Vernon Subutex. Tom 1

Tłumaczenie: Jacek Giszczak
Cykl: Vernon Subutex (tom 1)
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vernon Subutex. Tome 1
data wydania
ISBN
9788364732171
liczba stron
376
język
polski

Vernon Subutex zostaje wyrzucony na bruk, z jedną walizką. W poszukiwaniu dachu nad głową błąka się po mieszkaniach bliższych i dalszych znajomych, byłych kochanek i zupełnie przypadkowych osób. Tymczasem zawartość walizki Vernona budzi niepokój kilku wpływowych osób… Powieść Despentes jest jak lustro odbijające współczesny Paryż i jego mieszkańców: od producentów telewizyjnych, bogatych...

Vernon Subutex zostaje wyrzucony na bruk, z jedną walizką. W poszukiwaniu dachu nad głową błąka się po mieszkaniach bliższych i dalszych znajomych, byłych kochanek i zupełnie przypadkowych osób. Tymczasem zawartość walizki Vernona budzi niepokój kilku wpływowych osób…

Powieść Despentes jest jak lustro odbijające współczesny Paryż i jego mieszkańców: od producentów telewizyjnych, bogatych mieszczan, politycznych i religijnych radykałów po emigrantów, przestępców, narkomanów i byłe gwiazdy porno. Autorka skanuje społeczeństwo balansujące na krawędzi śmierci.
Vernon Subutex to przejmujący dreszczem obraz świata, który stworzyliśmy, w którym żyjemy i który coraz mniej nadaje się do życia.

lektor: Roch Siemianowski
czas nagrania: 12 godz. 7 min

 

źródło opisu: sklep.bibliotekaakustyczna.pl

źródło okładki: sklep.bibliotekaakustyczna.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1849)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1024
Joanna | 2016-06-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 czerwca 2016

Vernon Subutex to znak naszych czasów. Mimo, że akcja powieści toczy się w Paryżu problem dotyczy coraz większej liczebności osób we współczesnej Europie. Ludzi nienadążających za szybkimi zmianami społeczno - gospodarczymi, nie potrafiących w odpowiednim czasie szybko przekwalifikować się, dostrzec niebezpieczeństwa utraty pracy i konsekwencji związanych z brakiem środków do życia.
Główny bohater - prawie pięćdziesięciolatek, za stary aby rozpocząć wszystko od nowa,( czego nawet nie bierze pod uwagę ) żyje z dnia na dzień w świecie dawno przebrzmiałej muzyki w stylu Iggie'go Popa starając się do samego końca sprzedać pozostałości po dawnym sklepie, najcenniejszy to wywiad z samym sobą zmarłego gwiazdora, o którym słyszeli jedynie nieliczni.
Jednak czy takie trwanie w uśpieniu i brak przewidywania jest tylko winą Vernona czy efektem politycznych zawiłości.
Po eksmisji z mieszkania Vernon mieszka po kilka dni u swoich dawnych znajomych. Tym sposobem autorka stworzyła portret...

książek: 6704
allison | 2016-09-06
Przeczytana: 04 września 2016

Powieść "Vernon Subutex" intryguje od pierwszych stron. Uderza w czytelnika jak wysoka fala i porywa z impetem, mimo iż akcja nie należy do tych spod znaku rozpędzonego pociągu.
Jest jednak w tej książce jakiś magnetyzm, który każe z zaciekawieniem odwracać kolejne strony. Na swój użytek nazywam takie zjawisko charyzmatyczną fabułą; bardzo je cenię w literaturze, gdyż nie jest łatwe do osiągnięcia - w tym przypadku granica między majstersztykiem i kiczem czy nudą jest bardzo cienka.

Cóż takiego zaoferowała czytelnikowi autorka, że osiągnęła piorunujący efekt? Przede wszystkim stworzyła interesującego antybohatera. Vernon nie jest bowiem na pewno człowiekiem, który można uznać za wzór - traci pracę i stacza się coraz niżej, ale jego degrengolada w dziwny sposób fascynuje. Vernon pije, pali i odurza się na różne sposoby, poza tym klnie, kłamie, oszukuje, uprawia przypadkowy seks i drwi sobie z uświęconych tradycji, odrzuca wzorce, nie wierzy w ideały i w zasadzie można uznać go za...

książek: 3231
filozof | 2018-11-07
Na półkach: Przeczytane

Okladka
Jakby Warhol malował

skąd
biblioteka

Moja opinia
Taki jest dziś Paryż.Nie miasta,miłośći.Lecz upadku,dobra mówię,jak nawiedzony dziad.
Nie,w tym rzecz.
Książka,ani smutna ani wesoła.
Taka realna,mimo że to tylko fikcja.
Nie ma tu romantycznych chwil,ani uniesień.
I wreszcie mam powieść,o Paryżu.Bez lukru i cukru.

książek: 1332
Anna | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2016

Stwierdzenie, że to najlepsza francuska powieść 2015r źle świadczy o francuskiej powieści. Serio. Źle się dzieje w państwie francuskim.
Ale co tam, niech się Francuzi martwią, że nic lepszego nie mają.

Oczywiście nie oznacza to wcale, że książka jest zła, że nie należy jej czytać i że to czas stracony. Przeczytałam ją w jeden dzień, będąc z dziećmi na wycieczce w Toruniu (który uwielbiam) i kibicując na żużlowym GP. Czytałam namiętnie podczas każdej przerwy na poprawę toru, a dokończyłam o 2-giej w nocy, kiedy w końcu dotarłam do domu.

i nie, nie mam schizofrenii. Książka jest wciągająca z dwóch powodów.
Po pierwsze ma w sobie pewien wątek sensacyjny, ma zagadkę, a zagadki są frapujące.
Po drugie opisuje życie, które mnie jest zupełnie nieznane. W tej książce nie ma ani jednego "normalnego" bohatera. Normalnego w moim rozumieniu, czyli podobnego do mnie i ludzi z mojego otoczenia. Są sami pijacy, ćpuny, dziwki, frustraci, furiaci, bezdomni, zblazowani bogacze, życiowe pasożyty i...

książek: 5397
Ytr0001 | 2016-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2016

Vernon Subutex, były sprzedawca płyt, od dłuższego już czasu bezrobotny, zostaje eksmitowany z mieszkania. Nie mając gdzie mieszkać, nocuje u różnych bliższych lub (częściej) dalszych znajomych, na ogół celebrytów, dawnych gwiazd muzyki czy różnych szych.

Z tego co słyszałam i czytałam o tej książce, miała ona być ostrą kpiną z naszego świata i obrazoburczym portretem naszej upadającej cywilizacji, tylko jakoś ja tego nie widzę. Obraz społeczeństwa, czy raczej pewnego środowiska może i jest brzydki, u niektórych być może wzbudzi niesmak (u mnie nie wzbudził), tylko że… To tyle. Nie mam poczucia, że Autorka opisuje nas wszystkich i nasze czasy, a raczej czuję, ze czytam o jakiejś tam grupie społecznej żyjącej kiedyś tam w jakimś tam mieście. Nie potrafię się z nimi utożsamiać zupełnie, jakby ich portret był albo za mało jasny i wyraźny, albo za mało przejaskrawiony.

Przede wszystkim miałam wrażenie, że powieść ta opowiada historię o grupie niemłodych już – i mających z tym problem...

książek: 674
ishara | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Vernon jest podstarzałym rockersem, byłym właścicielem sklepu muzycznego, który przez swą niezaradność życiową zostaje wyrzucony z mieszkania i błąka się po Paryżu szukając chwilowego schronienia u bliższych i dalszych znajomych. Vernon jest typowym Piotrusiem Panem, wiecznym chłopcem, który chociaż dobija już 50-tki, żyje jakby miał naście lat. A żyje z dnia na dzień, nie myśląc o tym co będzie jutro. Rzeczywistość go przerasta i nawet gdy zostaje wyrzucony na bruk przyjmuje to jak zwykłą kolej rzeczy, nie buntuje się ani nie szuka ratunku, po prostu poddaje się nurtowi i płynie wraz z nim. Jednak historia Vernona jest tylko pretekstem dla poznania innych postaci i spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość ich oczami. Wszyscy bohaterowie są na swój sposób wykolejeńcami, outsiderami i emocjonalnymi wrakami niezależnie od sytuacji rodzinnej, stopnia zamożności i statusu społecznego. Łączy ich poczucie klęski, wyobcowania a przy tym są głęboko nieszczęśliwi niezależnie od swojej...

książek: 451
geena | 2016-06-02
Przeczytana: 02 czerwca 2016

Vernon Subutex, zagorzały punkrockowiec po czterdziestce, może nie osiągnął jakiejś zawrotnej kariery w swoim życiu, ani niczym specjalnym też się nie wybił, ale żyło mu się chyba całkiem nieźle. Przez wiele lat prowadził znany w kręgach muzycznych, sklep z płytami winylowymi, w którym zawsze mógł pogadać z jakimś równie pokręconym fanem, czy poflirtować z fajną dziewczyną. W ten sposób mógłby nawet dożyć spokojnej starości, bo nic więcej raczej nie oczekiwał od życia. Niestety tak się nie stało. Dziś, Vernon-bankrut, z rozrzewnieniem wspomina jak to postęp techniczny trochę pokrzyżował mu szyki, i w chwili gdy winyle zaczęły zastępować kasety, a kasety płyty CD, które z kolei powoli zaczął wypierać format mp3 - musiał zwinąć interes. A jakby tego było mało, przez skłonność do używek, odebrano mu zasiłek i chwilowo wylądował na bruku. Z jedną walizką! Ironia losu jednak sprawiła, że w tejże spakowanej na szybko walizce, posiadał nagrania artysty, który właśnie... został znaleziony...

książek: 2153
Edyta Zawiła | 2016-10-26
Przeczytana: 25 października 2016

Objawienie, porażenie w literaturze, które mną zatrzęsło...dziękuję Virginio Despentes
Paryż swój początek zawdzięcza celtyckiej osadzie na wyspie Île de la Cité, założonej mniej więcej 300 lat przed naszą erą...
Miasto tysiąca twarzy, kosmopolityczne, Sekwana i bulwary, miasto miłości i sztuki.Dzielnica Montmartre, pełna starych kamienic i wąskich uliczek, emanuje historią paryskiej bohemy. Można tu odnaleźć ślady takich sław jak: Vincent van Gogh, Fryderyk Chopin, Auguste Renoir, Edgar Degas, Henri Toulouse-Lautrec czy Pablo Picasso...
Kawa i rogaliki na wieży Eiffla, wsiadamy do taksówki i zaczynamy jazdę bez trzymanki za sprawą Virginie Despentes, której antybohater, alter - ego pisarki - niezwykłe niebieskie oczy, które przeszywają nas nas wskroś. Vernon Subutex, to przekrój społeczny klientów taksówki, spotkamy: mężczyznę z nowotworem, który swojego raka cygarami przypala, dziewczynę o imieniu Diana, która się śmieje i wciąż przeprasza, kogoś ze sznytami, bezrobotnego Marca,...

książek: 842
Katarzyna Bartnicka | 2017-05-14
Przeczytana: 14 maja 2017

Z przyjemnością przeczytałam tę książkę, chociaż może to nie jest adekwatne określenie, bo książka mówi o sprawach trudnych. Przeczytałam ją z zainteresowaniem chociaż chociaż główny bohater to gość, który dojrzewał przez pierwsze trzy lata swojego życia, a potem już tylko rósł. Autorka dużo mówi nam o współczesnym świecie, a tak właściwie nie mówi niczego nowego czego sami nie dowiedzielibyśmy się na przykład z internetu. A jednak jest w tej historii coś co pobudza do dalszych poszukiwań, bo jest szansa, że w kolejnych tomach można dowiedzieć się o sobie czegoś więcej czegoś o co się nie podejrzewamy.

książek: 1434
almos | 2016-04-15
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Brawurowa powieść francuskiej autorki o burzliwej przeszłości. To historia tułania się po Paryżu byłego właściciela sklepu płytowego w średnim wieku.. Ale tak naprawdę dostajemy portret pokolenia czterdziestolatków, ludzi o burzliwej przeszłości i takiej sobie teraźniejszości. Obraz jest niewesoły: duchowy kryzys, brak perspektyw, frustracja. Rzecz jest napisana wspaniałym, mocnym stylem. Świetna literatura.

Książka opowiada losy tytułowego Vernona Subutexa, który przez 20 lat działał w branży płyt muzycznych, na czas nie zmienił zajęcia, a teraz nie ma pieniędzy ani lokum i tuła się po znajomych, ludzi koło 40-tki których zna ze sceny muzycznej. Bohater to taki trochę bezradny człowiek, trochę idealista: „Vernon zatrzymał się w poprzednim stuleciu, gdy ludzie jeszcze się upierali, że lepiej jest być niż mieć. I nie zawsze była to hipokryzja.”.

A jego znajomi i przyjaciele to pokolenie rockmanów i rockfanów koło czterdziestki, kiedyś żyli według hasła 'seks, dragi i...

zobacz kolejne z 1839 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Olga Tokarczuk na krótkiej liście Man Booker International Prize!

Właśnie ogłoszono krótką listę Międzynarodowego Bookera. „Bieguni” Olgi Tokarczuk w tłumaczeniu Jennifer Croft są wśród sześciu książek, które przeszły do finału!


więcej
Olga Tokarczuk z nominacją do Man Booker International Prize

Ogłoszono nominacje do jednej z najbardziej prestiżowych nagród literackich Man Booker International Prize. Wśród tegorocznych kandydatów jest Olga Tokarczuk! Nagroda przyznawana jest corocznie za powieść przetłumaczoną na język angielski. W minionym roku nominowana była Wioletta Grzegorzewska.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd