Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,55 (237 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
27
8
76
7
87
6
18
5
12
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374695831
liczba stron
560
kategoria
historia
język
polski

Inne wydania

Dzieje agonii, część III trylogii Rzeczpospolita Obojga Narodów (opublikowana w 1972 roku), opisuje dramatyczne lata 1696-1795, proces upadku państwa prowadzący do tragicznego końca. Sprzyjało temu panowanie Wettinów: Augusta II, zwanego Mocnym (1697-1706, 1709-1733) i jego syna Augusta III (1733-1763), przeplecione krótkotrwałymi epizodami rządów Stanisława Leszczyńskiego (1704-1709 i 1733-1736).

 

Brak materiałów.
książek: 1614
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2014

Podtytuł deprymuje. Na wątpliwe pocieszenie pozostaje sława jaką nadaliśmy pojęciu „anarchia szlachecka”, bo na całym świecie objaśniają je do czasów terażniejszych przykładem samozagłady Rzeczpospolitej.
Na razie mamy rok 1696 i znowu poszukiwanie chętnego na tron Rzeczpospolitej, byleby był katolikiem. Bo jak zawsze o wszystkim decydują „czarni”. W tym czasie Francja jeszcze pozostaje przykładnym krajem katolickim, a więc polskie oczy zwracają się w tym kierunku. Jedynym ewentualnym kandydatem staje się książę Conti. I bach! Niespodzianka: elektor saski August wycina happening: /str.15/
„2 czerwca 1697 roku, gdy zgromadzona na elekcję szlachta już obradowała pod Warszawą, w Baden pod Wiedniem elektor saski, dziedzic tytułu i tronu protektorów Marcina Lutra, wyrzekł się protestantyzmu, złożył KATOLICKIE WYZNANIE WIARY. Nazajutrz przyozdobił SZYJĘ ULUBIONEGO OGARA RÓŻAŃCEM..”.
Ale, dżadża!! /ang.jaja/. Miesiąc póżniej, a tydzień po ogłoszeniu, przez prymasa Radziejowskiego, Contiego królem, elektor Fryderyk August Mocny: /str.18/
„..ruszył z Saksonii, prowadząc osiem tysięcy żołnierza, i w tydzień pózniej stanął w Tarnowskich Górach..”
Po drodze zgrywał się na dobrego katolika spowiadając się, przyjmując komunię i odprawiając ceremonie przed katolickimi cudownymi obrazami. A że Conti przypłynął bez wojska, to go pognał i 15 września 1697 roku przyjął insygnia królewskie.
O zasadach moralnych Augusta Jasienica pisze: /str.24/
„Zupełny ich brak u Augusta idealnie pasował do AMORALIZMU naszych magnatów, gruntownie deprawował szlachtę... ..”Czasy saskie” weszły u nas w przysłowie. Istota zła tej epoki polegała na tym, że uprzywilejowani zatracili miarę szkód wyrządzanych ogółowi, w końcu nawet miarę WŁASNEJ ŚMIESZNOŚCI”. /podk.moje/
Nie chcę być heraldem tragicznych wydarzeń, a Państwa przestrzegam przed silną depresją, do której może doprowadzić dalsza lektura. W końcu agonia dołującą jest.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uratuj mnie

Spotkałam się z wieloma opiniami o tej książce, były mieszane – negatywne i pozytywne. Postanowiłam nie oceniać lektury po okładce i zakupiłam Uratuj...

zgłoś błąd zgłoś błąd