Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martwa natura z krukami

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Cykl: Pendergast (tom 4)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,68 (383 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
60
8
105
7
110
6
47
5
16
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Still life with crows
data wydania
ISBN
8372987637
liczba stron
554
język
polski

Martwa natura z krukami to już czwarta (po Relikcie, Relikwiarzu i Gabinecie osobliwości) powieść z niezwykłym, obdarzonym podobnie jak Sherlock Holmes dedukcyjnym umysłem, agentem specjalnym Pendergastem w roli głównej.Po traumatycznych wydarzeniach opisanych w Gabinecie osobliwości agent Pendergast wyjeżdża do Medicine Creek, sennej, zdawałoby się, miejscowości na rubieżach Kansas. Miało tam...

Martwa natura z krukami to już czwarta (po Relikcie, Relikwiarzu i Gabinecie osobliwości) powieść z niezwykłym, obdarzonym podobnie jak Sherlock Holmes dedukcyjnym umysłem, agentem specjalnym Pendergastem w roli głównej.Po traumatycznych wydarzeniach opisanych w Gabinecie osobliwości agent Pendergast wyjeżdża do Medicine Creek, sennej, zdawałoby się, miejscowości na rubieżach Kansas. Miało tam ostatnio miejsce brutalne morderstwo. Pendergast, nie zwlekając, bezczelnie, jak na niego przystało, rozpoczyna prywatne śledztwo, aby wpaść na trop seryjnego zabójcy, z jakim dotąd nie miał okazji się zmierzyć, rozwiązać zagadkę masakry sprzed blisko półtora wieku i odkryć kilka ważkich prawd, które być może pomogą mu pogodzić się ze smutną prawdą o jego rodzinie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 932
Mamerkus | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Trochę czasu minęło od ostatniego kontaktu z moim ulubionym duetem. Panowie niestety zawiedli "Gabinetem osobliwości", poszli ewidentnie w danse macabre, a klimaty technothrillera znane ze świetnych "Reliktu", czy "Granicy lodu" porzucili na rzecz czegoś, co bym nazwał "human monsters".

Także w "Martwej naturze z krukami" powielają ten motyw. Na szczęście umiejscowienie akcji w klimatycznym Kansas ratuje sytuację, a także fabuła jest niczego sobie, chociaż sztampowa momentami do bólu.

Akcja dzieje się w fikcyjnym Medicine Creek, w rzeczonym Kansas. Od razu pojawia się morderstwo i po raz kolejny znikąd pojawia się Pendergast, rzekomo przyjeżdżając na to zadupie na wakacje. Ok, przymykamy oko, Pendergast ma wtyki u autorów, więc lepszego źródła informacji o zagadkowych zgonach nie mógł znaleźć. Pendergast więc przybywa, robi popłoch swoim wyglądem i osobowością u miejscowych i od razu angażuje miejscową młodą gniewną, niby do szoferowania, a tak naprawdę, bo autorzy nie chcieli już maltretować Smithbacka, Nory Kelly, czy Margo Green, więc wymyślili kolejną kobitkę do towarzystwa aseksualnemu agentowi. Chwackie to dziewczę angażuje się mimochodem w śledztwo Pendergasta, by potem, wzorem swoich koleżanek Nory i Margo, tudzież przy zdatnej pomocy agenta, wpakować się w nielichą kabałę.

Autorzy jadą na wyćwiczonym i sprawdzonym wcześniej autopilocie, czyli stopniowe, mozolne budowanie napięcia, by potem dowalić piorunującą, rozpisaną na prawie 200 stron speleologiczną akcją kulminacyjną. Właśnie umiejscowienie akcji w labiryntach jaskiń sprawia, że "Martwa natura z krukami" jest całkiem porządnym thrillerem. Generalnie jest niemalże tak dobrze jak w "Relikcie" pod tym względem, gdzie chwaliłem długi i piorunujący finisz.

Niestety wyjaśnienie zagadki pęka w zbyt cienkich szwach, by na dłuższą metę "Martwa natura z krukami" wytrzymała rywalizację nie tylko z "Reliktem", ale nawet z takim "Relikwiarzem". Nie chcę tutaj zdradzać za bardzo fabuły (jak to było niechcący przy "Laboratorium"), ale to naprawdę jest niewiarygodne, aby mieszkańcy Medicine Creek nie wiedzieli przez cały okres istnienia miasta, by pod ich polami rozciągały się olbrzymie labirynty jaskiń. Trochę tutaj autorzy sobie pojechali z prawdopodobieństwem i obniża to moją ocenę, tej całkiem niezłej pozycji z ich dorobku.

Niemniej polecam duet Preston i Child, gdyż jak zwykle potrafią stworzyć niezły klimat i trzymać w napięciu do końca, chociaż nieco gorzej wypada wyjaśnienie samej zagadki mordercy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Charlotte Street

Początek trochę nudny, dużo przemyśleń bohatera ale później się przyzwyczaiłam. Bardzo ciekawe postacie i dobry pomysł na opowiadanie. Miłość i rozsta...

zgłoś błąd zgłoś błąd