanie i zmienność relacji między bohaterami, jednak absolutnie nie ma tu klimatu romansu. Kluczem jest postać Magdy, która świat obserwuje i opisuje jak...

zobacz kolejne z 513 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Co warto przeczytać w 2015 roku

Jak co roku wertujemy z ciekawością katalogi wydawnicze i przeglądamy zapowiedzi na stronach wydawców, aby wyłuskać z nich najciekawsze tytuły, na które warto zawczasu zrobić miejsce na półce. Jakie więc ciekawe tytuły przyniesie nam rok 2015?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd