Prawo Mojżesza

Tłumaczenie: Marcin Machnik
Cykl: Prawo Mojżesza (tom 1) | Seria: Editio Red
Wydawnictwo: Editio
7,8 (801 ocen i 208 opinii) Zobacz oceny
10
137
9
150
8
206
7
152
6
87
5
40
4
11
3
13
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Law of Moses
data wydania
ISBN
9788328322318
liczba stron
360
słowa kluczowe
new adult, romans, amy harmon, editio
język
polski
dodał
ew_cia

Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość. I oto któregoś...

Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.
I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć.

Ta historia nie kończy się happy endem. Jest pełna bólu, niespełnionych obietnic, smutku i zawodu. To opowieść o złamanym sercu, o życiu i śmierci, o zaczynaniu od nowa, a także o wieczności. A przede wszystkim o miłości. Poczujesz ją głęboko w sercu. Przeżyjesz niezwykłe emocje, strach, niepokój i słodycz młodzieńczych uczuć. Zatracisz się bez reszty, czytając o trudnej miłości, pozbawionej spełnienia.

 

źródło opisu: http://septem.pl

źródło okładki: http://septem.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 274
Ewa | 2017-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Poniższa opinia ukazała się również na moim blogu Świat według Lilii: http://swiatwedluglilii.pl/ksiazka/prawo-mojzesza-392017/

Pokiereszowany przez los. Skreślony na samym starcie. Naznaczony piętnem nieodpowiedzialnej matki.

Obłąkany artysta.

Wizjoner.

Łącznik pomiędzy światem zmarłych i żywych.

Oto Mojżesz Wright, jednostka jednocześnie łaknąca miłości oraz akceptacji i odpychająca wszelkie przejawy troski, zaangażowania.

Niczym biblijny imiennik rozdziela wzburzoną wodę podświadomości na dwie połowy, umożliwiając przejście duszom, niemogącym zaznać spokoju. Za pomocą płótna i farb utrwala cudzą przeszłość. Przynosi ukojenie, przyczynia się do zaakceptowania straty.

Co uczyni, gdy przyjdzie mu zmierzyć się z duchem własnego dziecka?

W literackim kotle Amy Harmon uwarzyła zróżnicowaną (pod wieloma względami) strawę. Bazując na paranormalnym filarze, dodała sporą ilość trudnej, zakazanej miłości. Nie omieszkała sięgnąć po kryminalne kąski, nadając całości aromat rodzinnego dramatu.

Historia, rozgrywająca się w rodzinnych stronach autorki, odzwierciedla realia Teksasu. Wszechobecne konie przekraczają ramy hodowlanych zwierząt, urastając do rangi symboli. Dzięki nim ludzie odzyskują psychiczną równowagę, uzewnętrzniają uczucia, realizują pasje. Wypełniona sianem stodoła staje się świadkiem nastoletnich igraszek, kowbojskie buty, luźno spleciony warkocz i opinający ciało jeans, działają na zmysły intensywniej od czerwonych szpilek, kusych, modnych sukienek, zaprojektowanych przez światowej sławy persony. Tutaj strzegący prawa szeryf ma na sumieniu więcej od ulicznego rzezimieszka.

Mojżesz, z racji swego pochodzenia i nadnaturalnych umiejętności, został wyklęty przez społeczeństwo. Georgia, jako jedna z nielicznych, odnajduje w nim dobro. Oboje są silni, uparcie broniący swych praw. Jednakże miłość nie zważa ani na kolor skóry czy też na rozsądek.

Romans, nad którym ewidentnie ciąży fatum, zostaje przerwany w najmniej przewidywanym momencie. Tragedia goni kolejny dramat. Próba ugaszenia pragnienia okazuje się brzemienna w skutkach. Czy dwójka niedojrzałych emocjonalnie dzieciaków zdoła ułożyć sobie życie? Czy spotkanie po latach zachwieje w miarę solidnymi filarami ich osobowości?

Zaiste urzekł mnie styl wypowiedzi autorki, a w szczególności język tytułowego bohatera. Mojżesz nie szczędził słów, by opisać stan umysłu i rozterki serca. Jego przemyślenia są hołdem, złożonym pod pomnikiem Erudycji. Zdecydowanie podkreślają wyjątkowość jednostki. Magia powieści tkwi w umiejętnościach Mojżesza oraz w sposobie, za pomocą którego przybliża on odbiorcy książki swe ,,moce”. Tego samego nie mogę napisać o Georgie, dziewczynie, dla której życiowe możliwości ograniczają się do pracy na farmie rodziców. Nie jest ona ani inteligentna, ani obdarzona jakimkolwiek talentem. Ma miłą dla oka aparycję, która kłoci się z feministycznym nastawieniem. Mimo swej przeciętności staje się obiektem zainteresowania Mojżesza.

Powieść Amy Harmon ocieka bólem. Czytelnik intensywnie odczuwa tragizm wielu sytuacji i autentycznie współczuje bohaterom. Pesymistyczny nastrój współgra z odbijającymi się głośnym echem zbrodniami. Czyhający za rogiem stodoły zabójca schodzi jednak na dalszy plan, nie stanowi priorytetu. Co jednak nie zmienia faktu, iż jego obecność jest odczuwalna i nie bez znaczenia dla tej historii.

Nie można pobieżnie zapoznać się z treścią lektury, bowiem Prawo Mojżesza aktywizuje do czynnego przeżywania perypetii bohaterów, do towarzyszenia im zarówno w tych nielicznych dobrych chwilach, jak i w momentach, które wywracają ich życia do góry nogami. Choć nie mogę jej nazwać ,,przyjemną”, to z całą pewnością zaliczę ją do grona ,,koniecznych do przeczytania”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kordian

Nadal jestem #teamMickiewicz, ale to była przyjemna rozrywka po Dziadach czy Panu Tadeuszu. Szanuję bardzo za Szekspira, choć zrzynasz mocno, Sł...

zgłoś błąd zgłoś błąd