Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W pustyni i w puszczy

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
8373895183
liczba stron
287
słowa kluczowe
Afryka, porwanie
język
polski
typ
papier
5,71 (17563 ocen i 875 opinii)

Opis książki

Klasyka polskiej powieści przygodowej, książka dzieciństwa chyba wszystkich Polaków. zbudowana według najlepszych reguł gatunku opowieść awanturnicza z porwaniami, pościgami i nagłymi zwrotami akcji przykuwa uwagę wciąż nowych pokoleń.

 

źródło okładki: http://www.poczytaj.pl/72273

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 254
ChicaDeAyer | 2015-01-12
Przeczytana: 2006 rok

Pamiętam, że przygody Stasia i Nel zgłębiałam z wypiekami na twarzy, czerpiąc je z wydania, które było w mojej rodzinie od lat i przede mną korzystało z niego kilka pokoleń młodzieży. Wiem, że niektórym będzie się śniła po nocach jako najgorszy koszmar, mnie jednak to drobiazgowe opisywanie wydarzeń przez autora będzie się kojarzyło miło przez to, że czytywali mi je rodzice. To między innymi przez 'W pustyni i w puszczy' obudziła się we mnie sympatia do tego autora i późniejsze zapoznawanie się z innymi jego dziełami nie stanowiło dla mnie męki - wręcz przeciwnie.

książek: 734
Catalina | 2011-03-02
Na półkach: Przeczytane

Jedyna książka, nad którą udało mi się kiedyś zasnąć...

książek: 510
ewula | 2014-07-10

Pamiętam moje pierwsze zetknięcie z tą powieścią(miałam chyba 7 lat) na początku lat 80-tych kiedy kryzys był tak głęboki,że nawet księgarnie świeciły pustkami a mama miała szczęście i gdzieś przy okazji udało jej się dorwać tą właśnie książkę.Była to pierwsza książka którą powąchałam(ach,cóż za rozkosz)a której zapach w wspomnieniach pamiętam do dziś.Kilka lat przyszło jednak tej pozycji poczekać aż po nią sięgnęłam,chyba za sprawą filmu którego wręcz nie znosiłam (koszmar),dzięki Bogu,,W pustyni i w puszczy"było lekturą szkolną i jako uczeń zdyscyplinowany ją przeczytałam i się zakochałam w powieści jej bohaterach i oczywiście Sienkiewiczu.Z całego serca POLECAM!

książek: 2094
adamats | 2010-08-15
Przeczytana: 1980 rok

Miałem to szczęście, że przeczytałem tę książkę, zanim "musiałem" ją przeczytać ze względu na fakt, iż w którejś tam klasie okazała się lekturą. Czytałem ją później jeszcze kilka razy i zawsze z dużą przyjemnością. To jest po prostu świetnie napisana powieść a kilka scen pozostało w mej pamięci do dzisiaj. Wizyta u Mahdiego w ogarniętym rewoltą Sudanie, uwolnienie Kinga, czy niezapomniane definicje praw Kalego. Można się oburzać, jak to robią niektórzy, że napisana została z punktu widzenia "białego człowieka", z wyższością wobec rdzennych mieszkańców Afryki i doszukiwać się w treści rasistowskich i szowinistycznych akcentów. Można zarzucać jej "dęty patriotyzm" i naiwność, można - tylko po co? Można się po prostu cieszyć lekturą i trzymać kciuki aby dwójka dzieciaków zagubionych gdzieś na Czarnym Lądzie poradziła sobie z przeciwnościami losu stającymi na ich drodze... i czerpać, pełnymi garściami czerpać wiedzę o Afryce, jej przyrodzie, historii i obyczajach zamieszkujących ją...

książek: 3747

Z reguły nie oceniam wyborów pisarskich, ale po przeczytaniu tej powieści - po prostu na usta ciśnie się pytanie: "dlaczego Staś i Nel są dziećmi, a nie dorosłymi ludźmi???"

Ciężar doświadczeń, jakie 14-letniemu chłopcu i 8-letniej dziewczynce, "zgotował" autor jest zbyt duży, nawet dla dorosłych ludzi, natomiast całkowicie niemożliwy do zniesienia przez dzieci.

Przygody dorosłych Stasia i Nel, bez problemu mogły rozgrywać się w czasie powstania Mahdiego i po upadku Chartumu. Lwa zawsze można było zabić. Zawsze też można znaleźć w Afryce niewolnictwo, czy natknąć się na złowieszczego Araba:). No i możliwy byłby wątek romantyczny:).

Mimo tego podstawowego zastrzeżenia, bardzo lubię tę powieść.
Nie kwestionuję też stanowiska Sienkiewicza wobec powstania Mahdiego.

Jest coś niesamowicie pięknego w scenie - kiedy Staś rusza w dżunglę, aby sprowadzić pomoc dla Nel.

I bardzo porusza mnie scena w wąwozie - decyzja Stasia, po zabiciu lwa. Z pewnym drżeniem, wyobrażam sobie zawsze, co...

książek: 569
Kosa | 2011-03-08

Jedno pamiętam: po lekturze tej książki miałam prawdziwą pustynię...w głowie ;)

książek: 5604

Kocham Sienkiewicza, czego by nie napisał kupię to i przeczytam każde słowo z zapartym tchem. Naprawdę. Jeśli od czyichś książek można się uzależnić, to zrobiłam to już będąc dzieckiem.
Historia Stasia i Nel zapadała mi w pamięć na długo. Wątpię, żeby kiedyś wypadła z mojej głowy, a jeśli... to chętnie po nią sięgnę po raz kolejny.

książek: 997
Cassiel | 2011-03-22
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam jak w 5 lub 6 klasie, musiałam ją przeczytać. I nawet to, że kocham czytać książki po 5 rozdziałach dałam sobie spokój, nie podobała mi się, była nudna.. jak flaki z olejem. :l

książek: 352
sola255 | 2015-02-28
Na półkach: Klasyka, Przeczytane

To była moja lektura , ale czytałam z przyjemnością .Przybliżyła mi Afrykę jej florę i faunę, a także trochę rdzennych mieszkańców. Rys historyczny wydaje mi się , nie był tu aż tak istotny , gdzieś w tle. Przygody Stasia Tarkowskiego i jego przyjaciółki Nel przeniosły mnie w malowniczy świat Czarnego Lądu.
Dobra książka przygodowa z tzw pomyślnym zakończeniem , traktująca o odpowiedzialności , chęci przetrwania , podejmowaniu poważnych decyzji nawet w bardzo młodym wieku. Z tej książki dowiedziałam się , że lekiem na febrę była chinina :-)

książek: 557
klotyldziec | 2010-12-27
Na półkach: Przeczytane

"Sienkiewicz wielkim pisarzem był!"
Tja...
Nie ma to jak te ciągnące się w nieskończoność opisy przyrody i "rozbudowana" psychologia.
Ale i tak lepsze od "Krzyżaków".


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd