Adria

Wydawnictwo: Selkar
7,8 (10 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
2
7
1
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363503758
liczba stron
473
język
polski
dodała
Karolina G

Błysk ostrza i wrzask, który rozdarł ciszę. Nóż wszedł powoli. W oczach dziecka zalśniły łzy. Pięcioletnia dziewczynka patrzy zaciskając piąstki. Łysy mężczyzna o paskudnym obliczu wykrzywia twarz w ponurym grymasie. Wsuwa nóż głębiej. Żałosny, przejmujący kwik. Z rany leje się czarna, gęsta krew. Dziewczynka zagryza dolną wargę. Pies powoli kona. Jego piękne oczy gasną, a on nie chce przestać...

Błysk ostrza i wrzask, który rozdarł ciszę. Nóż wszedł powoli. W oczach dziecka zalśniły łzy. Pięcioletnia dziewczynka patrzy zaciskając piąstki. Łysy mężczyzna o paskudnym obliczu wykrzywia twarz w ponurym grymasie. Wsuwa nóż głębiej. Żałosny, przejmujący kwik. Z rany leje się czarna, gęsta krew. Dziewczynka zagryza dolną wargę. Pies powoli kona. Jego piękne oczy gasną, a on nie chce przestać na nią patrzeć. Zupełnie, jak wtedy… ciemnowłosy chłopiec, który musnął wargami jej policzek. I czekał wstrzymawszy oddech, a ona chwyciła go za rękę… Dziewczynka zaciska piąstki i spuszcza wzrok.

- To musiało się tak skończyć, nic nigdy nie trwa wiecznie – łysy mężczyzna wolno wyciąga długie ostrze i wyciera brudną szmatą.

Dziewczynka przymyka oczy. Nagle czuje zapach wiosny albo lata? Kolorowe światła i muzyka. Kręci się karuzela. I ten smród. Mężczyzna przed nią się uśmiecha... jak nigdy... On nigdy się nie uśmiechał. Obok niego kręci się pies wesoło merdając ogonkiem.

- Nie rozumiem…

Mężczyzna nadal się uśmiecha:

- Nie szkodzi, nie musisz – odpowiada.

I znowu zapach lata. Zawodzi wesoła muzyka. Dźwięki ranią uszy. Smród wokół, fetor przeszłości. Spalenizny i świeżej krwi. Zna ten smród, aż za dobrze. Nastoletnia dziewczyna powoli otworzyła oczy.

***

Niczym się nie wyróżnia. Może poza jasnobrązowymi, matowymi oczyma. Taką jak ona, w naszym świecie, można spotkać w metrze, na przystanku, wśród ludzi. I nie zwrócisz na nią uwagi. Siedzącą z boku, z nosem w telefonie, czy książce. Spuści wzrok lub odwróci. Jedno spojrzenie w jej oczy i ujrzy się pustkę. Przenikającą i nie kończącą się nicość. Która wciąga coraz bardziej, przeżuwa i wypluwa. Na szczęście nie jest z tego świata…

To opowieść o dzieciństwie, dojrzewaniu i o tym, jak niewinne spojrzenia tracą blask. Powoli umierają. Tak, jak ludzie i ich dusze w innym czasie. W innym świecie. Gdzie jeszcze istnieje magia, a wiatr zmian zaczyna wiać coraz mocniej. Niosąc parę i elektryczność, zdmuchując pył przeszłości. I niosąc oddech śmierci. Adria, czyli ta która jest początkiem i końcem. Otworzyła oczy.

 

źródło opisu: http://selkar.pl/adria

źródło okładki: http://selkar.pl/adria

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 111
Aamberxis | 2019-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2019

Zdarzyło się trochę rażących w oczy błędów, ale fabularnie spodobała mi się na tyle bym z obawy przed pożegnaniem się z Adrią nie chciała dokończyć książki...
Teraz po przeczytaniu ostatniej strony moja ciekawość, co do dalszej części historii została podsycona chyba maksymalnie. Trochę rzeczy się poukładało, puzzle wskoczyły na swoje miejsca, jednak dalej pozostawiono pole do popisu w kolejnej części, na którą już czekam z utęsknieniem.

książek: 420
książkowe_zacisze | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane

Okładka robi dobre wrażenie. Otwieram książkę, witają mnie podziękowania. Czytam i nagle wpadam w panikę, bo okazuje się, że powieść została napisana przez polskiego autora! Wstyd się przyznać, ale unikam polskich autorów... Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, że od niedawna staram się pozbyć uprzedzeń i powoli zapoznaję się ze współczesną twórczością Polaków, a ta recenzja jest tego dowodem.
Opis książki jest dość tajemniczy i tak naprawdę po jego przeczytaniu, wiedziałam tylko, że będzie to jakaś fantastyka. Początkowo niełatwo było mi się wgryźć w fabułę i pojąć sens historii, ale jakoś po pierwszym rozdziale, zaczęło mi się powoli rozjaśniać w głowie.
Mamy tu do czynienia z enigmatyczną Organizacją, działającą gdzieś w odległej krainie, która szkoli sieroty na przyszłych zabójców. Dzieci uczą się między innymi walki, brutalności, wytrzymałości na ból i sztuki obserwacji, pod czujnym okiem surowych trenerów. Są przygotowywane do roli marionetek, które bez szemrania będą...

książek: 2335
Shetani | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 30 czerwca 2016

„Adria” jest debiutem literackim bardzo tajemniczego autora o pseudonimie Martin Coll. Równie tajemnicza jest fabuła tego debiutu, bowiem mimo że z tyłu książki znajduje się dosyć obszerny opis, to nie zdradza on zbyt wiele – książka jest jedną wielką zagadką, nawet podczas samej lektury. Jak możecie zauważyć, okładka również nie naprowadza nas na żaden konkretny trop – możemy się jedynie domyślać, że będzie to przemiana małego kociątka w walecznego tygrysa. I po części jest to dobry kierunek rozmyślań.
Adria to imię małej dziewczynki, którą poznajemy w wieku zaledwie 5 lat. Podobnie jak jej dwóch towarzyszy, którzy zostają zabrani z sierocińca i trafiają do Organizacji, która ma ich wyszkolić na zabójców doskonałych. Szkolenie rozpoczyna się w bardzo młodym wieku – Adria, Mark i Rede spotykają swoich rówieśników i wraz z nimi przystępują do ciężkich, morderczych treningów. W tym miejscu nie ma litości dla nikogo, mistrzowie są bezwzględni i bezlitośni. Dla nich wiek tych dzieci...

książek: 889
dobrerecenzje | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2016

Przenosimy się do czasów, kiedy to nie było samochodów, ani podobnych wynalazków cywilizacyjnych. Według autora właśnie w tych czasach funkcjonowały domy dla dzieci, które wcześniej zostały porzucone przez rodziców.

Mała Adria Arleto swoje pięcioletnie życie zaczyna od transportu starym wozem na siano wraz z innymi dziećmi. Ludzie mający nad nimi pieczę w czasie transportu są bez żadnych emocji. Ich oczy są jak puste tafle jeziora, w których widać tylko odbicie patrzącego. W czasie podróży do tajemniczego miejsca zaczynają się kłopoty. Popielatowłosa dziewczynka słyszy tylko rozmowę mężczyzn, później szczęk oręża, a na koniec widzi przez dziurę w sianie martwe ciało spadające w błoto.
Na miejscu, które wygląda, jak więzienie o zaostrzonym rygorze opiekę nad nieletnimi przejmuje człowiek o wielkiej bliźnie na policzku, który nie szczędzi na dzieciach swojego głosu. Po zdezynfekowaniu smrodu wsi i ciężkiej podróży cały oddział pięciolatków zostaje przekierowany na główny...

książek: 727
Kosz_z_Książkami | 2016-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Adria” – nic niemówiące słowo-imię, które jest tytułem dzieła Martina Colla przyciągnęło mnie jakąś ukrytą mocą. Zaczynając lekturę nie spodziewałem się wiele, jednak niepozorny tytuł w połączeniu z tajemniczą okładką szybko zmienił moje podejście, a treść rozwiała wszelkie wątpliwości. Czy w zatłoczonym debiutami świecie literatury jest jeszcze miejsce na innowacyjne pomysły, które wyrwą się sztywno przyjętym ramom? Czy szkoła pełna bezwzględnych, młodocianych zabójców może pozostać w ukryciu przed wszystkimi ludźmi w królestwie? Czy ślepa wiara w rozkazy może zostać zakłócona przez zrządzenie losu? Na te, oraz inne pytania odpowiedzi odnajdziecie w książce Martina Colla pt. „Adria”.

Jedną z najważniejszych postaci tego tytułu jest dziewczyna o imieniu Adria. Poznajemy ją stosunkowo szybko i w dość młodym wieku. Jesteśmy z nią od piątego roku życia, towarzyszymy w całym okresie szkolenia w Organizacji, gdzie dzieci zmieniane są w młodocianych zabójców. Na samym początku trudno...

książek: 58
Karolina G | 2016-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Adria” to książka, która swoją premierę miała kilka dni temu. Jej autorem jest Martin Coll. Nie mam bladego pojęcia, kto kryje się pod tym pseudonimem, a gdy wpisuję imię i nazwisko w wyszukiwarkę, wyniki wskazują mi amerykańskiego dilera narkotykowego albo odnośnik do konta na Wattpadzie –internetowej społeczności, która zrzesza pisarzy i czytelników. Intuicja podpowiada mi, że chodzi o tę drugą osobę. Niestety nie dowiem się niczego o autorze, ale po przeczytaniu książki, wnioskuję, że została napisana przez nastolatka. Ciekawe, czy się mylę.
W tej recenzji zabiorę Was do świata, w którym nic nie dzieje się przypadkiem…

W królestwie La Roi znajduje się twierdza będąca siedzibą Organizacji, która nie ma swojej nazwy własnej i zajmuje się szkoleniem pięcioletnich sierot w zabijaniu. Prawie jak współcześni islamscy terroryści, czyż nie? Pewnego razu trafia do niej grupa trzydziestu dwóch nowicjuszy, szesnastu chłopców oraz szesnaście dziewczynek. Wśród nich znajduje się tytułowa...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd