7,67 (78 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
34
7
19
6
9
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A.K.A. Jessica Jones: Alias
data wydania
ISBN
9788361319696
liczba stron
216
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Bastard

Znacie ją z serii komiksowej New Avengers.
Znacie ją z serialu telewizyjnego.
Pora poznać historie, od których wszystko się zaczęło.

Tom pierwszy zawiera zeszyty nr 1-9.

 

źródło opisu: Mucha Comics 2016

źródło okładki: http://muchacomics.com/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 234
NikkiMay | 2019-01-01
Przeczytana: 28 grudnia 2018

"Jessica Jones: Alias" to seria komiksów powołująca do życia superbohaterkę-detektywa, osobę, którą poznałam i polubiłam za pośrednictwem dużo późniejszego serialu Netflixa.
To moje pierwsze podejście do komiksu i nie twierdzę, że było nieudane, jednak raczej nie jest to forma przeznaczona dla mnie. Spodobał mi się sposób zaprojektowania stron, dynamicznie ułożone obrazki (zamiast kwadratu obok kwadratu, każda strona jest inna). Do plusów zaliczam również dobrze poprowadzone dialogi i ukazanie temperamentu głównej bohaterki.
Mam pewne zastrzeżenia co do fabuły, ponieważ w moim odczuciu dwie przedstawione czytelnikowi sprawy zakończyły się za szybko i nie pozostawiły po sobie echa. Brakowało mi spójności w konstrukcji, akcja zdawała się mało zaplanowana. Lubię historie, w których pomniejsze wydarzenia, a czasem nawet drobne szczegóły mają pewien cel, który nie jest nam znany i który odkryjemy dopiero na koniec, kiedy wszystko ułoży się w zgrabną całość. Zdaję sobie sprawę, że...

książek: 233
Michał Waszak | 2018-08-28
Przeczytana: 28 sierpnia 2018

Wyśmienity komiks! Sięgnąłem po niego zachęcony serialem i nie żałuję. Po lekturze tego i pierwszego tomu "Ultimate Spider-Man" widzę, że Brian Michael Bendis może stać się jednym z moich ulubionych autorów.

książek: 1412
Iwett | 2018-03-21
Przeczytana: 21 marca 2018

Po obejrzeniu serialu, tak bardzo spodobała mi się postać JJ, że musiałam sięgnąć po pierwowzór. Nie rozczarowałam się. Komiks skupia się bardziej na dialogach niż spektakularnej akcji, ale genialnie się to czyta i bardzo łatwo wczuwa się w wymianę zdań między postaciami. Nie wiem tylko jak jest z polskim tłumaczeniem, bo czytałam w oryginale. Natomiast sama postać Jessicy bardzo do mnie przemawia i na pewno sięgnę po kolejne części.

książek: 458
Yave | 2017-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2017

Lubię Jessicę, lubię Bendisa, lubię Marvel Max. Także bardzo się cieszę, że "Alias" spełnił wszystkie pokładane w nim oczekiwania.

Jak ja uwielbiam takie komiksy. Takie, które traktują świat superhero bardziej serio, które porzucają infantylność i tępą akcję, zamieniając je na dobre dialogi i rozwój bohaterów. Skupiają się na głębi i szczegółach. Są dojrzałe i życiowe. Bardzo lubię. I tak oto Jessica Jones - była superbohaterka, teraz pani detektyw. Z kostiumem w szafie, zeszła na poziom ludzki, zajmując się najzwyklejszymi problemami i najprostszymi sprawami. Jest jedną z nas, kobietą, którą męczy życie i porażki codzienności. Czasem samotną, czasem znudzoną, przepracowaną i umilającą sobie życie sarkastycznym humorem. Tylko tyle. A może aż tyle.

Widać, że Bendis długo i ciężko pracował nad swoją postacią. Jessica jest do ostatniego szczegółu przemyślana i doszlifowana. Bardzo łatwo ją polubić, a jej losy autentycznie wciągają. Ale tak jest w zasadzie z całym komiksem....

książek: 964

Takie komiksy to ja rozumiem...

Cechą charakterystyczną "Jessiki Jones" jest duża ilość treści, która pozwala doskonale wczuć się w historię oraz poznać bohaterkę i inne postacie. Tym samym bez przeszkód można wsiąknąć w komiks - a konkretniej w dwie opisane w pierwszym tomie kryminalne sprawy. W odpowiednim tempie odkrywamy kolejne fakty, natomiast gdy przychodzi do zademonstrowania całej prawdy, nie ma rozczarowania. Wszelkie obietnice dotyczącego tego, co uświadczymy na następnych stronach, są po prostu spełniane.

Jako fan Marvela cieszę się z wszelkich wzmianek o innych superbohaterach, a nawet z ich epizodycznych występów. W ten sposób buduje się wielki, spójny i ciekawy świat. Dialogi bywają we właściwych momentach wulgarne, trafia się sarkastyczny humor, zaś rysunki wprowadzają w realia Nowego Jorku o klimacie noir.

książek: 326
AliEns00 | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2016

Cóż za rozczarowanie !
Tytuł, który od dawna miałem na liście "must-read" okazał się przeciętną pozycją. Oczywiście widać, że jest to seria skierowana do starszego czytelnika, tylko dlaczego Bendis ciągle upycha w tle tych superbohaterów? Scenariusz sprawia wrażenie niedbałego, oczywiście dialogi rządzą, co w tamtych czasach było regułą u tego autora.
Gwoździem do trumny są jednak rysunki. Komiks jest paskudny, Gaydos trafia na moją czarną listę zaraz obok 7-letniego chrześniaka. Najgorsze jest to, że potrafi świetnie kadrować i tylko mogę sobie wyobrazić jak dobrze mogłoby to wyglądać gdyby to rysował Sean Murphy albo Phillips.
Duży, niewykorzystany potencjał, po tylu pozytywnych recenzjach moje oczekiwania były naprawdę wysokie, stąd duży zawód.

książek: 1599
kendo777 | 2016-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

Nie jestem fanem superhero, ale taki komiks mogę z przyjemnością przeczytać. Główna bohaterka prowadzi biuro detektywistyczne i przyjmuje różne przyziemne zlecenia. Dużo ciekawych rozmów, mało akcji, problemy osobiste pani detektyw i interakcje międzyludzkie. Praktycznie te małe wstawki superhero są zupełnie niepotrzebne (oprócz znakomitego wątku z pewnym bohaterem, którego nie dałoby się zastąpić jakimkolwiek innym bez straty wyrazistości). Postać Jessiki skojarzyła mi się z zapomnianym bogiem z czternastego tomu Thorgala ("Aaricii"). Tam był mało ważny bóg, a tutaj mało ważna superbohaterka. Bardzo podobne. W porównaniu z ostatnio czytanymi przeze mnie innymi komiksami kryminalnymi, czyli Skalpem, Bękartami z południa, Parkerem, czy Fatale, Alias ma dość brzydkie rysunki. Graficznie, to taka amerykańska pańszczyzna, którą rysownik co miesiąc musiał odrabiać przy kreślarskiej desce (czy tam tablecie). To, jeśli chodzi o samą "urodę" rysunków, bo kadrowanie jest miejscami bardzo...

książek: 1711
giera | 2016-07-06

W listopadzie ubiegłego roku mieliśmy okazję oglądać trzynastoodcinkowy serial telewizyjny „Jessica Jones”, który wyprodukowany został przez Netfixa w ramach współpracy z Marvel Cinematic Universe. Realizacja została dobrze przyjęta. Może nie tak dobrze, jak pierwszy sezon telewizyjnego „Daredevila”, bo bohaterka wykorzystuje swoje moce w specyficzny sposób (o tym za chwile). Nie da się ukryć, twórcy serialu wprowadzili do ekranowych opowieści o superherosach zupełnie nową, odrębną jakość. Ale, ale. Nie byłoby filmowej Jessiki w takim kształcie i psychologicznym rysie, gdyby nie komiks „Alias” napisany przez Briana Michaela Bendisa.

(...) Kiedyś, jako Jewel, faktycznie należała do Avengersów, brała udział w misjach z Thorem czy Iron Menem, ale te czasy minęły, bo wybrała normalność. Teraz jest tylko sobą, jest Jessicą Jones, która prowadzi w Nowym Jorku jednoosobową agencję detektywistyczną o nazwie Alias Investigations. Jej robota głównie polega na dostarczeniu dowodów...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd