Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,44 (276 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
47
8
54
7
83
6
38
5
21
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il Gattopardo
data wydania
ISBN
9788360318775
liczba stron
349
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Dzieło, napisane w konwencji powieści XIX-wiecznej, ukazuje schyłek świata arystokratycznego w czasach zjednoczenia Włoch. Giuseppe Tomasi pisał także opowiadania oraz eseje poświęcone literaturze Stendhala i Szekspira (wydane w Polsce), jednak żadna z prób pisarskich nie doczekała się sławy zbliżonej do Lamparta. Powieść w samych Włoszech miała ponad sto wznowień. W 1963 Lampart został...

Dzieło, napisane w konwencji powieści XIX-wiecznej, ukazuje schyłek świata arystokratycznego w czasach zjednoczenia Włoch. Giuseppe Tomasi pisał także opowiadania oraz eseje poświęcone literaturze Stendhala i Szekspira (wydane w Polsce), jednak żadna z prób pisarskich nie doczekała się sławy zbliżonej do Lamparta. Powieść w samych Włoszech miała ponad sto wznowień.

W 1963 Lampart został sfilmowany przez włoskiego reżysera Luchina Viscontiego. W filmie, nagrodzonym w tym samym roku na festiwalu w Cannes Złotą Palmą, zagrali m.in. Burt Lancaster, Alain Delon i Claudia Cardinale.

 

źródło opisu: wikipedia

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1219
almos | 2015-09-15
Przeczytana: 14 września 2015

Monumentalna powieść opisująca arystokrację w fazie schyłkowej, a dziejąca się w XIX wieku na Sycylii. Książka jest zmysłowa, pełna słońca i natury, taka jak Sycylia. Główny bohater, książę don Fabrizio Salina to postać nieledwie mityczna, ale odchodząca w niebyt. Wspaniała XIX wieczna proza napisana w połowie XX wieku.

Książka (której słuchałem pod tytułem 'Lampart') opisuje życie i powolny upadek arystokracji sycylijskiej, zaczyna się w 1860 roku, gdy Garibaldi zaatakował wyspę (trochę wiedzy historycznej o tym okresie bardzo się przydaje) a kończy w 1910 roku, tuż przed I wojną. To powieść w zamyśle XIX wieczna, mimo że napisana w połowie XX wieku, robiono z tego zarzut, ale ja odbieram to raczej, jako komplement, czyż nie było lepszego okresu dla wielkiej powieści niż wiek XIX? Zaraz oczywiście miałem skojarzenia z moją ulubioną 'Lalką', też powieścią o upadku arystokracji, o wielkiej miłości i wchodzeniu parweniuszy na salony, ale u Lampedusy wszystko jest bardziej zmysłowe i słoneczne; pewnie to związane z klimatem i pięknem tej wyspy.

W tym kontekście ciekawe jest zobaczyć jak Lampedusa przedstawia księcia don Fabrizio Salina, to olbrzym, w sensie fizycznym, intelektualnym (wybitne osiągnięcia w astronomii i matematyce, niestety autor o tym nic nie pisze), społecznym czy siły charakteru, człowiek o wielkim apetycie seksualnym, po prostu król życia, postać nieledwie mityczna. Bardzo to kontrastuje z wybitnie nieciekawymi postaciami arystokratów u Prusa.

Pięknie Lampedusa opisuje arystokrację, jej zwyczaje, tradycje, kulturę, widać zna to od podszewki. Książka pełna jest wspaniałych scen: na przykład, gdy Angelika składa po praz pierwszy wizytę w domu księcia. Albo brawurowy opis balu w Palermo, przy okazji, którego Tancredi uczy arystokratycznego zachowania Angelikę. Jest też książka hołdem złożonym Sycylii, tej pięknej i trudnej dla żcia wyspie: „ujrzeli przed sobą krajobraz prawdziwej Sycylii, w porównaniu z którym barokowe miasta i gaje pomarańczowe są niczym; był to krajobraz wyżarty słońcem, falisty; niezliczone nagie, niemal nierzeczywiste wzgórza ciągnęły się jedno za drugim, bez końca. Niemożliwością było wyobrazić sobie, jak wyglądały ich kontury w natchnionym momencie stworzenia: przypominały morze, które skamieniało nagle w chwili, gdy raptowna zmiana wiatru zakotłowała fale.”

W drugiej części książka nieco traci wigor, zwłaszcza przy długich monologach wewnętrznych księcia czy jezuity; to też typowa cecha powieści XIX wiecznej, niemniej można było jej uniknąć...

Słuchałem audiobooka we wspaniałej interpretacji Stanisława Zaczyka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretne życie drzew

takie 5/6 `Sporo ciekawych informacji pozwalających inaczej spojrzeć na las i drzewa, ale jednak... Czegoś zabrakło. Albo to z powodu męczącej apki to...

zgłoś błąd zgłoś błąd