Harda

Cykl: Harda (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,74 (1720 ocen i 309 opinii) Zobacz oceny
10
220
9
262
8
562
7
400
6
176
5
47
4
24
3
14
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377859605
liczba stron
591
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Patrycja

Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada. Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową. Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża...

Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada.

Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową.

Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka – przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę.

Harda to opowieść o kobiecie niezwykłej, której losy nierozerwalnie wplatają się w dzieje Polski, Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Namiętności, walka o tron, krwawe bitwy oraz zniewalające historie to królestwo, po którym Elżbieta Cherezińska porusza się z lekkością i drapieżnością sokoła.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2016

źródło okładki: Zysk i S-ka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 416
veinylover | 2017-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2017

No cóż, wyłamię się z tych wszystkich „rzetelnych opinii fachowców” i ocenię książkę autorki bardzo wysoko. Tak wysoko, jak się ocenia jakieś nieomal arcydzieła.
A dlaczego? Co mnie tak ujęło?
Nie będę wnikał w niuanse historyczne, w których jak wiadomo „zdania uczonych są podzielone” i to tak podzielone, że na dobrą sprawę nie wiadomo o tym okresie nieomal nic na pewno. Weryfikowanie pod względem historycznym tak pomyślanej powieści „ku pokrzepieniu serc” ma niewielki sens. Autorka przyjęła scenariusz „najbardziej pokrzepiający”, bo taki jest cel powieści. Zapewne część twierdzeń zawartych w książce dałoby się obalić prawie na pewno. PRAWIE. I dlatego autorka tworzy legendę. Z mojego punktu widzenia i z punktu widzenia „polityki historycznej” Polski robi bardzo dobrze. Zauważmy, że na przykład polityka historyczna Niemiec prowadzi do oczyszczenia się jako państwa z wymordowania milionów obywateli krajów Europy przenosząc winę na ofiary. Minie 50 lat i już w niemieckich szkołach będzie nauczane, że Hitler i naziści, to nie byli Niemcy, tylko jakieś bliżej nieokreślone coś, w skład czego wchodzili głównie Polacy, którym wmówi się, że zawsze byli antysemitami. A od II wojny minęło zaledwie pół wieku.
Dlaczego więc my nie mamy tworzyć własnej „polityki historycznej” w odniesieniu do czegoś, co zdarzyło się lat temu tysiąc i co nie jest dobrze udokumentowane - zatem to co niewiadome naginać na naszą korzyść? Wbrew pozorom ustne przekazy skandynawskie mogą się okazać bardziej rzetelne i bliższe prawdy, niż badania na podstawie dokumentów, których nie ma gdzie indziej.
Cherezińska, jak sądzę - podpiera się tymi przekazami.
Tyle tytułem mojego stosunku do zawartości merytorycznej książki.
Ale nie dlatego książka otrzymuje ode mnie tak wysoką ocenę. Czytając ją wpadałem w zachwyt dla wyobraźni autorki, w jaki sposób postaci powieści zostały ożywione i „uczłowieczone”. Te wszystkie relacje interpersonalne, gry, kombinacje, emocje, zauroczenia, dialogi, zejście na poziom czynności codziennych - do tego potrzebna jest wyobraźnia geniusza. Moim zdaniem tu właśnie Cherezińska jest geniuszem.
Widzę gdzieniegdzie zarzuty, że posługuje się ona językiem uwspółcześnionym, że bohaterowie rozmawiają ze sobą, jak nastolatki na imprezie - ale to właśnie jest sposób na uwspółcześnienie podłoża emocjonalnego. Przecież ludzie nie ulegli ewolucji od tamtego czasu, zdolność odczuwania emocji, zdolności intelektualne - nie zmieniły się.
A jakim językiem ma się posługiwać autorka? Językiem Sienkiewicza o 1000 lat starszym? Toż byłoby to dopiero błazeństwo, bo język Sienkiewicza niewiele się różni od współczesnego, przynajmniej pod względem używanych słów i ich znaczeń, różni się co najwyżej specyficzną budową zdań, ale używanie stylizowanego języka w odniesieniu do tak pradawnych czasów byłoby przecież błazeństwem! Gdybyśmy cofnęli się w czasie z nagrywarką mp3 i ponagrywali wszystkie rozmowy między ludźmi w tamtych czasach, to nie zrozumielibyśmy ani słowa. Nie mielibyśmy zielonego pojęcia, co ci ludzie do siebie mówią, ponadto wiele słów pierwotnie znaczyło coś innego, niż znaczy dzisiaj. Otrzymalibyśmy całkowity bełkot. Skoro tamtego języka na dobrą sprawę nie znamy, a stylizowanie rozmów na 16 wiek nie ma sensu (idiotyzm - błazeństwo), to jedynym słusznym i sensownym pociągnięciem jest używanie mowy dzisiejszej.
I to jest w tej książce posunięcie GENIALNE.
Czytając książkę czuje się wszystkie emocje i widzi się obrazy.
I to jest ten geniusz Cherezińskiej.
Dlaczego nie dałem 10/10, tylko 9/10? Ano dlatego, jak zawsze - książka jest połową historii i żeby się dowiedzieć reszty, trzeba kupić drugą książkę, na dodatek nie będącą formalnie tomem 2, tylko zatytułowaną inaczej. I to mnie denerwuje. Tylko to. Za to jedna gwiazdka mniej.
Ale z uwagi na ważność tej pozycji więcej niż jedną gwiazdkę nie zdejmę. I już. Taki kaprys..
POLECAM.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór skrzydeł i zguby

W świecie fae wybucha wojna chcąc pozyskać informację o wojskach Hyberi Freya powraca na Dwór Wiosny. Dziewczyna prowadzi niebezpieczną grę mająca na...

zgłoś błąd zgłoś błąd