Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Narkotyki, anoreksja i inne sekrety

Wydawnictwo: Edipresse Książki
6,42 (59 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
5
7
19
6
15
5
4
4
4
3
0
2
0
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379452750
liczba stron
384
kategoria
poradniki
język
polski
dodał
Lady_Izabel

Jak zrozumieć kogoś, kto jest uzależniony.
Skąd się bierze i na czym polega anoreksja.
Dlaczego twój syn sięga po narkotyki.
Jaki jest mechanizm uzależnienia.
Jak im pomóc.
Przeszłam przez anoreksję i bulimię, ciągle wpadałam w następne uzależnienia. Wyleczyłam siebie, bo dotarłam do źródła problemu, zrozumiałam czym jest i jak je uzdrowić. O tym jest ta książka.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

Brak materiałów.
książek: 1964
kryptonite | 2017-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Beata Pawlikowska napisała tę książkę dla osób, które chcą zrozumieć psychiczne mechanizmy uzależnień. A ja stawiam inne pytanie - czy da się zrozumieć to wszystko, co napisała autorka?
Przyznam się, że sięgnęłam po 'Narkotyki, anoreksja i inne sekrety' z czystej ciekawości. I wiecie co? Mało co z tych rozdziałów zrozumiałam. Serio. Mam wrażenie, że Beata Pawlikowska cały czas się powtarzała w każdym rozdziale, zamiast odpowiednio przedstawić zagadnienie. 'Pamiętaj to', 'pamiętaj tamto', 'podświadomość to', 'podświadomość tamto' co drugi rozdział... Doskonale wiem, że w przypadku uzależnień nie ma gotowego rozwiązania lub sposobu wyleczenia, ale, błagam, jeżeli ktoś sięga po książkę na dany temat, to chce czegoś konkretnego się dowiedzieć, a nie mieć (za przeproszeniem) lanie wody. Z obrazkami na dodatek. Bo dla mnie ta książka nie jest niczym konkretnym ani pomocnym.
Mogę uwierzyć, że autorka sama przeżyła piekło anoreksji, bulimii i innych zaburzeń. Jednak sposób, w jaki chciała przekazać swoją wiedzę z tego doświadczenia, nie należy do odpowiednich. Bo przeciętny człowiek niewiele z tego zrozumie, skoro nawet ja, taki mól książkowy, nie dałam rady wszystkiego pojąć z tej książki. Aha, mimo że pani Beata ma swobodny stosunek do interpunkcji, to jednak reguły na ten temat warto przestrzegać. Wtedy lepiej się czyta tekst.
Jeżeli chcecie poczytać coś specjalistycznego na temat anoreksji, bulimii, depresji, uzależnień od narkotyków, pornografii itp., to nie polecałabym 'Narkotyków...' Pawlikowskiej. Już bym wolała, gdyby autorka nie bawiła się w specjalistę i opisała swoją historię. Wtedy może lepiej by człowiek wszystko odebrał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małżeńska fuzja

Historia miłosna napisana z przymrużeniem oka. Kobiety w każdej części są mocno zmotywowane i mają jasno określony cel, a mężczyźni są przystojni, moc...

zgłoś błąd zgłoś błąd