Mimo naszych kłamstw

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Mimo moich win (tom 3)
Wydawnictwo: Otwarte
7,83 (964 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
180
9
171
8
217
7
225
6
96
5
44
4
19
3
7
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thief
data wydania
ISBN
9788375151817
liczba stron
328
słowa kluczowe
Piotr Grzegorzewski
język
polski
dodała
Ag2S

Wiesz dobrze, że nie da się żyć bez ponoszenia konsekwencji własnych decyzji, tak samo jak nie da się żyć bez patrzenia za siebie. Zawsze będziesz wspominał, zawsze będziesz rozpamiętywał. Wielka miłość, która odeszła… Pamiętasz jeszcze, co czułeś, gdy znikała? Ja czuję to cały czas. Zniszczyłem wszystko. Mam już dosyć tych bezsennych nocy, kiedy analizuję, co się stało. To nie miało prawa się...

Wiesz dobrze, że nie da się żyć bez ponoszenia konsekwencji własnych decyzji, tak samo jak nie da się żyć bez patrzenia za siebie. Zawsze będziesz wspominał, zawsze będziesz rozpamiętywał. Wielka miłość, która odeszła… Pamiętasz jeszcze, co czułeś, gdy znikała? Ja czuję to cały czas.
Zniszczyłem wszystko. Mam już dosyć tych bezsennych nocy, kiedy analizuję, co się stało. To nie miało prawa się wydarzyć! Ile razy wypowiadałeś w myślach to zdanie? Nawet raz to za dużo. Dla mnie te słowa to już niemal modlitwa.

Chcesz mojej rady? Zastanów się głęboko, zanim zaczniesz okłamywać ukochaną osobę, bo pewnego dnia rozejrzysz się dookoła i zobaczysz jedynie zgliszcza – ruiny życia, które chciałeś mieć, tragedie osób, które darzyłeś uczuciem, zniszczonego siebie.
Nie, nie zostawię tak tego. Mimo naszych kłamstw tym razem postawię wszystko na jedną kartę. Przecież ona mnie potrzebuje…
C.
Mimo naszych kłamstw to pożegnanie z Olivią, Leah i Calebem. Nadszedł czas na ostatnią część miłosnej układanki. Jeśli myślisz, że znasz już całą historię, to błąd. Tarryn Fisher nie pozwoli Ci odetchnąć, rozpali Twoje emocje do czerwoności.

Inne tego autora

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 272
Ewa | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2017

Poniższa opinia ukazała się również na moim blogu Świat według Lilii: http://swiatwedluglilii.pl/ksiazka/pozadaj-szanuj-kochaj-walcz-o-to-na-czym-najbardziej-ci-zalezy-mimo-naszych-klamstw-52017/



Będę Cię ranić, zadawać ciosy poniżej pasa, wystawiać na próby, oceniać, motywować i gasić Twój zapał.

Stanę się paliwem, zasilającym pożar, który trawić będzie Twoje trzewia.

Nie zaznasz ukojenia w ramionach innej osoby, nie zapomnisz smaku mego ciała, westchnień oraz reakcji na spełnienie.

Odepchnę Cię za każdym razem, gdy spróbujesz się zbliżyć.

Powrócę niczym bumerang, zawsze wtedy, kiedy zaczniesz układać sobie życie na nowo.

Ponieważ najbardziej na świecie pragnę być z Tobą.

Ponieważ Cię kocham.


Czekaliście na finał tej historii? Zachodziliście o głowę w jaki sposób zakończą się podchody miłosnego trójkąta? Kto przywdzieje laur zwycięstwa: rozum, serce, a może zemsta? Tarryn Fisher przyłożyła się do napisania ostatniej części bestsellerowej serii, zaś wydawcy mogą spać spokojnie, licząc zyski ze sprzedaży książek.

Nie będzie już więcej spotkań z Olivią, Calebem oraz Leah. Nawet jeśli czasami ich perypetie zaczynały być irytujące, wybory niezrozumiałe, czyny godne potępienia, zależało mi na uczciwym dotarciu do mety. Sama nie wiem w jaki sposób przekroczyłam jej linię. Tom, będący bohaterem dzisiejszej recenzji, pochłonęłam w oka mgnieniu, nie bacząc na codzienne obowiązki. Lektura skutecznie przykuła moją uwagę i dzięki niej zapomniałam o bożym świecie. To zaś przemawia na korzyść autorki oraz dowodzi lekkości jej pióra, jak również wciągającej fabuły.

Mimo naszych kłamstw jest kolejną odsłoną opowieści (sprawiedliwie podzieloną przez autorkę na trzy scenariusze), uzupełnieniem jej o intrygujące fakty. Tym razem narracja przypadła Calebowi. Męski punkt widzenia wcale nie został pozbawiony sentymentalnych odniesień do przeszłości, aczkolwiek oddaje charakter postrzegania rzeczywistości przez ,,silną płeć”.

Mister Drake znalazł się w samym środku emocjonalnego huraganu. Na nowo przeżywa historię swej najsilniejszej miłości, jednocześnie zmagając się z wendettą byłej żony. Trzeba mu przyznać, że w swych staraniach, mających na celu odzyskanie Olivii, jest konsekwentny i nietaktowny. Jego zapalczywość jest godna pozazdroszczenia. W końcu która z kobiet nie chciałaby być tak bardzo pożądana, szanowana i kochana?

Jeśli sądzicie, iż jedynym kłopotem Caleba jest znalezienie sposobu na odzyskanie zaufania wziętej prawniczki i rozwiedzenie jej z mężem (tak, tak, to nieco przypomina Modę na sukces), tkwicie w błędzie. Jakże potwornie nudna byłaby wówczas ta batalia, polegająca na wzajemnym przyciąganiu i odpychaniu. Pikanterii dodają pomysły rudej intrygantki. Możecie być pewni, iż Leah niejednokrotnie podniesie ciśnienie zakochanym gołąbeczkom.

Z całej trójki bohaterów to właśnie Caleba darzę szacunkiem i szczerą sympatią. Mimo jego kłamstw, win, łez, jakie były konsekwencją jego słów i czynów, jedyny dążył do realizacji największego marzenia. Nie raziły mnie jego wypowiedzi (w odróżnieniu od wiązanek Olivii), nie zniechęcały sposoby na dopieczenie byłej małżonce. To jedna z najlepiej skonstruowanych postaci we współczesnej literaturze. Christian Grey mógłby zgłosić się do Caleba na korepetycje ze sztuki uwodzenia oraz rozpalania kobiecych zmysłów. Na samą myśl o takim mężczyźnie miękną kolana…

Tarryn Fisher doskonale odnajduje się w damsko-męskiej narracji. Jestem przekonana, iż styl wypowiedzi, podobnie jak poruszana przez pisarkę problematyka, przypadnie do gustu czytelnikom obojga płci.

Choć tematyka serii nie należy do lekkich i przyjemnych (oczywiście pomijając nieliczne momenty tête-à-tête, inicjujące rumieńce na policzkach), Fisher posiadła umiejętność utrwalania na papierze swych pomysłów w sposób, bezgranicznie angażujący czytelnika w treść.

Sedno miłości Olivii i Caleba mógłby oddać refren piosenki, którą niegdyś śpiewała Edyta Bartosiewicz w duecie z Krzysztofem Krawczykiem. Tych dwoje dusiło się, żyjąc osobno, aczkolwiek będąc razem, nie mogli uniknąć konfliktów. Rozbieżność charakterów była przyczyną zarówno wzlotów jak i upadków. Liczne dramaty czyniły z nich jednostki coraz silniejsze, bardziej odporne na ból, świadome swych pragnień i wiążących się z nimi konsekwencji.

Żegnajcie młodzi, piękni, majętni bohaterowie trylogii Love me with lies. Czy doczekacie się godnych siebie następców?


P.S.

Tylko jedna z okładek nie pasuje mi do całej serii. Odnieśliście podobne wrażenie? Wszakże Caleb był...blondynem ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Show

Kate Monroe jest piękna,młodą, energiczną kobietą, córką znanego pokerzysty, który pozostawił po sobie masę długów do spłacenia. Matka bardzo chora,...

zgłoś błąd zgłoś błąd