Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka cieni. Obce matki

Cykl: Córka cieni (tom 2)
Wydawnictwo: Axis Mundi
7,34 (169 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
23
8
48
7
41
6
22
5
8
4
7
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364980244
liczba stron
296
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Przypadkowo znaleziony pamiętnik z czasów wojny odkrywa tajemnicę wychowanej w lesie dziewczynki. Po stracie rodziców mała Juliana samotnie musi ruszyć w świat. Czy dziewczynka poradzi sobie bez pomocy bliskich? Jak potoczą się jej losy powojnie? Czy obce matki pomogą Julianie przetrwać i dorosnąć? Cz. 2 "Obce matki" Co za historia – aż chce się wykrzyknąć po lekturze kolejnego tomu „Córki...

Przypadkowo znaleziony pamiętnik z czasów wojny odkrywa tajemnicę wychowanej w lesie dziewczynki.

Po stracie rodziców mała Juliana samotnie musi ruszyć w świat. Czy dziewczynka poradzi sobie bez pomocy bliskich? Jak potoczą się jej losy powojnie? Czy obce matki pomogą Julianie przetrwać i dorosnąć?

Cz. 2 "Obce matki" Co za historia – aż chce się wykrzyknąć po lekturze kolejnego tomu „Córki Cieni”. Wytrwałość, splot korzystnych okoliczności i łut szczęścia pomaga Adamowi i Toffi w poszukiwaniach Juliany. Kiedy wreszcie trafiają na jej trop, starsza pani opowiada historię swojego dzieciństwa. Mała Juliana była niezwykłym dzieckiem. Wychowana w leśnej chacie, wyposażona przez matkę w wiedzę o ziołach, uzbrojona w intuicję i roztropność musiała poradzić sobie bez rodziców w obcym świecie powojennej Polski. Jak potoczyły się jej losy? Przeczytaj „Obce matki”.

 

źródło opisu: http://www.axismundi.pl/1,60,C%C3%B3rka%20cieni.%2...(?)

źródło okładki: http://www.axismundi.pl/1,60,C%C3%B3rka%20cieni.%2...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (361)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 11667
Perzka | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane w 2017 r.
Przeczytana: 16 stycznia 2017

Drugi tom sagi Córka Cieni utrzymany jest w nieco innym klimacie. Mniej trzymający w napięciu, bardziej wyjaśniający wszystkie niedomówienia, tajemnice, które nurtowały mnie po przeczytaniu pierwszej części. Jest to opowieść o dalszych losach Julianny, która poznajemy jako małą dziewczynkę w pierwszym tomie. Mała, ale niezwykła, dzielna, uparta, mająca swoje zdanie, którego nie zmienia nawet w obliczu trudnych sytuacji, a do tego niesamowicie pokorna, przyjmująca wszystko
co przynosi jej kolejny dzień, umiejąca się dostosować do różnych warunków, w których się znajduje.
Historia jej życia jest wspaniale wpleciona w tło historyczne i z wielka ciekawością czytałam o pewnych faktach, o rzeczywistości jaka była tu w Polsce za rządów Stalina.
Autorka również ciekawie opisuje kolejne postacie, które Julianna spotyka na swojej drodze, a jest ich niemało. Od bogatych poprzez skrajnie biedne, a nawet takie, które nie mają rodziny i miejsca zamieszkania. Każda z postaci inaczej...

książek: 848
Stokrotka | 2017-08-03
Na półkach: Obyczajowe
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

„Obce matki” to druga część cyklu Ewy Cielesz „Córka cieni”. W tym tomie Adam i Toffi starają się odszukać Julianę Dors. Przemierzają Polskę wzdłuż i wszerz, aby trafić na jej ślad. Najbardziej spodobały mi się te rozdziały, które odnosiły się do przeszłości. Współczesność nie zaciekawiła mnie już tak bardzo. Ponadto Toffi to jedna z bardziej irytujących bohaterek, które dane mi było poznać. I te zbiegi okoliczności… Rozumiem – jeden, nawet dwa! W tej jednak powieści zbiegi okoliczności wyrastały jak grzyby po deszczu. Trudno je zliczyć. Starałam się to jednak przełknąć, bo historia Juliany była po prostu wciągająca, poruszająca i zaskakująca. Z chęcią poznam dalsze losy tej niezwykłej dziewczynki.

książek: 2970
Anna | 2016-05-22
Na półkach: Książki 52/2016
Przeczytana: 20 maja 2016

Pierwsza część "Córki cieni" wydaje mi się dużo bardziej fascynująca i wciągająca, może dlatego, że jej głównym wątkiem są zapisane w pamiętniku Magdaleny, zwanej Lenką - wspomnienia jej życia, początkowo u boku Piotra, a potem - po jego śmierci - życia samotnego, przesiąkniętego strachem i obawą o przetrwanie, kiedy jedynym celem jest przeżyć i uchronić córkę Julianę przed zagrożeniami.

Akcja drugiej części koncentruje się od początku na poszukiwaniach przez Adama Juliany Dors, w których wspiera go Toffi, tajemnicza dziewczyna, mająca w tym swój cel. Adam czuje głęboką, duchową presję, jaką wywiera na niego zmarła Magdalena, prześladująca go w snach, niekiedy na jawie. Nie pomaga porzucenie pamiętnika, ucieczka w studia czy pracę. Wreszcie dzięki czystemu przypadkowi, a może pozaziemskiej pomocy Magdaleny, udaje mu się znaleźć właściwy trop. Juliana żyje; po przeczytaniu pamiętnika swej matki wraca wspomnieniami do chwili, w której opuściła swój bieszczadzki dom. Wzruszającą i...

książek: 663
Nina | 2016-05-23
Na półkach: Ebook
Przeczytana: 23 maja 2016

Świetna kontynuacja, przeczytana w jeden dzień, po prostu nie mogłam się oderwać. Musiałam się dowiedzieć co się działo z Julianą, gdyż to o jej losach traktuje ta część. Jestem tylko zawiedziona, że na kolejną część muszę czekać. Nie lubię tego. A serię polecam, naprawdę warto przeczytać.

książek: 2348
gosia123 | 2016-08-27
Na półkach: Przeczytane 2016
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

Pół nocy zabrałam żeby poznać losy Juliany,córki bohaterów pierwszej części.Uwielbiam takie książki i wcale mi nie przeszkadza,że mam dzisiaj wory jak święty Mikołaj :-) żałuję,że trzeba czekać na kolejną część:(

książek: 1023
żurawie_origami | 2016-06-01
Na półkach: 2016
Przeczytana: 01 czerwca 2016

Ach, co to są za książki... Pierwszą część, czyli Siedem szmacianych dat dosłownie "pochłonęłam". Z drugą częścią było podobnie, aczkolwiek dopiero gdzieś od połowy zostałam wciągnięta bez reszty. Jak czytałam opowieść Juliany o jej życiu, tym co musiała znieść, ile razy uciekać, zrozumiałam jak ważny jest dla człowieka dom, nawet skromny czy ubogi, ale stały i bezpieczny. Od opowieści Juliany nie można się oderwać, tak samo jak Adam i Toffi, którzy słuchają jej opowieści, bałam się poruszyć, czy nawet wzdychnąć, żeby nie spłoszyć tych ulotnych, bolesnych i trudnych wspomnień. Polecam bardzo serdecznie. Warto się w tej książce zatracić.

książek: 1754
Jenah | 2016-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2016

O ile poprzedni tom sagi, czyli "Siedem szmacianych dat", mocno zamieszał w moich emocjach, tak drugi tom wiązał się już raczej z uczuciową stabilizacją. Kontynuacja zazwyczaj ma to do siebie, że głównych bohaterów już bardzo dobrze się zna, więc tylko ich dalsze losy mogą w jakiś sposób fascynować. W tym wypadku przez mniej więcej połowę książki ujawniane są strzępki informacji o tym, co działo się z Julianą - dziewczynką z leśnej chaty. Dopiero później robi się znacznie ciekawiej.

Mija rok odkąd Adam znalazł w bieszczadzkiej leśnej głuszy pamiętnik Magdaleny. Zawładnął on nim tak, że nie był w stanie uwolnić się od tego, co w nim wyczytał i od losów ludzi, którzy pojawili się na jego kartach. Przeżywał wraz z Magdaleną i jej bliskimi każdy dzień, każdą minutę ich życia, lecz w najbardziej newralgicznym punkcie zapiski nagle się urwały, pozostawiając Adama w żalu i niepewności, wynikającej z nieznajomości dalszych losów mieszkańców leśnej chaty.

"Magdalena urwała...

książek: 3410
Kate1404 | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane w 2016
Przeczytana: 19 listopada 2016

Pierwsza część serii była m.in o czasach wojny. II część dotyczy dalszych poszukiwań Julianny przez Toffi i Adama. Pierwsza połowa książki podobała mi się, gdyż toczyła się w różnych częściach Polski m.in. na moim kochanym Podlasiu. Pamiętam, że jak przeczytałam dokładnie 50% książki to odłożyłam ją i poszłam spać z rozsądku. ok 3 w nocy wstałam do dziecka i zaczęłam czytać ot tak, kilka stron. Czytałam do rana... Nie poszłam już spać, nie było kiedy. I nie żałuję. Dawno żadna książka tak na mnie nie podziałała, że czytałam z wypiekami na twarzy. Teraz muszę koniecznie zapoznać się z kolejną częścią.
Naprawdę warto! To cudowna powieść dla osób lubiących powieści obyczajowe, z wojną w tle. Polecam gorąco! Nawet jak pierwszy tom nie przypadnie Wam aż tak do gustu, zacznijcie kolejny. Jak dla mnie II tom jeszcze bardziej ciekawy.

książek: 879
Ervisha | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane 2016
Przeczytana: 20 czerwca 2016

Pierwsza część "Córki cieni" wydaje mi się ciekawsza i dużo bardziej wciągająca - pewnie dlatego, że skupia się na zapisanych w dzienniku Magdaleny jej wspomnieniach, przeżyciach i walce o przetrwanie w dzikiej głuszy u boku Piotra, z małą Julianną a potem po śmierci męża w czasach szalejącej wojny.... w strachu przed śmiercią, upowcami - obierając sobie za cel przeżycie i uchronienie córeczki przed zagrożeniami.

Akcja drugiej część od początku koncertuje się na poszukiwaniach przez Adama wspieranego przez tajemniczą dziewczynę o przezwisku Toffi, Julianny Dors. Czytało się przyjemnie, jednak tak na prawdę porządnie wciągnęła mnie gdzieś od połowy, gdy Julianna zaczęła opowiadać swoją historię. Kiedy zaczęłam dowiadywać się o życiu Julianny, tym przeszła i musiała znieść, niejednokrotnie robiło mi się jej żal. W takich chwilach słowa "dom", "rodzina" nabierają jeszcze większego i ważniejszego znaczenia. Polecam

książek: 787
Asia | 2017-02-24
Na półkach: Moje perełki
Przeczytana: 22 lutego 2017

Przyznaję szczerze, że bardzo bałam się sięgać po drugą część. Bałam się, iż zatrze mi wspaniałe wrażenia po pierwszej. Ale tak się nie stało. Jest utrzymana w zupełnie innym klimacie, bo pierwsza połowa dzieje się w świecie współczesnym. Dopiero opowieść Juliany przenosi nas z powrotem w świat "po wojnie". Dlatego przyznaję, że po przeczytaniu pierwszej połowy "wsiąkłam" na całego.
Słuchając opowieści Juliany czułam się tak, jak bym to ja była głównym słuchaczem. Część "Obce matki" ukazuje nam, jak ludzie, a zwłaszcza osierocone dzieci miały ciężko. Jak musiały dorosnąć mimo trudnej i ciężko do zaakceptowania dla nich sytuacji. Wojna to nie tylko zniszczone miasta, śmierć bliskich, ale również biedne bezbronne dzieci. Opowieść Juliany rzuca światło na te wszystkie cierpienia z perspektywy właśnie, kilkuletniej dziewczynki. Czytając tę powieść bardzo byłam wzruszona, a zarazem zła, wściekła i rozgoryczona losem Juliany.
Oczywiście od razu sięgam po trzecią i niestety już...

zobacz kolejne z 351 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd