Kuzynki

Cykl: Kuzynki (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,77 (4743 ocen i 241 opinii) Zobacz oceny
10
228
9
413
8
680
7
1 589
6
958
5
557
4
127
3
149
2
18
1
24
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505496
liczba stron
320
słowa kluczowe
Nagroda Zajdla
język
polski

Drugie, poprawione wydanie pierwszego tomu trylogii o “Aniołkach Andy’ego” (mamy nadzieję, że autor wybaczy poufałość). “Kuzynki” zaistniały najpierw jako opowiadanie, nominowane zresztą w roku 2002 do nagrody im. Janusza Zajdla. Kim są? Katarzyna Kruszewska, spec od informatyki i 20-letnia agentka CBŚ, zainspirowana rodzinną legendą o nieśmiertelnej kuzynce, rzuca się w wir poszukiwań...

Drugie, poprawione wydanie pierwszego tomu trylogii o “Aniołkach Andy’ego” (mamy nadzieję, że autor wybaczy poufałość). “Kuzynki” zaistniały najpierw jako opowiadanie, nominowane zresztą w roku 2002 do nagrody im. Janusza Zajdla.
Kim są? Katarzyna Kruszewska, spec od informatyki i 20-letnia agentka CBŚ, zainspirowana rodzinną legendą o nieśmiertelnej kuzynce, rzuca się w wir poszukiwań Stanisławy. Odnajduje ją w Krakowie, gdzie Stanisława objawia się celem przedłużenia swego życia...kolejną dawką tynktury. Czytelnik śledzi narodziny przyjaźni i poznaje sekret wiecznego życia tym lepiej, że wkrótce duet zmienia się w tercet. Kuzynki zyskują potężną sojuszniczkę – uratowaną przez polskich żołnierzy serbską księżniczkę, Monikę Stiepankovic. “Kuzynki” to produkt wolny od Wędrowycza,
ale – jak widać - nie pozbawiony spraw nie z tej Ziemi. Także przyziemnych smaczków, np. wskazówek jak wyprodukować domowe piwo. Smacznego!

Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2003.
Powieść jest rozwinięciem opowiadania, które zdobyło tę nagrodę za najlepsze opowiadanie polskiej fantastyki roku 2002.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1138
magda | 2011-12-19
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 18 grudnia 2011

Pilipiuka każdy polski "czytacz" fantastyki z grubsza zna, szanują go jedni mniej, drudzy bardziej, niemniej jednak cieszy się on dużą i niesłabnącą popularnością - o czym świadczy chociażby przepiękne wydanie (już trzecie) Kuzynek, które Fabryka Słów zafundowała fanom Pana Andrzeja. Dla mnie ten masowy grafoman (jak z dużym poczuciem humoru sam siebie określa) jest częściowo jeszcze terra incognita - przygodę z nim zaczęłam od szóstej odsłony przygód Jakuba Wędrowycza, Homo Bimbrownikus, która przypadła mi do gustu na tyle, że postanowiłam moją znajomość z Pilipiukiem zacieśnić.

Katarzyna Kruszewska ma niewiele ponad 20 lat ale już zdążyła stworzyć najbardziej zaawansowany technologicznie i jednocześnie stanowiący najgłębszą tajemnicę państwową program dla CBŚ - bazę zdolną wyszukać wyśledzić obywateli na podstawie zdjęć, wykorzystując przy tym również program do komputerowego postarzania, dostęp do rejestrów kart kredytowych, fotoradary i systemy monitoringu oraz szereg innych elektronicznych skarbnic wiedzy. Pewnego dnia, po godzinach, zaczyna realizować prywatny projekt, który postronnym wydałby się co najmniej dziwny: zadaniem algorytmu jest wyszukanie wszystkich podobizn pewnej kobiety na przestrzeni ostatnich czterystu lat...

Dwudziestokilkuletnia Stanisława Kruszewska jest bardzo przywiązana do swojego nazwiska i do miasta Krakowa. Ma też kilka dziwactw - kiedy ma dobry nastrój upina włosy na chińską modłę, ceni sobie gruzińskie wino, ręcznie haftowane ukraińskie obrusy, zabytkowe wachlarze, antykwaryczne białe kruki, a dla swoich podopiecznych z prywatnego żeńskiego liceum jest wymagającą i surową, ale sprawiedliwą (i przez to ulubioną) nauczycielką języka francuskiego. Niestety, kończy jej się tynktura...

Szesnastoletnią Monikę Stiepankovic uratowali od śmierci z rąk kosowskich wieśniaków polscy żołnierze, którzy udzielili jej również ogromnego wsparcia moralnego i materialnego oraz przywieźli ją do swojego kraju, gdzie może rozpocząć życie normalnej nastolatki i zapomnieć o koszmarach, których doświadczyła w Serbii. Dziewczynę zdumiewa lekkomyślność, pustota i brak chęci samodoskonalenia współlokatorek z sierocińca, brak zapału do pracy nauczycieli państwowego liceum i ogromne braki programowe w literaturze i historii Bizancjum, które jest jej tak bliskie...

Wszystkie trzy bohaterki połączy krakowskie liceum, wspólne poszukiwania alchemika, zamiłowanie do pikników, zabytkowej broni i bardzo niebezpieczni znajomi.

Pilipiuk używa prostego, pozbawionego wulgaryzmów, języka, któremu mogę jedynie zarzucić brak wyraźnych anachronizmów w wypowiedziach Stanisławy czy Sędziwoja. Spodobał mi się równy sposób prowadzenia akcji, bez niepotrzebnych spowolnień czy nagłych zrywów, co świadczy o dobrze rozwiniętym warsztacie autora.

Lektura jest skierowana raczej do młodszych odbiorców - między innymi ze względu na wiek protagonistek, jak i niezbyt skomplikowane podwaliny psychologiczne, na jakich oparci są bohaterowie. Mocno naciągana wydaje mi się postać, a w zasadzie curriculum vitae, Katarzyny - dziewczyna w swojej niespełna dwuletniej karierze zawodowej doświadczyła nieomal więcej, niż mój znajomy emerytowany oficer CBŚ... Poza tym pamiętajmy, że w swojej komórce była informatykiem (mąż właśnie wyciąga nagana pożyczonego od Stanisławy - nie każdy człowiek używający komputera jest informatykiem, jak również nie każdy informatyk jest programistą - ale przyjmijmy tę nomenklaturę), zachowuje się jednak niczym skrzyżowanie Strażnika Teksasu z Dade'm Murphy'm a łatwość, z jaką przyjmuje nadprzyrodzone zjawiska przywodzi na myśl pewną wampofilkę... Wiem, przesadziłam, licentia poetica...

Docenić za to należy Kraków (i Zamek Królewski w Warszawie) Pilipiuka, łącznie ze spotkaniami fanów fantastyki pod przewodnictwem Króla Polski, imć Komudy, i wycieczkami Moniki po Plantach. Jeśli kogoś urzekł obraz tego historycznego miasta w powieści J.D. Bujak Spadek, albo zafascynował się bardziej nowoczesną stroną stolicy Jagiellonów widzianą oczami Ewy Stec, powinien czym prędzej zacząć szukać Kuzynek na jeden ze Świątecznych wieczorów - Pilipiuk w porównaniu z obydwiema paniami powali Was na kolana.

Przez pierwszy tom cyklu Kuzynki Kruszewskie przemknęłam niczym letnia burza - szybko, ale namiętnie, a Księżniczka już do mnie jedzie - i to powinno chyba wystarczyć za rekomendacje, szczególnie biorąc pod uwagę koszmarną cenę tego cuda.

ksiazkawmiescie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pasja życia

"Pasja życia" to fabularyzowana biografia Vincenta van Gogha. Właściwie to nie mam nic przeciwko takiej formie przedstawiania artystów. Irv...

zgłoś błąd zgłoś błąd