Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,86 (44 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
14
6
10
5
8
4
5
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Second Wife
data wydania
ISBN
978-83-7469-519-0
liczba stron
336
słowa kluczowe
Druga, żona
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Rzecz o miłości, śmierci, nadziei, złudzeniach i rozczarowaniach. O codziennym życiu w dwu wymiarach: racjonalności i emocji. Gdyby Rose Lloyd mogła przewidzieć, że przyjaciółka rozbije jej małżeństwo, nigdy nie zaprosiłaby młodej, przebojowej Minty do swojego domu. Gdyby Minty mogła przewidzieć, że związek z dużo starszym mężczyzną nie będzie tak szczęśliwy, jak sobie wymarzyła, raczej nie...

Rzecz o miłości, śmierci, nadziei, złudzeniach i rozczarowaniach. O codziennym życiu w dwu wymiarach: racjonalności i emocji. Gdyby Rose Lloyd mogła przewidzieć, że przyjaciółka rozbije jej małżeństwo, nigdy nie zaprosiłaby młodej, przebojowej Minty do swojego domu. Gdyby Minty mogła przewidzieć, że związek z dużo starszym mężczyzną nie będzie tak szczęśliwy, jak sobie wymarzyła, raczej nie zostałaby żoną Nathana Lloyda - na zawsze z etykietką „tej drugiej”. Gdyby Nathan nie spotkał dziewczyny, której urok go zniewolił, nie uwierzyłby, że można kochać dwie kobiety. Wzajemne relacje bohaterów potwierdzają, jak bardzo przeszłość może łączyć ludzi i jak bardzo może ich podzielić.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3519
Aksamitt | 2016-04-25

Po "Zemście kobiety w średnim wieku" poczułam niedosyt, gdy dowiedziałam się, że jest druga część. Nie to, że trzeba ją koniecznie przeczytać, żeby zamknąć w półotwarte drzwi, ale ja chciałam zaspokoić swoją ciekawość obserwując tym razem poczynania Minty.
Kobieta była uważana przez Rose Lloyd za przyjaciółkę, współpracowniczkę, której może powierzyć wiele ze swego życia prywatnego, tymczasem Minty była jak kret, podkopujący fundamenty jej związku. Jednak czy budowanie swojego przyszłego życia może być udane, gdy wznosi się coś nowego na ruinach starego?
Niestety Minty spotyka się z ciągłymi przypomnieniami, że była żona to to czy tamto. Stałe porównania, podkreślanie wartości Rose, wbijają kolejną szpilkę w serce kobiety. Nie jest łatwo, gdy trzeba sie zmierzyć z konsekwencjami własnych decyzji. Nie jest łatwo zostać tą drugą i to już na zawsze, gdy partner jest dużo starszy, ma nieco inne potrzeby, gdy cień przeszłości przykrywa teraźniejszość i nie pozwala zapomnieć, że rozbiło się w sumie bardzo udane małżeństwo. I sam współmałżonek, który czuje, że kocha obecną żonę, ale też do tej pierwszej zostało w nim ogromne uczucie.
Skomplikowane stało się życie Minty, a przecież marzyła, że Nathan zamieszka z nią i odmieni jej świat jak za dotknięciem różdżki i będą sobie szczęśliwie wiedli wygodne życie. Rzeczywistości nie da się zaprogramować, a bycie z kimś to na przemian ścieranie się i chodzenie ścieżkami kompromisu. Oprócz seksu i czułości, którym obdarowywali się jako kochankowie przyszło dzielenie codzienność, która z czasem staje się szara i bezwzględnie obnaża to co w nas negatywne.

O ile w "Zemście kobiety..." mamy więcej smutku i rozpaczy porzuconej kobiety, tak tutaj zaczyna się od euforii zwycięskiej Minty wzbogaconej o trofeum w postaci Nathana. Mężczyzna spodobał jej się jeszcze podczas wizyty w domu Lloydów, z całą jego aurą, temperamentem i osobowością. Tyle, że Minty nie wzięła pod uwagę, iż Nat może byc taki pociągający, bo czuł się szczęśliwy w dotychczasowym wieloletnim związku. Oczywiście pojawienie się w życiu mężczyzny młodej, atrakcyjnej kobiety, tak bardzo zainteresowanej, że uwodziła go nie zważając na obecność żony, na pewno mu imponowało. Zrodziło to w nim własne zaciekawienie i chęć spróbowania czegoś nowego, póki jeszcze się do takich zmian nadaje.
Buchan skłania do myślenia, tworzenia własnych scenariuszy tego może się wydarzyć w podobnych sytuacjach. Trudno jednoznacznie ocenić postępowanie bohaterów, bo czy odejście Nathana można rozpatrywać tylko w negatywnym kontekście? Miał prawo do takiej decyzji czy nie? Czy Minty nie jest obrzydliwa po tym co zrobiła innej kobiecie, do tego ufającej jej na tyle,że zwierała sie z rożnych małżeńskich szczegółów? A Rose?
Trudno patrzeć na bohaterów tylko w kategorii winny - niewinny. W życiu istotne są niuanse, to co czujemy tu i teraz, w jaki sposób realizujemy się by byc szczęśliwymi oraz zasady, którymi się zazwyczaj kierujemy. W świetle konsekwencji, jakimi są obciążone nasze czyny albo pójdziemy na żywioł z wyborem albo będziemy tyle poświęcać czasu na przemyślenia, że już nie będzie o czym decydować.

Jeśli ktoś nie lubi wolno posuwającej się akcji to prawdopodobnie lektura go znudzi. Mnie odpowiada ten sposób narracji, prowadzenia czytelnika przez codzienność bohaterów, ich życie w sumie takie jak każdego. Nic wystudiowanego, za to bardzo realistyczne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozgrywka

Masakra. Książka o niczym, bohaterowie przyprawiający o ból głowy i schemat poganiający schemat. Zupełnie nie rozumiem pełnych zachwytu recenzji, bo...

zgłoś błąd zgłoś błąd