Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłód granitu

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Cykl: Logan McRae (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,12 (393 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
37
8
68
7
148
6
58
5
32
4
9
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cold Granite
data wydania
ISBN
8324127933
liczba stron
320
język
polski

Sierżant Logan McRae – to on ma wytropić sprawcę bestialskich zbrodni. Sarkastyczny, ironiczny, czarnym humorem próbuje pokryć emocje, jakie wzbudza w nim to śledztwo. Seria morderstw w zimnym, deszczowym szkockim mieście nie przypomina nic, z czym Logan spotkał się do tej pory. Wstrząsa i nie pozwala zachować profesjonalnego dystansu najtwardszemu, najbardziej cynicznemu, najbardziej...

Sierżant Logan McRae – to on ma wytropić sprawcę bestialskich zbrodni. Sarkastyczny, ironiczny, czarnym humorem próbuje pokryć emocje, jakie wzbudza w nim to śledztwo. Seria morderstw w zimnym, deszczowym szkockim mieście nie przypomina nic, z czym Logan spotkał się do tej pory. Wstrząsa i nie pozwala zachować profesjonalnego dystansu najtwardszemu, najbardziej cynicznemu, najbardziej doświadczonemu policjantowi. A chwila konfrontacji zbliża się nieuchronnie.

 

źródło opisu: [Amber, 2007]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1233
byłem_fprefectem | 2012-02-08
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2012

Ta powieść jest brudna, lepka, okrutna, ohydna, wredna, paskudna i śmierdzi, ale właśnie taka powinna być. Jak jeszcze kiedyś będę miał styczność z książkami Stuarta MacBride (a postaram się żeby tak się stało) to będę je czytał w lateksowych rękawiczkach.

Choć kawał odgrzany podobno nie w cenie, lecz silny jest bezwład i przyzwyczajenie*, to ten kryminał wcale tak bardzo nie razi wtórnością. MacBride popatrzył na wszystko oczami gliny i choć nie jestem łapsem, to w moim odczuciu zrobił to bardzo dobrze. Postacie są do bólu przerysowane, jedynie te, które podobają się detektywowi (a jest on zdeklarowanym heterykiem), są w jakiś sposób ładne i urocze i nie jest istotne czy są dobre czy złe. Inni, nie ważne dobrzy czy źli, są brzydcy, groteskowi, szaleni, a wręcz niekompletni, jakby informatyk stworzył szkielet z polygonów i zapomniał wygładzić to teksturami. Tyczy się to też budynków, krajobrazu, oraz społeczeństwa otaczającego gliniarza.

Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2012/02/ta-ksiazka-jest-brudna-lepka-okrutna.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek, który widział więcej

„Człowiek, który widział więcej” Erica-Emmanuela Schmitta, to opowieść o przenikaniu się dwóch światów (rzeczywistego i duchowego), która kończy się w...

zgłoś błąd zgłoś błąd