Porwanie na Krecie

Wydawnictwo: Grupa Medium
6,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kidnap on Crete. The true story of the abduction of a nazi general
data wydania
ISBN
9788364094446
liczba stron
248
kategoria
literatura faktu
język
polski

JEST TO NIEZWYKŁA HISTORIA PORWANIA NIEMIECKIEGO GENERAŁA KREIPE’A, 26 KWIETNIA 1944 ROKU, PRZEZ PATRICKA LEIGHA FERMORA I WILLIAMA STANLEYA MOSSA, DWÓCH AGENTÓW Z KIEROWNICTWA OPERACJI SPECJALNYCH (SPECIAL OPERATIONS EXECUTIVE, SOE) W KAIRZE, WSPIERANYCH PRZEZ KILKU ZAPRZYJAŹNIONYCH Z NIMI PARTYZANTÓW. Kreta była strategicznie ważną wyspą zarówno dla Aliantów, jak i Niemiec. W 1941 roku...

JEST TO NIEZWYKŁA HISTORIA PORWANIA NIEMIECKIEGO GENERAŁA KREIPE’A, 26 KWIETNIA 1944 ROKU, PRZEZ PATRICKA LEIGHA FERMORA I WILLIAMA STANLEYA MOSSA, DWÓCH AGENTÓW Z KIEROWNICTWA OPERACJI SPECJALNYCH (SPECIAL OPERATIONS EXECUTIVE, SOE) W KAIRZE, WSPIERANYCH PRZEZ KILKU ZAPRZYJAŹNIONYCH Z NIMI PARTYZANTÓW.

Kreta była strategicznie ważną wyspą zarówno dla Aliantów, jak i Niemiec. W 1941 roku armia niemiecka dokonała inwazji na wyspę, używając do jej zdobycia największych w historii sił lotniczych. Niemiecka okupacja Krety była wyjątkowo brutalna. Wpisane w nią były masowe egzekucje, powszechny głód i eksterminacja całych wiosek.

Autorem takiej polityki był generał Friedrich-Wilhelm Müller, zwany „Rzeźnikiem z Krety”. Jego działania miały odstraszyć Kreteńczyków od podejmowania walki. Ale ku zaskoczeniu Niemców tak nie było.

Na Krecie istniał silny ruch oporu, zwany w miejscowym języku andartes. Wspierała go cała ludność wyspy i garstka angielskich agentów z SOE w Kairze. Jeden z nich – Patrick Leigh Fermor przedstawił plan porwania Müllera. Był on prosty. Fermor chciał zrzucić niewielką grupę spadochroniarzy na Górę Dikti, porwać Müllera z jego kwatery i przewieźć na wybrzeże, a stamtąd łodzią do Aleksandrii. Ale w trakcie przygotowań do tajnej misji porwania, zastąpił go generał Kreipe. Nie zmieniło to planów Fermora. Postanowiono porwać jakiegokolwiek wyższego stopniem oficera niemieckiego, co miało być ciosem dla morale wroga i demonstracją sił Force 133.

 

źródło opisu: http://www.szerokie-horyzonty.pl/ksiazki/porwanie-na-krecie

źródło okładki: http://www.szerokie-horyzonty.pl/ksiazki/porwanie-na-krecie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 745
Marcin Kowalczyk | 2016-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2016

Książka opisuje autentyczne wydarzenia jakie miały miejsca na Krecie.
Publikacje można porównać do pewnych opowieści Alistaira MacLeana. Rick Stround mimo, że opisuje autentyczne wydarzenia, czyni to z dużą werwą i całość czyta się jak dobrą powieść sensacyjną. Od lektury trudno się oderwać.
Autor nie jest zawodowym historykiem i to czasami dało się odczuć. Tutaj największe baty należą się korekcie i konsultantowi.
Autor pisze "spoceni skoczkowie siedzieli cicho wsłuchując się w grzmot chowanego podwozia"
Skoczkowie nie mogli tego słyszeć bowiem Ju 52 na stałe podwozie.
Transportowiec nazywany jest przez pisarza "Żelazną Anką". Tymczasem żołnierze przezywali go "Tante Ju" - "Ciotką Ju".
Inne byki to odmiany niektórych nazw np. Dorniersy. Powinno być Dorniery.
Nad wyspą pojawia się rój J 52 a powinno być Ju52 itp...
Na szczęście podczas czytania można zagryźć zęby i zapomnieć o bykach.
Sama akcja porwania generała i jego transport do Egiptu wsysa jak wir w Odrze. Nie mogłem...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd