Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Sophie

Tłumaczenie: Barbara Korzon
Książka jest przypisana do serii/cyklu ""Książnica" Kieszonkowa". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Książnica
6,89 (253 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
32
8
41
7
73
6
45
5
31
4
5
3
8
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sophie
data wydania
ISBN
837132717X
liczba stron
220
słowa kluczowe
Barbara Korzon
język
polski

Thriller psychologiczny autora "Bunkra". Osobliwa historia pełna ukrytych podtekstów, przeniknięta intrygującą atmosferą. Pewnej burzliwej nocy do opuszczonego domu o oknach zabitych deskami Matthew przyprowadza swoją o dwa lata starszą siostrę. Tutaj się wychowali, tutaj upłynęło ich na pozór szczęśliwe, choć może trochę niezwykłe dzieciństwo.

 

Brak materiałów.
książek: 1325
Mavericus | 2013-01-15
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Wiadomo wam zapewne, że imię głównej bohaterki książki to imię żeńskie pochodzenia greckiego. Pochodzi od słowa σοφία (sophia) oznaczającego "mądrość" ”(1). Samo wymawianie tego imienia ma znamiona dostojeństwa i pewnej czci, jaką obdarzamy kobietę noszącą to imię.

Nosi je między innymi Zofia Grecka księżniczka grecką, a także królowa hiszpańska i żona króla Jana Karola I Burbona. Jak widzicie drogie Panie imię SOPHIA, czyli Zofia jest bardzo popularne i ma w sobie godność monarchini.

To jednak nie oznacza równie królewskich manier, o czym za chwilę się przekonacie poznając Sophie, którą opisał Guy Burt.

Autor wpuszcza nas, jako obserwatora do mrocznego pokoju oświetlonego wyłącznie świeczkami

„Po ścianach tańczą chybotliwe cienie; nagle rozbłyski światła rozjaśniają czające się w kątach mroki. Z ciemnych korytarzy na piętrze niosą się dziwne szelesty i szmery; są jak szept, jak wspomnienie o tym, co minęło” (2).

Widzimy niewyraźną postać mężczyzny, który swoją miną bardziej przypomina rozkapryszonego podlotka. To Matthew, a obok niego kobieta, która ma skrępowane ręce i nogi. Odzywają się do siebie ściszonym głosem, możemy podejść bliżej, nie zauważą nas zbyt pochłonięci są rozmową.

O nie rób tego – głos wydobywa się z gardła, ale zagłusza je odgłos uderzenia w twarz. Spoliczkował ją, ale, za co?

Chłopaka skrywa przykrą prawda o swoim dzieciństwie. Nie mogąc pogodzić się z tym, że jest bratem Sophie. Robi wszystko by samemu sobie udowodnić, że nie obchodzi go co czuje do siostry. Matthew w blasku świec snuje historię, jak byli szczęśliwi w ich domu rodzinnym.

Matka nie interesowała się za bardzo, tym, co robią i rozmawiała przeważnie z Sophią. Czy to przypadek? Jak uważasz siostrzyczko było tak? Ale oczywiście, że nie Matt milcz i mów prawdę.

Nie odpowiadasz, więc jednak dobrze zapamiętałem to, co wydarzyło się tego dnia, gdy matka przyjechała do domu z niemowlęciem. Sophie skuliła się bardziej przerażona roztaczaną wizją nie rozumiejąc, co się dzieje wokół niej.

Dlaczego Matt jest na nią tak śmiertelnie obrażony. Mężczyzna kontynuował dbałaś bym był schludny i bym nie wracał sam ze szkoły. Nagły cios pozbawił mnie tchu. Właśnie wtedy zdałem sobie sprawę, że chciałaś bym czołgał się przed Tobą.

Miałem wychwalać Twoją nieobliczalną inwencję twórczą. Sophia zmieniła taktykę i powiedziała, że to nie tak? A jak – odparł Matt. Byłeś moim młodszym bratem i chciałam byś nie był narażony....- przerwał –na zło, które czyniłaś?

Co zrobiłaś z tym maluchem, przyznaj się i nie twierdź, że troska o nasze lukrowe i spokoje dzieciństwo jest odpowiedzią na Twoje karygodne postępowanie.

Guy Burt w swojej kolejnej powieści przeszedł sam siebie, gdyż z potencjalnie przewidywalnej fabuły uczynił ciekawy dreszczowiec, który podobnie jak u Alfreda Hitchcock’a zaskakuje pod sam koniec opowieści.

Nie domyśliłem się wyniku potyczki Mathew z Sophią. Tym bardziej nie jestem skłonny zdradzić zakończenia tej powieść. Warto samemu się przekonać, jaką cenę trzeba zapłacić za miłość siostry do brata. Spędzicie w takcie czytania powieści kilka wieczorów, bo nie jest zbyt długa. Jej tajemnica tkwi w zakończeniu, które poraża w finałowej odsłonie.

(1) http://pl.wikipedia.org/wiki/Zofia_(imi%C4%99)

(2) Tamże, str. 5

Opublikowane na:http://illumien.blogspot.com/2013/01/sophie-guy-burt.html

Opublikowane także na: http://www.facebook.com/ZapachKsiazek

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

Męczyłem, męczyłem... i wymęczyłem. Zacząłem czytać w Październiku 2017 i skończyłem ją dopiero w lutym 2018. Nie jestem w stanie wskazać palcem co je...

zgłoś błąd zgłoś błąd