Książka Roku 2018
7,17 (4000 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
342
9
453
8
663
7
1 372
6
645
5
407
4
45
3
58
2
7
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rainbow Valley
data wydania
ISBN
9788311141070
liczba stron
400
słowa kluczowe
Ania Shirley
język
polski
dodał
sakura85

Książka z całą pewnością godna polecenia dla wielbicieli losów Ani. Opowieść o sześciorgu dzieciach Ani i o ich przyjaciołach. Na plebanię przybywa nowy pastor, wdowiec z czwórką dzieci. Faith, Una, Carol i Jerry szybko zaprzyjaźniają się z dziećmi ze Złotego Brzegu. Pewnego dnia odnajdują też całkiem przypadkowo małą uciekinierkę, Mary Vance – osobę o zaskakującej osobowości.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/?c=serie&sid=378&bid=8618

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/?c=serie&sid=378&bid=8618

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 715
Aneta Wiola | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2018

NIESFORNE DZIECIAKI
Dzieci Ani i Gilberta dorastają. Wszystko przebiega w normie, kiedy do Glen przybywa nowy, owdowiały pastor wraz ze swoją czwórką, niesfornych pociech. Dzieci w krótkim czasie nawiązują bliską i przyjacielską relację z małymi Blythe’ami. Całe grono, przeżyje zarówno momenty radości, jak i smutku; pewne jest jedno – nie będą się nudzić.

Siódma część przygód o Ani, jest zdecydowanie najbardziej oddalona od czołowej bohaterki. „Dolina Tęczy” w znacznej mierze ukazuje losy dzieci państwa Blythe i ich nowych przyjaciół, latorośli pastora.
Bohaterowie, chociaż młodociani, to zdecydowanie bardzo barwni. Nie sposób przejść obojętnie wobec wybryków tych nowoprzybyłych dzieci i ich pomysłów, które omal nie wpędziły do grobu połowę prezbiterian Glen St.Mary.
W tej powieści będziemy świadkami dramatu, jak i komedii, czyli Montgomery jaką lubię. Już nie mogę się doczekać kolejnej części ukazującej losy dorosłych Blyhthe’ów i Meredith’ów.

książek: 1660

"- Chętnie popędziłabym jej kota! - zawołała Marysia z goryczą. - Nigdy nie lubiłam kotów. Mają diabła za skórą. Widać to w ich oczach".

Serio? Znowu? Ja nie wiem co niektórzy ludzie mają z tymi kotami ;)

Po lekturze "Ani ze Złotego Brzegu" nie byłam specjalnie pozytywnie nastawiona do "Doliny tęczy". Moje przeczucia sprawdziły się. Wracamy do książki typowo dla dzieci. Tyle, że ja nie dałabym dziecku do ręki książki, w której można znaleźć tego typu mądrości:

"Co trzeba robić, żeby być dobrym?
- Trzeba chodzić do kościoła i na lekcje religii, i czytać Biblię, i modlić się co wieczór, i dawać datki na misje - wyjaśniła Una".

"Co zrobiliście? Jeszcze się pytasz?! Ludzie gadają o was, aż im języki puchną. Zdaje się, że wasz tata nie będzie miał już czego szukać w tym kościele. Jak on to przeżyje, biedny człowiek? Wszyscy mówią, że to jego wina, chociaż to nieprawda. Ale na tym świecie nie ma sprawiedliwości. Powinniście się wstydzić. [...]
- Nie udawajcie niewiniątek - odparła...

książek: 0
| 2015-01-26
Na półkach: Przeczytane, ***7, Styczeń 2015

To będzie krótka opinia... Nawet bardzo!
To jest po prostu KLASYKA! KLASYKA, którą trzeba przeczytać!

książek: 821
kama100 | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane

Kilkakrotnie (chociaż już bardzo dawno) przeczytałam całą serię Ani i są to moje ulubione książki, które wzruszają i bawią jednocześnie. Czytałam w młodości i w wieku dorosłym. Uważam, że jest ponadczasowa i z pewnością do niej wrócę.

książek: 1471
Dominka1 | 2014-03-03

"Dolina Tęczy" jest w zasadzie przedostatnią książką o losach Ani.Tytuł nawiązuje do ulubionego miejsca zabaw dzieci Blythe'ów i ich małych przyjaciół-Doliny Tęczy.Można się poczuć trochę zawiedzionym bo tytułowa bohaterka pojawia się tej książce epizodycznie i wyłącznie jako mama i pani domu.Nie czułam,że czytam o tej samej dziewczynie ,która ufarbowała włosy na zielono czy zawierała co chwilę nowe przyjaźnie.
Pociechy Ani ,które pojawiają się w tym tomie są bardzo grzeczne,nie przysparzają wielu kłopotów. Prawie zawsze zachowują się poprawnie. Nan i Di nie odziedziczyły wdzięku swojej matki,ale Walter (młody poeta) i Jim(wesoły urwis) są bardzo sympatyczni.Prawdziwego kolorytu fabule dodają jednak przyjaciele małych Blythe'ów-gromadka nowo przybyłego do miasteczka pastora Meredith.
Jerry to poważny,miły chłopiec o silnym charakterze. Jego młodszy brat Karolek jest całkowicie zafascynowany przyrodą .Postać Flory -nie przestrzegającej konwenansów ,przebojowej i spontanicznej...

książek: 683
kiniaa_zak | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2015

Z początku szybko czytałam, żeby szybko skończyć, jakoś nudziły mnie historie dzieciaków Ani i Gilberta, na szczęście im dalej, tym lepiej... Ta część jest w zasadzie o rodzinie pastora. Szczerze mówiąc sam pastor Merdith niezwykle mnie irytował, jego wieczne zamyślenie było okropnie denerwujące. Całe szczęście powieść uratowały jego dzieci, a szczególnie Faith. Niezwykle rzadko udaje się ludziom, a już szczególnie bohaterom książkowym rozbawić mnie do łez, a tej małej się udało. I za to wielki plus.

książek: 2925
AshiNa | 2013-08-20
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

W tej książce Ania schodzi już na dalszy plan, teraz to jej dzieci są głównymi bohaterami przygód.
Potomstwo Ani i Gilberta zaprzyjaźnia się z dziecmi nowego pastora, który nie dawno wprowadził się do Glen. Czwórka miłych dzieci wychowuje się bez matki. Ich ojciec jest wiecznie pochłonięty w swoich myślach i książkach, dlatego też nie poświęca swoim dzieciom zbyt dużo czasu i uwagi. Z tego też powodu rodzeństwu zdarza się zrobić wiele niestosownych rzeczy. Razem z Blythami Meredithowie bawią się w Dolinie Tęczy.
Książka napisana lekko i z humorem bardzo mi się podobała. Polecam;)

książek: 1070
Tanczaca_z_Ksiazkami | 2011-03-31
Przeczytana: 30 marca 2011

"...Jim zerwał się z głośnym śmiechem. Stał na małym wzgórku, wysoki i zgrabny, z otwartym czołem i śmiałymi oczami. Takich jak on było w tym kraju tysiące.
- Niech tylko zjawi się The Piper - zawołał dając powitalny znak ręką - ja z radością pójdę z nim na koniec świata!"

Napisałam "The Piper" zamiast "Srokaty Kobziarz" ponieważ nie mam pojęcia skąd tłumaczce (J.Zawisza-Krasucka) ten kobziarz się wziął. LMM napisała swego czasu wiersz "The Piper" o postaci, która w naszym kręgu kulturowym znana jest jako Szczurołap albo Srokaty Grajek z Hamelin czyli osobnik, który dźwiękiem piszczałki wywabił dzieci z miasta i poszły za nim, a wiele zginęło. Skąd zatem u tłumoczki kobza, która jest instrumentem strunowym?
Ale ja nie o tym.
Uderzyło mnie to jedno zdanie: "Takich jak on było w tym kraju tysiące." Młodych, marzących o przygodzie i bohaterskich czynach, wyzywających Szczurołapa by wreszcie zjawił się i ich zabrał (jak śpiewali Skaldowie "żeby coś się stało z nami"). A na...

książek: 581

Ta książka jest po prostu FENOMENALNA i to Fenomenalna przez duże "F".
Strasznie podobają mi się przygody małych Blythe'ów i dzieciaków z plebani.
Jim jest bardzo sympatyczny, trochę szalony, z charakteru podobny do wielu znanych mi chłopaków i moich kolegów.
Waltera najbardziej polubiłam ze wszystkich osób występujących w całym cyklu o Ani. Jest bardzo romantyczny i marzycielski. Pisuje wiersze. Strasznie podobał mi się moment, kiedy Walter bije się z Danem. Jest taki honorowy i mimo wszystko odważny. Chciałabym żeby Walter istniał na prawdę i został moim przyjacielem.
Di i Nan są bardzo miłymi dziewczynkami.
Shirley jest najmniej opisany ze wszystkich dzieci Ani i nie ma ani jednej przygody z jego udziałem. Trudno mi więc wypowiedzieć się na jego temat.
Rilla moim zdaniem jest przyjemną dziewczynką, choć trochę próżną.
Co do dzieci z plebani to najbardziej polubiłam Unę, chociaż inne też są sympatyczne i pomysłowe, ale nie mogę, po prostu nie mogę polubić Marysi Vance. Nie...

książek: 427
Izabell | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane, Powieść, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2013

"Poza dolinką niejednokrotnie szalał wiatr, lecz w samym jej wnętrzu było zazwyczaj spokojnie. Przecinały ją wąskie ścieżki, pokryte wilgotnym mchem. W porze wiosennej miejsce to, porośnięte gdzieniegdzie drzewkami dzikiej czereśni, lśniło bielą żywego kwiecia. Przez sam środek dolinki przebiegał wartki strumyk, wiodący swój początek od wsi Glen. (...) Dolina Tęczy sprawiała wrażenie odosobnionego zakątka, mimo bliskości wsi, i właśnie to odosobnienie wywierało specjalny urok na wrażliwe wyobraźnie dzieci ze Złotego Brzegu."
("Dolina Tęczy" L. M. Montgomery, str. 23-24)


"Dolina Tęczy" Lucy Maud Montgomery opowiada o przygodach dzieci Ani i Gilberta, a przede wszystkim o perypetiach nowo przybyłego do Glen St. Mary pastora Mereditha oraz jego czwórki przeuroczych dzieci. Podobnie jak w poprzedniej części Ani było mało, w tej jest jej jeszcze mniej. Występowała jedynie w roli matki, ale nie odniosłam takiego wrażenia, żeby to było wielką stratą dla powieści. Takie odczucia miałam...

zobacz kolejne z 7612 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czego (być może) nie wiecie o Lucy Maud Montgomery

Lucy Maud Montgomery, ukochana autorka wielu pokoleń dziewcząt, wczoraj obchodziłaby 140. urodziny. Jeśli waszą wyobraźnią też niegdyś zawładnęła rudowłosa Ania Shirley, sprawdźcie, czy dobrze znacie pisarkę, która powołała ją do życia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd