Załącznik

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,74 (791 ocen i 167 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
58
8
140
7
271
6
184
5
62
4
30
3
13
2
10
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Attachments
data wydania
ISBN
9788327620736
liczba stron
416
język
polski
dodała
Nelyt

Lincoln O’Neill nie może uwierzyć, że jego praca polega na czytaniu cudzych e-maili. Zgłaszając się na stanowisko „administratora bezpieczeństwa danych”, wyobrażał sobie, że będzie budował systemy zabezpieczeń i odpierał ataki hackerów – a nie pisał raport za każdym razem, gdy dziennikarz działu sportowego prześle koledze sprośny dowcip. Natrafiwszy na e-maile Beth i Jennifer, wie, że...

Lincoln O’Neill nie może uwierzyć, że jego praca polega na czytaniu cudzych e-maili. Zgłaszając się na stanowisko „administratora bezpieczeństwa danych”, wyobrażał sobie, że będzie budował systemy zabezpieczeń i odpierał ataki hackerów – a nie pisał raport za każdym razem, gdy dziennikarz działu sportowego prześle koledze sprośny dowcip.
Natrafiwszy na e-maile Beth i Jennifer, wie, że powinien wysłać im upomnienie. Ale ich pokręcona korespondencja na temat spraw osobistych bawi go i wciąga.
Kiedy sobie uświadamia, że zakochał się w Beth, jest już za późno, żeby tak po prostu nawiązać z nią znajomość.
Co miałby jej powiedzieć...?
„To ja jestem tym facetem, który czyta twoje e-maile… i kocham cię?”

 

źródło opisu: HarperCollins Polska

źródło okładki: HarperCollins Polska

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5504

O miłości, która zrodziła się z czytania cudzych maili

Wielu parom zdarza się zakochać w sobie od pierwszego wejrzenia. Wystarczy by on spojrzał na nią, a ona na niego i rodzi się najważniejsze w życiu uczucie. To jednak nie jest regułą dla narodzin związku. Miłość ma to do siebie, że budzi się do życia i zakwita także w nietypowych okolicznościach. Nie musi się kogoś widzieć, nie musi się wiedzieć jak wygląda – jakie ma oczy, włosy czy styl ubierania. Można się w kimś zakochać nie mając pojęcia jaką ma sylwetkę, jaką barwę głosu czy kształt nosa. Można kogoś mocno pokochać czytając jego maile. To prawda, że nie jest to eleganckie, ba! jest to niekulturalne i prostackie, ale czasem na tym właśnie polega czyjaś praca.

Lincoln O'Neill jest informatykiem, pracuje na stanowisku administratora bezpieczeństwa danych. Wydaje się być to niezwykle ważne i frapujące zajęcie. To teoria. Praktyka jest już całkiem inna. Nasz bohater pracuje stale na nocne zmiany i jego zadaniem jest czytanie korespondencji mailowej jego koleżanek i kolegów z pracy. Lincoln ma być cenzorem i sprawdzać, by pracownicy w czasie godzin pracy nie zajmowali się swoim życiem prywatnym, nie pisali o nim do innych i nie marnowali czasu, za który dostają wynagrodzenie. Nie tak wyobrażał sobie 28-latek swoją karierę zawodową. Liczył, że będzie strażnikiem systemów informatycznych, że będzie miał mnóstwo trudnych obowiązków, że będzie walczył z atakami hakerów i informatycznymi pluskwami. Jednak jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co daje los. Tym bardziej jeśli...

Wielu parom zdarza się zakochać w sobie od pierwszego wejrzenia. Wystarczy by on spojrzał na nią, a ona na niego i rodzi się najważniejsze w życiu uczucie. To jednak nie jest regułą dla narodzin związku. Miłość ma to do siebie, że budzi się do życia i zakwita także w nietypowych okolicznościach. Nie musi się kogoś widzieć, nie musi się wiedzieć jak wygląda – jakie ma oczy, włosy czy styl ubierania. Można się w kimś zakochać nie mając pojęcia jaką ma sylwetkę, jaką barwę głosu czy kształt nosa. Można kogoś mocno pokochać czytając jego maile. To prawda, że nie jest to eleganckie, ba! jest to niekulturalne i prostackie, ale czasem na tym właśnie polega czyjaś praca.

Lincoln O'Neill jest informatykiem, pracuje na stanowisku administratora bezpieczeństwa danych. Wydaje się być to niezwykle ważne i frapujące zajęcie. To teoria. Praktyka jest już całkiem inna. Nasz bohater pracuje stale na nocne zmiany i jego zadaniem jest czytanie korespondencji mailowej jego koleżanek i kolegów z pracy. Lincoln ma być cenzorem i sprawdzać, by pracownicy w czasie godzin pracy nie zajmowali się swoim życiem prywatnym, nie pisali o nim do innych i nie marnowali czasu, za który dostają wynagrodzenie. Nie tak wyobrażał sobie 28-latek swoją karierę zawodową. Liczył, że będzie strażnikiem systemów informatycznych, że będzie miał mnóstwo trudnych obowiązków, że będzie walczył z atakami hakerów i informatycznymi pluskwami. Jednak jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co daje los. Tym bardziej jeśli trafia się na ciekawe, choć zakazane, maile dwóch przyjaciółek, z których jedna jest wyjątkowa i staje się bardzo bliska sercu Lincolna. Czy z takiej dość pokręconej konstelacji narodzi się wielka, gorąca miłość? Czy można zbudować wyjątkowe relacje z osobą, o której wyglądzie nie ma się pojęcia? Czy ta sytuacja nie przerośnie nieco nieśmiałego i zakompleksionego maminsynka?

Rainbow Rowell nieco mnie zaintrygowała. Czytałam wszystkie jej książki wydane w Polsce i szczerze spodziewałam się nieco innej, bardziej napisanej w młodzieżowym stylu lektury. Powieść jednak przypadła mi do gustu, choć początek wydał się przeciętny i niespecjalnie pociągający. Jednak nagle coś drgnęło i nie mogłam oderwać się od tej historii, która napisana jest lekko, przyjemnie i ciepło. Sylwetki głównych postaci są do bólu realne. Takie najbardziej szablonowe ze zwyczajnych. Bohaterowie mają wady, popełniają błędy, zachowują się mniej poważnie niż powinni ze względu na swój wiek. Chwilami ich zachowanie przypomina postawę właściwą osobom będącym u progu dorosłości. Nieporadni, zakompleksieni, sami nie bardzo wiedzący czego chcą budzą jednak sympatię i ciepłe uczucia. „Załącznik” to książka odrobinę bajkowa, nieco zbyt słodka a jednak urocza, a jednak pobijająca czytelnicze dusze. Jej lektura sprawia, że czujemy takie przyjemne ciepło na sercu, że jesteśmy w stanie popatrzyć na świat z większym luzem i uśmiechem na twarzy. Ta powieść nie ma szybkiej, wartkiej akcji obfitującej w multum wydarzeń, fabuła płynie sobie niczym nizinna rzeka, zakończenie wydaje się być przewidywalne i niezaskakujące, a mimo to w tym tytule można zasmakować. Trudno ująć słowami klimat tej opowieści, ale jest on naprawdę przyjemny, relaksujący i odprężający. Tę historię polecam zwłaszcza zakochanym czytelniczkom oraz tym, którzy mają romantyczną naturę i lubią książki o miłości. Oczywiście „Załącznik” muszą obowiązkowo przeczytać fani Rainbow Rowell.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2666)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2231

Czy wierzycie w miłość sprzed pierwszego wejrzenia? Ja teraz już jestem skłonna w nią uwierzyć - tak sugestywnie i magicznie pisze Rainbow Rowell.

"Załącznik" jest jak światło, jak balsam dla duszy, skoncentrowane ciepło, czar i łagodność... Chyba coś plotę, ale brakuje mi słów, by wyrazić to, co teraz czuję. Mam wrażenie, że unoszę się w powietrzu, mimo że z oczu ocieram łzy. Dawno nie czytałam historii tak lekkiej, miłej i pogodnej, a jednocześnie w pewien sposób głębokiej i wzruszającej... Historii o miłości, która narodziła się nieoczekiwanie, o miłości tak rozczulającej, że aż niewiarygodnej, jak nie z tego świata. Opowieść o Lincolnie i Beth jest jak najpiękniejsza bajka.

Właśnie - Lincoln i Beth. To jedni z najcudowniejszych bohaterów, z jakimi miałam do czynienia. Ich urok i dobroć ujęły mnie za serce - nie da się ich nie kochać.

"Załącznik" to wspaniała powieść, która wlewa do serca otuchę, wzrusza do łez i przywraca nadzieję, że taka miłość może się zdarzyć. Tak, teraz...

książek: 647
Anna | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

,,Załącznik” to wciągająca, napisana lekkim stylem historia, która z pewnością znajdzie zwolenników wśród wielbicieli powieści romantycznych.

Rainbow Rowell jest autorką trzech wydanych w Polsce książek: „Park i Eleonora”, ,,Fangirl” i „Linia Serc”. Po raz kolejny zostajemy ją w klimacie obyczajowym. I znów nas nie zawodzi. Znajdziemy w jej prozie wszystko, co można oczekiwać po dobrej literaturze.

Zmysłowa i pełna emocji, bezpretensjonalna i świetnie napisana – ,,Załącznik” to pozycja obowiązkowa nie tylko dla zwolenników pióra tej autorki. Warto po nią sięgnąć!

literanna.pl

książek: 1217
Anna | 2016-12-19
Przeczytana: 18 grudnia 2016

"Pieniądze są złe. Stają między tobą a rzeczami, których pragniesz, i ludźmi, których kochasz. „

„Załącznik” Rainbow Rowell to niezwykle ciepła i poruszająca powieść romantyczna. Nie tylko o miłości, również o przyjaźni. Napisana bardzo błyskotliwie.Czytając mamy możliwość uśmiechać się i śledzić z zapartym tchem losy bohaterów. Są tak piękni wewnętrznie, że czytający ma nieodpartą chęć wspierania ich przez cały czas. Trzyma niemal kciuki za nich, żeby im się udało. Co prawda spodziewa się happy endu prawie od początku, a jednak nie może się go doczekać. Sprawy się bowiem komplikują i to ze strony na stronę coraz bardziej.
Lincoln czyta e-maile Beth i Jennifer. Są bardzo osobiste. Na tym jednak polega jego praca. Nie zna tych kobiet . Nie wie jak wyglądają. Nigdy ich nie widział. Zakochuje się w jednej z nich.Ona wie jak Lincoln wygląda. W e-mailach do przyjaciółki pisze o nim „mój bardzo fajny facet.”
Czy jest możliwe spotkanie i wyznanie miłości tych dwojga w realu...

książek: 3760
WampirkaJustynka | 2016-10-12
Przeczytana: 12 października 2016

Książka ogólnie nie jest zła. Choć przyznaję, że do połowy była trochę nudna i depresyjna (moim zdaniem) to kiedy coś zaczęło się dziać czytało się znacznie przyjemniej. Czy polubiłam bohaterów? I tak i nie. Podejście Beth do swojego związku z Chrisem jest dla mnie nie zrozumiałe. Tyle lat razem i nadal w tym samym miejscu. Podobnie jest ze strachem Jennifer przed ciążą. Uważam, że jej mąż zasługuje na miano świętego. Natomiast Lincoln to taki typ wegetujący, który nie lubi zmian. Trochę jak ja. Nie mniej nie raz miałam ochotę kopnąć go w cztery litery by wziął się wreszcie w garść. Podsumowując książka idealna na jesienny wieczór.

książek: 4958
Wkp | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

MIŁOŚĆ W ZAŁĄCZENIU

Depresyjna jesienna pora to dobry czas na ciepłe, pogodne opowiastki o miłości, które skrzą się humorem. I dokładnie to proponuje nam autorka „Fangirl”, kobieta o tęczowym imieniu, której debiutancki „Załącznik” wreszcie ukazuje się na polskim rynku.

Są dwie kobiety i jest on. I całe mnóstwo maili, które zmieniają wszystko. Beth Fremont jest logicznie myślącą kobietą, jakich wiele. Jennifer Scribner-Snyder ma ze sobą problemy i w chwili, w której ją poznajemy zmaga się z urojoną ciążą. Któryś raz z rzędu zresztą. O swoich problemach, przeżyciach, wątpliwościach i obawach obie rozmawiają za pomocą maili w godzinach pracy. I tutaj na scenę wkracza on. Lincoln O’Neill pracuje w tej samej firmie, jako „administrator bezpieczeństwa danych”. W praktyce oznacza to, że całe dnie siedzi, czyta maile współpracowników i raportuje wszystkie niezgodności z regulaminem. A więc każdą prywatną korespondencję prowadzoną w godzinach pracy. Przynajmniej dopóki nie natrafia na...

książek: 316
katala | 2018-05-22
Przeczytana: 15 listopada 2016

Skończyłam dzisiaj Załącznik i nadal twierdzę, że to nie jest książka, która potrzebuje obrony. Ostatnim określeniem jakiego użyłabym w stosunku jest to, że była nudna. Ale myślę, że podobnie jak o gustach, nie należy dyskutować o literackich nudach. Jedni ganią, inni chwalą. Jedni są znudzeni inni twierdzą, że książka zawiera perełki słowne o jakie trudno w innych, opowiada o miłości, trudnej miłości w kilku wydaniach. I nie tylko ta powstała przed pierwszym spotkaniem jest ciekawa. Młoda dziewczyna pełna strachu i obaw w związku z ciążą, a potem pełna strachu i obaw po stracie płodu. Tkwiąca przez dziewięć lat w związku/niezwiązku dziewczyna o szerokich ramionach i miłości do kina. Jej mężczyzna, na ustach fanek, bez zdrady, ale ze zbyt małym sercem, aby pomieścić tam kochaną dziewczynę. Matka, nie potrafiąca oddzielić się od dzieci. Bohater, któremu świat zawalił się kiedy spojrzał w otwarte drzwi winy, a na nowo zabłysnął w świetle nadchodzącego maila. Jesteśmy trochę...

książek: 289
corgi | 2016-11-27

Przyjemna historia o miłości w czasach e-maili, smsów, internetowych komunikatorów i inwigilacji internetu. Ale też nieco smutna refleksja nad naszym pokoleniem - tkwiącym często w toksycznych związkach, najpewniej czującym sie ukrytym za monitorem komputera, unikającym dorosłości, obowiązków i odpowiedzialności. W każdym z nas jest nieco nieśmiałego Lincolna i zakompleksionej Beth. I chyba każdy w głębi serca chciałby żeby znalazł się ktoś kto wyciągnie nas z tego komputerowego marazmu.

książek: 1293
eunice | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane, Legimi 📚, 2016
Przeczytana: 09 października 2016

Szukałam czegoś lekkiego. Wybór padł na "Załącznik", którego okładka mnie nie zachwyciła, a opis nie obiecywał zbyt wiele. I to był strzał w dziesiątkę, bo znalazłam piękną, współczesną love story. Dawno nie czytałam tak pozytywnie nastrajającej książki. A Lincoln, ach... w takim facecie można się z łatwością zakochać...

książek: 1148
żurawie_origami | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 15 października 2016

"A czy ty wierzysz w miłość sprzed pierwszego wejrzenia?" (str 408)
Osobiście nie wierzę nawet w miłość od pierwszego wejrzenia, ale książka Rainbow Rowell przekonuje, że miłość nie zważa na czas i miejsce a nawet na wolę człowieka i często spada jak grom z jasnego nieba. Książka "Załącznik" jest komedią romantyczną, wzruszającą i dowcipną, do tego bardzo niekonwencjonalną.
Lincoln ma nieetyczną pracę, nie lubi jej i gardzi przez to samym sobą, aż pewnego dnia czytając służbowo korespondencje dwóch przyjaciółek z redakcji gazety, zakochuje się w jednej z nich... Nie może się ujawnić i przyznać, co robi, bo straci wszystko...
Autorka stworzyła bardzo ciepłą, pełną przyjaźni i miłości powieść, która chwyta za serce i wciąga aż do ostatniej strony. Fakt, ta "załącznikowa miłość" jest trochę bajkowa i mało realna, ale czy nie tego czasem potrzebujemy? Wiary, że wszystko jest możliwe, dla tego, kto kocha. Gorąco polecam.

książek: 998
lacerta | 2018-03-25
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2018

"Załącznik" to bardzo ciepła, zabawna i lekka powieść. Bohaterowie są ciekawi, a akcja (przeplatana mailami bohaterek) była pełna humoru. Książkę czyta się naprawdę szybko, a losy bohaterów wciągają i "każą" czytelnikowi kibicować im.
Bohaterowie są wspaniali i to zarówno ci "pierwszoplanowi" jak i ci poboczni.
Ja naprawdę miło spędziłam czas z książką, która wciąga, jest przyjemna i podnosi na duchu.

zobacz kolejne z 2656 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weź udział w konkursach i wygraj książki!

Zapraszamy Was do odwiedzenia naszej konkursowej zakładki. W tej chwili trwa 9 konkursów, w których możecie wygrać książki. Aby je zdobyć, wystarczy wykonać kilka prostych zadań. Siedzicie wygodnie? Możemy zaczynać!


więcej
Patronaty tygodnia

Widać, że zaczął się wrzesień. Więcej osób czeka na przystankach, w miastach uniwersyteckich pojawiają się pierwsi studenci, na ulicach w ciągu dnia jest ciszej, chłodniejsze i niższe jest poranne światło. Pierwsze symptomy jesieni widać też w księgarniach: jak co roku o tej porze wydawcy zasypali nas nowościami. Polecamy te pod naszym patronatem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd