Lesio

Wydawnictwo: Kobra Media
7,29 (4061 ocen i 352 opinie) Zobacz oceny
10
410
9
692
8
758
7
1 128
6
471
5
343
4
85
3
123
2
25
1
26
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788388791901
liczba stron
362
język
polski

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!!! I to jaki!? Różowy!!! Lesio zamknął oczy na długa chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył...

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!!! I to jaki!? Różowy!!! Lesio zamknął oczy na długa chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył operację z oczami. - Zgiń przepadnij - powiedział ze zgrozą zduszonym głosem. - A kysz! A kysz! W odpowiedzi na zaklęcie nastąpiło coś strasznego.

 

pokaż więcej

książek: 455
Alaska | 2012-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2012

Tytułowy Lesio to ciągle bujający w obłokach, posiadający artystyczną duszę i dość ciapowaty sposób bycia, mężczyzna. Pracuje w pracowni projektowej. Jego największą wadą jest brak punktualności, przez którą Lesio codziennie musi wpisywać przyczynę spóźnienia do przeznaczonej na to księgi. Bohater z całego serca nienawidzi, personalnej, czyli pani Matyldy, która pilnuje aby spóźnieni pracownicy zostawili w książce swój podpis. Kierowany negatywnymi uczuciami do kobiety, planuje morderstwo. Początkujący zabójca kompletnie nie radzi sobie z swoimi zamiarami. Zdenerwowany Lesio, w pracy dowiaduje się, że księga spóźnień zniknęła. Zdziwiony i jednocześnie szczęśliwy, czuje ulgę, lecz nie na szybko, gdyż wszystkie podejrzenia padają na niego.

Książkę Joanny Chmielewskiej poleciła mi moja mama. Sama już od dłuższego czasu chciałam się zapoznać z jej twórczością, ale jakoś nie miałam okazji. Teraz, podczas ciepłych wakacji zagłębiłam się w historię Lesia, aby choć trochę się odprężyć, nawet sobie nie wyobrażacie jak mocno się rozczarowałam.

Zachęcona pozytywnymi ocenami, opiniami oraz opisem z okładki, oczekiwałam przezabawnej i odprężającej lektury, a otrzymałam irytującą i męczącą książkę. Po pierwsze "komiczne" sytuacje Lesia, kompletnie mnie nie śmieszyły, a nawet momentami wydawały się żenujące i zupełnie nie na miejscu. Sam w sobie główny bohater cały czas mnie denerwował. Nie rozumiem jak można być tak nieodpowiedzialnym i beztroskim człowiekiem. Oczywiście, aby powieść była śmieszna trzeba mocno zarysować charakter postaci, ale w tym przypadku wydaję mi się, że autorka trochę przesadziła. Powiem szczerze, że nigdy nie czytało mi się książki tak ciężko i długo. Styl Joanny Chmielewskiej kompletnie nie przypadł mi do gustu. Kiedy było trzeba autorka starała się wszystko skrócić i zakończyć sytuację jak najszybciej, a kiedy nic się nie działo, pisała o tym samym przez 5 stron. Myślałam, że już nigdy tej lektury nie skończę, ale dzisiaj się spięłam i dałam radę wytrwać do końca. Boże nigdy więcej.

Fabuła książki z początku wydawała mi się bardzo interesująca, ale z czasem kiedy dalej przez nią brnęłam, pomysł coraz mniej mi się podobał. Jedynie zakończenie jako tako pozwoliło, że zagłębiłam się w "Lesia" głębiej i po kilkunastu minutach zobaczyłam wreszcie upragniony koniec. Co do pozostałych bohaterów, postacie kobiecie zdecydowanie były o wiele lepiej wykreowane. Kasieńka, cicha i wierna żona Lesia, bardzo mi się spodobała, tak samo jak Barbara silna i niezależna kobieta. Wydawało mi się, że to właśnie ona podtrzymywała zespół przez cały czas. Czy było dobrze czy źle, Barbara zawsze dawała im wiarę na lepsze jutro.

Podsumowując, książka kompletnie mnie nie wciągnęła. Irytujący swoim sposobem bycia Lesio, nie wydawał mi się ani sympatyczny, ani zabawny. Pozycja wielu osobom się spodobała, dlatego niekoniecznie polecam, ale radzę (jeśli ktoś ma takie życzenie) przeczytać z własnego wyboru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ucieczka

Twarda prawda-dziś pisarz, dobry pisarz, próbuje znaleźć temat na książkę. Zdarza się, że są to problemy wielokrotnie wałkowane. Ale dobry pisarz, sta...

zgłoś błąd zgłoś błąd