Rozmówki małżeńskie

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
6,19 (113 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
15
7
29
6
36
5
15
4
3
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377002261
liczba stron
262
język
polski

Tak jak uczymy się angielskiego czy hiszpańskiego, tak koniecznie powinniśmy się wreszcie nauczyć języka damsko-męskiego. Bo różnice są naprawdę spore, a z nieznajomości tego języka bierze się większość nieporozumień w związkach. Zbigniew Lew-Starowicz po serii bestsellerowych "O kobiecie" i "O mężczyźnie" tym razem w roli nauczyciela najważniejszego języka!

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,141,1

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,141,1

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 569
Mylengrave | 2019-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2019

Do tej pory nie przeczytałam zbyt wielu książek na temat związków i w pewien sposób uświadomiłam sobie dlaczego. To są zwyczajnie pierdoły, sprawy oczywiste, które można poczytać chyba tylko wtedy, kiedy wielka literatura jest dla kogoś jednak zbyt wielka. W przeciwnym wypadku - szkoda tracić na to czas.
W ogóle większość książek psychologicznych jest dla mnie totalnie beznadziejna i oceniam je jako absolutnie nieambitne, a jak mam czytać nieambitnie, to już wolę kosmetologię.

Nie dowiedziałam się absolutnie niczego, jestem mężatką, stosunkowo młodą, więc jak najbardziej jestem w zbiorze docelowym czytelników - nie mogę zatem zwalić na niedopasowanie treści do odbiorcy. Szczerze powiedziawszy, książka bardzo stereotypowo podchodzi do potencjalnych problemów w związku, niestety ani ja, ani mąż w ogóle nie pasujemy do opisów, zupełnie co innego odczuwamy niż Pan Lew-Starowicz twierdzi, że odczuwać powinniśmy.

Styl lekki i prosty, dla każdego. A jak coś jest dla każdego, to wiadomo...

książek: 240
Mariusz | 2019-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2019

Ciekawa lektura dla osób będących w związkach (zwłaszcza wieloletnich), która pomaga usprawnić komunikację między partnerami. Wszystko poparte doświadczeniem profesora Starowicza z własnej praktyki. Łatwo się czyta. Pewne przykłady dają do myślenia.

książek: 4465
ZaaQazany | 2018-10-22
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'18
Przeczytana: 22 października 2018

On i Ona. Czasem MY, czasem Ja i Ty.

Lew-Starowicz dla mnie jest marką sam w sobie. Przedstawiciel "starej szkoły", kierującej sie zdroworozsądkową zasada złotego środka. No i ma rację.
Pary do gabinetu terapeuty przychodzą nie wtedy, gdy wszystko rewelacyjnie się układa. Wizyty rozpoczynają się w momencie istnienia, a czasem wręcz eskalacji konfliktu. Źródłem konfliktów nie są podobieństwa lecz różnice. Właśnie te różnice omawiane są w tej książce. Autor będąc seksuologiem mówi w rzeczywistości o komunikacji. Każdy rozdział to tak naprawdę podstawienie sytuacji do klasycznego schematu komunikacyjnego: nadawca - komunikat - odbiorca - odpowiedź.
Lektura nie wniosła niczego nowego, natomiast z przyjemnością czytałem wypowiedzi Lwa-Starowicza. Nawet jeżeli dokonuje stereotypizacji, to i tak robi to ze swoistym wdziękiem.

książek: 1117
tysya | 2018-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2018

Próbowałam przeczytać kilka podobnych poradników innych autorów, ale nie za bardzo odpowiadał mi ich styl pisania, aż wreszcie dotarłam do tej książki. Zbigniew Lew-Starowicz w zrozumiały i zwięzły sposób opowiada o różnicach w postrzeganiu świata przez kobietę i mężczyznę. Opowiada o tym jak lepiej dogadywać się w codziennych sytuacjach, a przede wszystkim jak z biegiem lat nadal czuć, że to ta właściwa osoba 💗. Polecam 😉

książek: 216
Katrina | 2018-01-03
Przeczytana: grudzień 2017

Jestem mile zaskoczona! Jak na kolejną książkę profesora na temat związków ta wnosi powiew świeżości. Uważam, że to świetny poradnik dla par bez względu na staż ich związku. Dość ciekawie pokazuje różnice międzypłciowe i to, jak odmiennie można interpretować ten sam komunikat. Wiadomo, niektóre rady czy sposób patrzenia na zagadnienia należy traktować z przymróżeniem oka, ale i tak polecam!

książek: 220
Agnieszka | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2016

Książka w mniej lub bardziej naiwny sposób opisuje relacje damsko - męskie i sprzężone z płcią różnice. Niektóre rozdziały drażniły mnie ujmowaniem kobietom rozsądku.

książek: 107
Marta | 2017-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2017

Może powinnam zacząć od tego, że nie jestem feministką.
Nie jestem za podziałem obowiązków 50:50. Role każdy powinien sobie sam indywidualnie opracować.
A każdy związek ma swój przepis na udaną relację, pomimo ciągłych pytań :
- "Kiedy weźmiemy ślub"
- "Ilu miałaś mężczyzn przede mną"
- "Dobrze Ci było?"

Książka pana Lwa Starowicza, wywołała u mnie tak skrajne emocje, że aż sama siebie nie poznawałam. Doskonale rozumiem, że jest to teoretyzowanie przypadków, ale wg. mnie zrobił z nas kobiet emocjonalne wampiry.

I tak po prostu jest mi przykro. Zapewne jego zamiarem, było wypracowanie idealnego przypadku stadium relacji, ale to nie do końca obiektywizm.

Aczkolwiek, doskonale zdaję sobie sprawę , że to książka napisana przez wybitnego specjalistę w dziedzinie seksuologii i nie mogę się z nim spierać ;)

książek: 207
szpilka | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie polecam. Autor aż do znudzenia, na każdej stronie pisze: w moim gabinecie, gdy przychodzą pary do mojego gabinety, podczas prowadzonej przeze mnie terapii - cały czas jest podkreślany cudowny gabinet terapeuty. Co druga strona pusta. Litery w książce wielkie. Treści zero. Bardzo się zawiodłam. Sądziłam, że tak rozpoznawalna osoba będzie miała o wiele więcej do powiedzenia. Szkoda pieniędzy na tę książkę. O wiele bardziej wnikliwie, dziennikarki Twojego Stylu przygotowują reportaż niż Pan Lew-Starowicz napisał książkę.

książek: 76
BIBLIOFILKA | 2016-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Słodko-gorzkie te rozmówki. Profesor przypomina o tym, że ludzie w związku muszą nad sobą pracować. Niby szybko się czyta, ale jest to bardziej taka "biblia". Trzeba się zastanowić też nad sobą. Uwielbiam Zbigniewa Lwa-Starowicza.

książek: 911
Kaś | 2016-06-26
Przeczytana: 17 czerwca 2016

Pary i związki to jeden z tych tematów, które pociągają mnie nie tylko prywatnie, ale i zawodowo – od wielu lat czytam wszystko, co zahacza o damsko-męskie relacje i w jakiś sposób wpada w moje ręce. Właściwie to główna motywacja, która utrzymała mnie na studiach… ale to temat na zupełnie inną okazję, bo mogę o nim mówić godzinami. W każdym razie przez to zainteresowanie co jakiś czas (a konkretnie w bliskich okolicach premier) piszę dla Was kilka słów o najnowszych książkach prof. Starowicza – do tej pory nie wyobrażałam sobie, że mogłabym którąś z nich przegapić, bo zawsze udawało mi się znaleźć w nich przydatne informacje.

Mam duży problem z jednoznaczną oceną tej książki, sama nie jestem do końca pewna, czy mi się podobała. Na pewno wielkim plusem jest sam pomysł na jej wykonanie – opowieść składa się z króciutkich rozdziałów, z których każdy dotyczy jakiegoś charakterystycznego zwrotu: Jesteś jakiś/aś inny/a, Gdyby nie ty…, Martwię się o ciebie. Nie jest to ciągły tekst, a w...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd