Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Arsene Lupin kontra Herlock Sholmes

Tłumaczenie: Beata Czarnomska
Cykl: Arsene Lupin (tom 2)
Wydawnictwo: Elipsa
6,56 (142 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
6
8
21
7
37
6
36
5
22
4
5
3
3
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Arsene Lupin Contre Herlock Sholmes
data wydania
ISBN
8376400649
liczba stron
188
słowa kluczowe
arsene, lupin, włamywacz, detektyw
język
polski

Jesteśmy w Paryżu początku ubiegłego stulecia. Po ulicach turkoczą dorożki, listy przesyła się pocztą pneumatyczną, a automobile to najnowszy cud techniki. Mieszczańskie kamienice i rezydencje arystokracji skrywają w sobie niejedną tajemnicę... Co łączy ze sobą tak różne sprawy, jak zaginiony bilet loteryjny wart fortunę, okrutne zabójstwo starego barona, kradzież błękitnego diamentu i dziwne...

Jesteśmy w Paryżu początku ubiegłego stulecia. Po ulicach turkoczą dorożki, listy przesyła się pocztą pneumatyczną, a automobile to najnowszy cud techniki. Mieszczańskie kamienice i rezydencje arystokracji skrywają w sobie niejedną tajemnicę... Co łączy ze sobą tak różne sprawy, jak zaginiony bilet loteryjny wart fortunę, okrutne zabójstwo starego barona, kradzież błękitnego diamentu i dziwne zniknięcie lampki żydowskiej? Nadinspektor Ganimard z paryskiej Sureté zna odpowiedź: to osoba Arsene’a Lupin. Jednak w starciu z nieuchwytnym włamywaczem okazuje się bezradny niczym dziecko. W sukurs przybywa mu z Anglii słynny detektyw Herlock Sholmes.Czy mistrzowi dedukcji uda się przechytrzyć Arsene’a i wyjaśnić, kim jest tajemnicza Jasnowłosa Dama? Czy angielska flegma i nieubłagana logika zatriumfują nad francuską fantazją i pomysłowością?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (313)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1475
Miranda | 2010-08-22
Na półkach: Przeczytane, Moje!, 2010
Przeczytana: 22 sierpnia 2010

Było to moje pierwsze, ale zdecydowanie nie ostatnie, spotkanie ze słynnym włamywaczem - dżentelmenem. W tej książeczce jego głównym przeciwnikiem był Herlock Sholmes (podobieństwo do wiadomego detektywa zamierzone). Ich spotkania kończyły się nieodmiennie wybornymi dialogami oraz nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Był to zaiste pojedynek mistrzów.
Książeczki z tej serii to świetna lektura na jedno popołudnie.

książek: 1630
milla | 2016-09-18
Przeczytana: 18 września 2016

Jak wskazuje tytuł, w drugim tomie przygód uroczego dżentelmena włamywacza Maurice Leblanc wciągnął swego bohatera w pojedynek z angielskim mistrzem dedukcji Herlockiem Sholmsem. To dość niezwykłe starcie dwóch wybitnych umysłów będzie charakteryzowało się przede wszystkim niesamowitym komizmem.

Herlock Sholmes pozwala wodzić się swemu oponentowi za nos. Lupin niby szanuje angielskiego mistrza dedukcji, nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że drwi z niego w żywe oczy. Włamywacz wciąga zadufanego w sobie Sholmesa w zręcznie zastawione pułapki bezlitośnie obnażając przy tym wszelkie niedoskonałości jego charakteru. W tym pojedynku szacunek i sympatię czytelnika bezkonkurencyjnie wygrywa błyskotliwy włamywacz, mimo że jego postać nieczęsto osobiście pojawia się na kartach powieści.

„Arséne Lupin kontra Herloc Sholmes” to zabawna powieść kryminalna, przy której można wspaniale się zrelaksować. Szczerze polecam wszystkim miłośnikom klasycznej literatury popularnej.

książek: 3235
kinga | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2012

Arsene Lupin znów w akcji! Tym razem działa wraz ze swoją tajemniczą wspólniczką - Jasnowłosą Damą.
Jak zwykle gra policji na nosie, jest nieuchwytny, przebiegły i coraz bardziej śmiały w swych poczynaniach.

"Najzabawniejszym elementem widowisk, jakie oferuje nam Arsene Lupin, jest nieodparcie komiczna rola policji. Wszystko dzieje się jakby poza nią. Arsene mówi, pisze, ostrzega, nakazuje, grozi, wykonuje, jak gdyby nie istniał ani szef Surete, ani policjanci, ani komisarze, słowem nikt, kto potrafiłby pomieszać mu szyki i przeszkodzić w realizacji planów."

W związku z narastającą frustracją ze strony policyjnych władz, funkcjonariusze postanawiają sięgnąć po broń ostateczną. Są przekonani, że tym razem Lupin się nie wymknie. Sprowadzają z Anglii słynnego detektywa, Herlocka Sholmesa:

"Sholmes to prawdziwy fenomen: jego intuicja, zmysł obserwacji, pomysłowość nie mają sobie równych, Można by pomyśleć, że natura zabawiła się, łącząc dwóch niezwykłych detektywów...

książek: 2656
Maromira | 2016-02-27
Przeczytana: 06 stycznia 2016

Leblanc po raz kolejny udowadnia, dlaczego jest mistrzem w swoim fachu. Stworzył dwie świetne historie, które splatają się ze sobą, dając czytelnikowi możliwość zobaczenia dwóch części pojedynku najgenialniejszych ludzi XIX-ego wieku - Herlocka Sholmesa i Arsene'a Lupina. Choć finału każdy dobrze się domyśla, to ponieważ jest to dziełko Leblanca, to po drodze czeka wiele komicznych perypetii, sprytnych zagrań i [nie] udanych podchodów.

książek: 352
figaa | 2013-11-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2013

Bardzo dobra, chyba lepsza niż pierwsza część :) Jedyne co mnie trochę denerwowało, to postaci Herlocka i Wilsona - niby wiem, że są tylko wzorowane na oryginale angielskiego duetu, ale dla mnie były dość różne od nich, a przyzwyczaiłam się do Sherlocka i Watsona jakich znam z opowieści to tej dwójce, ich kopie mnie krótko mówiąc irytowały :) Poza tym świetna powieść detektywistyczna :)

książek: 0
| 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 25 czerwca 2012

To moje pierwsze spotkanie w Arsene Lupinem, francuskim mistrzem charakteryzacji, piekielnie inteligentnym dżentelmenie – włamywaczu, grającym na nosie paryskiej policji.

W Paryżu ma miejsce seria dziwnych zdarzeń – ginie loteryjny los warty duże pieniądze, zostaje skradziony błękitny diament, ginie pewien stary baron, w tajemniczych warunkach zostaje skradziona z pozoru niewiele warta stara żydowska lampka. Co łączy te wszystkie, na pierwszy rzut oka niezwiązane ze sobą sprawy? Oczywiście postać Lupina. Jednak z racji tego, że jest on nieuchwytny dla miejscowej policji, nadinspektor Ganimard zasięga pomocy u słynnego angielskiego detektywa Herlocka Sholmesa (podobieństwo do pewnego detektywa całkowicie nieprzypadkowe ;) ). Zaczyna się więc starcie tytanów, pełne świetnych dialogów, z wartką akcją, trzymające w napięciu. Który z nich zatriumfuje?

Na początku wydawało mi się, że takie „wypożyczenie” do własnych celów postaci Sherlocka nie jest dobrym pomysłem, no bo jak to tak,...

książek: 3265
Midori | 2011-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Maurice Leblanc "Arsene Lupin kontra Herlock Sholmes"
Arsene Lupin i Sherlock Holmes[1] to dwie najpopularniejsze postacie fikcyjne, choć oboje pochodzą z dwóch odmiennych światów, dwóch różnych opowieści, więc czas najwyższy by się spotkali. Lupin, młody dżentelmen, kpiarz, oszust i złodziej, który z wdziękiem skrada zarówno brylanty, klejnoty, meble o znaczeniu historycznym jak i kobiece serca, które chętnie mu pomagają w sianiu chaosu. Sholmes, pan w średnim wieku z nałogami jednym z nich jest tytoń, drugim zamiłowanie do rozwiązywanie zagadek, co zresztą nieźle mu wychodzi, a o reszcie nie wspominajmy. Mieszka wraz ze swoim wiernym przyjacielem Wilsonem.
Pierwszy mieszka w Paryżu, drugi w Londynie. Więc jak się spotkali? Nie jest to ich pierwsze spotkanie ale za to najbardziej spektakularny pojedynek. Złożyła się na to seria tajemniczych zdarzeń, których stary dobry znajomy Lupina a zarazem przeciwnik inspektor Ganimard, nie był w stanie rozwikłać. Choć do wezwania Sholmsa...

książek: 243
MONICZKA | 2013-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2013

Kolejna część z serii o losach Arsene'a Lupina, gdzie tym razem mamy istną konfrontację między nim a słynnym brytyjskim detektywem Herlock'iem Sholmesem. Bohater bawi się z nim w kotka i myszkę, lecz ten nie daje za wygraną.
Jest to świetne zestawienie dwóch mocnych względem siebie charakterów, którzy swoim pomysłem i sprytem doskonale sobie radzą w tej walce. Choć są totalnymi przeciwieństwami logika - fantazja.
Dalej niezwykle interesująca, tajemnicza fabuła z zaskakującymi zwrotami akcji.
Gorąco polecam!

książek: 197
Ola | 2013-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2013

Uwielbiam czytać historie przygód Sherlocka Holmesa. A jeszcze jeśli jego przeciwnikiem (?) staje się Arsene Lupin, nie potrzebuję nic więcej. Klimat dawnego Paryża i Londynu, angielska etykieta, dżentelmeńska uprzejmość a w tle kryminalna zagadka. Przyjemna lektura.

książek: 107
Kaja89 | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane

Jest to moje pierwsze zetknięcie się z postacią Arsena Lupina i muszę przyznać , że ta postać wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Sherlock nareszcie natrafia na godnego sobie przeciwnika i w pewnym stopniu musi przyznać się do porażki.

zobacz kolejne z 303 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd