Zostawić Islandię

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
5,38 (122 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
9
7
23
6
32
5
20
4
12
3
13
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373925532
liczba stron
134
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Tania

Islandia – odległa wyspa na północy Europy, kraina lodu, gigantów i wulkanów – urzekająca i budząca fascynację, chociaż mało znana. Rozległe bezleśne obszary, pola lawy, niezwykłe skalne formacje, gejzery i wiele osobliwości przyrodniczych – wszystko to stanowi o wyjątkowości tej wyspy. Hubert Klimko-Dobrzaniecki był nią zafascynowany od wczesnej młodości, a właściwie już od dzieciństwa. W...

Islandia – odległa wyspa na północy Europy, kraina lodu, gigantów i wulkanów – urzekająca i budząca fascynację, chociaż mało znana. Rozległe bezleśne obszary, pola lawy, niezwykłe skalne formacje, gejzery i wiele osobliwości przyrodniczych – wszystko to stanowi o wyjątkowości tej wyspy.

Hubert Klimko-Dobrzaniecki był nią zafascynowany od wczesnej młodości, a właściwie już od dzieciństwa. W pościgu za tym zauroczeniem, dotarł na Islandię bynajmniej nie jako turysta. Spędził tam wiele lat, studiował, imał się różnych zajęć (pracując m.in. w domu spokojnej starości), zawierał liczne znajomości i przyjaźnie.

Dzięki temu Czytelnik może spojrzeć na Islandię niejako od wewnątrz, odkrywając to, co dla wielu turystów i przygodnych obserwatorów pozostaje ukryte. Poznać nie tylko jej unikalną przyrodę i krajobrazy, ale także życie codzienne Islandczyków, ich charaktery, specyficzne, często zaskakujące obyczaje.

Opowieść autora wzbogacają liczne fotografie przedstawiające ten niezwykły kraj.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/ksiazka/686/Hubert--Klimko%E2%8...(?)

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/686/Hubert--Klimko%E2%8...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Książkolub | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane

W poprzednim wcieleniu żyłam w Wielkiej Brytanii. Mam słabość do tej Wyspy. Dziś jednak będzie o innej Wyspie.

W książce "Zostawić Islandię" Hubert Klimko-Dobrzaniecki opowiada o swojej fascynacji i długich latach, spędzonych w tym specyficznym kraju.

Autor pod koniec minionego roku, swoim "Preparatorem" zawładnął moim czytelniczym sercem.
Tym razem, za sprawą książki, którą można podciągnąć pod literaturę faktu- pod reportaż i autobiografię- Autor zabrał mnie do Islandii, miejsca, które sam ukochał w dzieciństwie za sprawą słoika ze śledziami i do którego wyjechał, tocząc wcześniej bój o stypendium z władzami ówczesnego polskiego ustroju politycznego. Stypendium nie otrzymał, ale do Islandii wybył. Poprzez miłość i upór zamieszkał w wymarzonym miejscu. Czytelnik zaś poznaje historię w momencie, kiedy Autor opuszcza ten kraj, kiedy- jak wskazuje tytuł- zostawia Islandię.
Ale zanim to uczyni, podzieli się kilkoma anegdotami, dotyczącymi zarówno swojego życia rodzinnego i zawodowego, jak i samej Islandii. Fragmentami śmieszne, fragmentami zaś życiowe miniopowieści składają się na ciekawy obraz tego miejsca. Są jednak także okazją do osobistych rozmyślań, dygresji.

"Nie można umierać cały czas. Umierać cały czas, to żyć".

Islandia to zakątek naszego świata, który oferuje zarówno lodowy chłód, jak i wulkaniczny ogień. Zakątek,który posiada ogromną wolną przestrzeń, nieadekwatną do ilości mieszkańców, który oferuje w ten sposób samotność, oddech od tłumu ludzi. I wreszcie to zakątek, który kulturowo posiada wiele rozbieżności z naszym krajem, o czym dowiedziałam się dopiero po lekturze książki.

"Władze ustaliły, że błogosławieństwo par homoseksualnych będzie miało miejsce w kościele, ale w gestii biskupa pozostawiono wybór obiektu. Biskup wybrał kaplicę pogrzebową".

Od pewnego czasu sama interesuję się tym miejscem. Coś w sobie ma. Myślę, że nawołuje mnie głównie tą otwartą, pustą przestrzenią...

Książka wzbogacona jest też o zdjęcia. Z pewnością w tradycyjnym papierowym wydaniu jest co podziwiać, czytnik niestety nie wykazuje maksimum możliwości fotografii/obrazu.
Natomiast idealnie rozwiązuje kwestię zaznaczania cytatów, kumulując je w jednym folderze, bez spisywania numerów stron, bez przepisywania fragmentów do zeszytu itp. Ot, XXI wiek ;) A muszę dodać, że w przypadku tej książki i stylu autora, który polubiłam, pozaznaczałam ich naprawdę sporo.

"Zostawić Islandię", choć tak różne od "Preparatora", również mnie urzekło. W nieco mniejszym stopniu, w zupełnie inny sposób, ale jednak.
To opowieść prosta i prawdziwa. Nie stricte przewodnik geograficzny, kulturowy czy mentalny po Islandii, a kolaż, powstały z tamtejszych pejzaży, życiowych zmagań i ciekawych dygresji. Polecam.

"Jest koniec świata. No, prawie koniec, bo przed nim parking i latarnia morska. Parkujemy. Wiatr jest tak silny i tak świszcze, że nie słyszymy się nawzajem. Jak para głuchoniemych dajemy sobie znaki".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwona siostra

Początkowo miałam problem z tą książką, ale w miarę upływu stron coraz bardziej się wciągałam. Koniec końców dostałam ją na wigilię a 29 grudnia nie m...

zgłoś błąd zgłoś błąd