Pozwól, że ci opowiem... Bajki, które nauczyły mnie, jak żyć

Tłumaczenie: Ilona Ziętek-Segura
Wydawnictwo: Replika
7,44 (102 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
17
8
18
7
27
6
12
5
5
4
4
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Recuentos para Demian
data wydania
ISBN
8391736199
liczba stron
228
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Demain jest typem niespokojnego, ciekawego życia młodego mężczyzny, który dąży do poznania prawdy o sobie. Jego poszukiwania doprowadzają go do bardzo szczególnego terapeutry Jorge nazywanego Grubym. Jorge pomaga Demianowi w jego konfrontacji z życiem i w znalezieniu odpowiedzi na nurtujące go pytania. Metoda, którą stosuje Gruby, jest bardzo osobista i nietypowa. Codziennie opowiada on bajkę,...

Demain jest typem niespokojnego, ciekawego życia młodego mężczyzny, który dąży do poznania prawdy o sobie. Jego poszukiwania doprowadzają go do bardzo szczególnego terapeutry Jorge nazywanego Grubym. Jorge pomaga Demianowi w jego konfrontacji z życiem i w znalezieniu odpowiedzi na nurtujące go pytania. Metoda, którą stosuje Gruby, jest bardzo osobista i nietypowa. Codziennie opowiada on bajkę, która ma pomóc Demianowi w rozwiązywaniu jego wątpliwości. Historie, anegdoty, przypowieści i bajki zarówno klasyczne, jak i współczesne, a także wymyślone przez Grubego mogą służyć każdemu z nas w celu lepszego poznania i zrozumienia siebie, naszych relacji z innymi, naszych lęków, dążeń i pragnień.

 

źródło opisu: www.replika.eu

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 14
beha | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2012

Jak informuje Jorge Bucay, istnieją trzy rodzaje psychoterapii: pierwsza skupia się na przeszłości – pozwala pacjentowi zrozumieć przyczynę gnębiących go zaburzeń; druga na głównym miejscu stawia przyszłość, a jej celem jest poprawienie warunków życia pacjenta; natomiast trzecia dotyczy teraźniejszości, dzięki niej chory ma szansę na pogodzenie się z nurtującym go problemem. Ideałem byłoby połączenie ze sobą wszystkich trzech metod, ponieważ każda z nich jest cząstkowa, każda posiada braki.

Można to zobrazować za pomocą prostego przykładu:

Ania nie ma dwóch zębów u góry, co jest dla niej istną katastrofą.

1. Psychiatra numer 1 zapewnie podda Anię hipnozie, nakaże jej przywołać w pamięci wszystkie negatywne wspomnienia, po czym pacjentka przypomni sobie pewną bolesną niedzielę, kiedy to mając lat 10 spadła ze schodów i… po zębach. „Okej – myśli Ania – wiem, czemu nie mam zębów, tylko co mi z tego?”

2. Psychiatra numer 2, z uśmiechem na ustach, zaleci Ani wstawienie sobie dwóch pięknych jedynek zastępczych. Problem w tym, że Ania, jako osoba nie tolerująca jakichkolwiek zmian zachodzących w jej życiu, nie zaakceptuje również dwóch białych ząbków, przyczyniających się do bólu dziąseł; i rach, ciach wyrzuci je do śmietnika. (to opcja pesymistyczna)

3. Psychiatra numer 3, za pomocą psychiatrycznego młoteczka, wbije Ani do głowy pamiętną formułkę. „Aniu powtarzaj za mną: MAM DWA BRAKI W UZĘBIENIU, MAM DWA BRAKI W UZĘBIENIU, MAMDWABRAKIWUZĘBIENIU…” – Ania powtórzy, uśmiechając się, żeby dodać sobie otuchy, a psychiatra widząc jej uśmiech pomyśli: „Ale, kurczę ma braki w uzębieniu! O rany! Dobrze, że mnie to nie spotkało, ale jak już się z tym pogodzi, to będzie okej, nawet jeśli inni będą na nią patrzeć nieco podejrzliwie, w końcu te dwa braki to nie powód do dumy”. Po czym głośno powie: „Bardzo dobrze Aniu, a teraz powtarzaj za mną dalej: MAM DWA BRAKI W UZĘBIENIU, ALE JAKIE TO MA ZNACZENIE, MAM TYLKO DWA BRAKI, INNI MAJĄ INNE BRAKI. Sama Aniu rozumiesz, ty jeszcze nie wiesz, kochana, jakie ludzie mają braki w uzębieniu, jakie problemy. Tarczyca, złamana ręka, niski wzrost, piegi, pryszcze, przechlapane życie, brak pracy, brak ambicji, brak kasy, brak wszystkiego, no na chleb im nie starcza, na fajki nawet, że nie wspomnę o chusteczkach do nosa, niedociśnienie, rak, udar, rany, czy ty Aniu wiesz, co to jest borelioza? Albo zobacz, nadwaga, niedowaga, ciśnienie, nadciśnienie, niedociśnienie, bóle serca, migrena, skoki i spadki tego ciśnienia, kawy pić nie mogą, no!!! Czy ty to sobie wyobrażasz, życie bez kawy??” Ania przytaknie, po czym jakby obudzona z odrętwienia, zamknie otwarte ze zdumienia usta i powie: „Nie, nie wyobrażam sobie. MAM DWA BRAKI W UZĘBIENIU”.

Tak, metodę trzecią zaprezentowałam najbardziej niefachowo. Jednym zdaniem, facet wziął Anię na litość: tyle problemów, pomyśl o innych! A Ania rzecz jasna pomyślała - z lekką przesadą i machnęła ręką na swoje dwa braki. Właściwie, postąpiła słusznie… Mniej, więcej.

Nieco bardziej przystępnie wszystkie trzy typy psychoterapii zobrazował autor książki, za pomocą historyjki, znajdującej się na stronie 54., której tu nie przytoczę, ponieważ niektórzy internauci (tzn. ci, którzy właśnie spożywają posiłek) mogliby stracić apetyt. Tak.

W każdym razie Jorge Bucay wybrał trzecią metodę psychoterapeutyczną i zaaplikował ją swojemu pacjentowi Démianowi, dodając do zawartych w książce rozmów, relacji lekarz-pacjent, szereg ciekawych historyjek, które określiłabym mianem łamigłówek – świetnych łamigłówek, może bardziej dydaktycznych, niż psychoterapeutycznych. I albo się je zrozumie albo nie. Mała dawka owych historyjek byłaby doskonalą lekturą obowiązkową dla uczniów podstawówki, i nie tylko; ponieważ zawarte w książce opowiadania uczą logicznego myślenia, uczą mądrości, moralności, uczciwości, dobroci, tego wszystkiego, co większość z nas już dawno wymazała z pamięci, jeśli kiedykolwiek coś takiego w owej pamięci istniało. Uczą jak żyć… jak żyć pięknie. Tak bym to ujęła. Czy ktoś umie tak żyć? Pewnie tylko ci, którzy nawet o tym nie wiedzą…

A wracając do historyjek, nie mogę nie przytoczyć jednej z nich, zaczynającej się na stronie 71:



Nie jestem pewna, czy nie pomyliłam liczby literek w wyrazie „Maaariaaaaaa”, ale summa summarum dlaczego właściwie Maria nie poinformowała wcześniej swojego męża, iż powinien odwiedzić Ricarda? Zresztą… w dzisiejszych zabieganych czasach, nie ma się czemu dziwić.

Gdyby ktoś przypadkiem potrzebował adresu do dobrego psychoterapeuty, polecam Jorge’a Bucaya. Chociaż z tym może być mały kłopot. Nie wiadomo, czy Bucay zna polski. Ale! Żaden problem! Skoro osoba słabo słysząca, słuchając drugiej osoby przez telefon, ani razu nie wypowiedziała słowa: „Proszę?”, „Słucham” lub „Co?”; to jaka trudność w porozumieniu się dwóch osób dobrze słyszących?

(Chociaż z pewnością nieco więcej do powiedzenia na ten temat miałby specjalista od otologii.)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lala

Nawet nie wiem, który aspekt tej książki ocenić. Zachwyca mnie w niej wszystko: pięknie i obrazowo sportretowana Babcia i jej długie, ciekawe życie, o...

zgłoś błąd zgłoś błąd