Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sakrament

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: Mag
6,77 (79 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
16
7
17
6
15
5
9
4
1
3
4
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sacrament
data wydania
ISBN
83-7480-033-X
liczba stron
586
słowa kluczowe
Sakrament
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Sakrament to powieść niepodobna do wcześniejszych dzieł Clive’a Barkera. Łącząca w sobie motywy horroru i fikcji, choć nieprzynależna do żadnego z tych gatunków książka, sięga dalej i głębiej, niż którakolwiek wcześniej. To historia Willa Rabjohnsa, zapewne najsłynniejszego fotografa natury na świecie, specjalizującego się w uwiecznianiu zagrożonych gatunków, także własnego. Po niemal...

Sakrament to powieść niepodobna do wcześniejszych dzieł Clive’a Barkera. Łącząca w sobie motywy horroru i fikcji, choć nieprzynależna do żadnego z tych gatunków książka, sięga dalej i głębiej, niż którakolwiek wcześniej. To historia Willa Rabjohnsa, zapewne najsłynniejszego fotografa natury na świecie, specjalizującego się w uwiecznianiu zagrożonych gatunków, także własnego. Po niemal mistycznym spotkaniu z niedźwiedziem w Arktyce Will pogrąża się w śpiączce, podczas której na nowo przeżywa swoją młodość w Anglii i złowieszcze spotkanie, które stworzyło go tak jako artystę, jak i człowieka. Przyjaźń z tajemniczą parą Rosą McGee i Jakubem Stepem, pozwala młodemu Willowi zaznać miłości, której odmówiła mu jego własna rodzina. Lecz miłości towarzyszy ponura edukacja. Podcza gdy Rosa uczy go okrucieństwa namiętności, Jakub ukazuje Willowi czystość śmierci, kusząc go wizją, że kiedyś być może zabije ostatniego przedstawiciela zagrożonego gatunku i tym samym odmieni świat na zawsze. Ocknąwszy się z długiego snu Will, prześladowany echami wspomnień i przekonany, że musi jeszcze raz stawić czoło Rosie i Jakubowi, wyrusza w podróż do kraju dzieciństwa, gdzie czeka na niego ostateczna tajemnica: Domus Mundi. Powieść jest zarazem autorską i bardzo osobistą wypowiedzią Barkera na temat nurtu ekologicznego. Zarazem autor zamieścił w niej wątki dotyczące zagrożenia AIDS oraz pewne odniesienia do braku tolerancji, zwłaszcza wynikającej z odmiennej orientacji seksualnej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (161)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 637
Ewa-Książkówka | 2010-08-22
Na półkach: Nie posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

"Sakrament" to moje pierwsze spotkanie z Clive'em Barker'em i śmiało mogę powiedzieć, że nie żałuję czasu z nim spędzonego.
Podoba mi się jego styl pisarski jak i sam pomysł na fabułę tego tytułu.
Nie wiem jeszcze czy Barker stosuje ten sam zabieg w większości swoich powieści ale ujął mnie sposób takiego konstruowania fabuły by cały czas coś się w niej działo.
Nie ma tu tego typowego dla wielu innych pozycji dążenia od samego początku do wiadomego celu ale niewiadomej jego odmiany tj. dobrej lub złej. Poprzez tok akcji fabuły czytelnik jest prowadzony z taką samą dozą niewiedzy jak sami bohaterzy, przez tę samą tajemniczą drogę a jej kres poznaje się dopiero na samym końcu - tak samo jak Will, "gwóźdź" tej pozycji.

Jeśli "Sakrament" jest jednym z gorszych dzieł Barker'a (wg opinii fanów) a mnie tak przypadł do gustu to strach pomyśleć jak bardzo wciągnę się w wir akcji kolejnych...Bo tego na pewno sobie nie odmówię.

książek: 386
maszynistaGrot | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane

Barker jak mało kto potrafi działać jak narkotyk na czytelnika. Ta niepowtarzalna atmosfera tajemnicy i grozy.

Niestety w pewnym momencie czar pryska i już jest znacznie niższy poziom, przynajmniej do jakiegoś czasu.

Rzeczywiście wydaje się to wyjątkowa pozycja w dorobku Barkera, poruszająca tematy tolerancji wobec odmienności seksualnych, egzystencjalizmu. Fenomenalny motyw z tym niedźwiedziem oraz z tajemniczą parą o dość osobliwych skłonnościach.

Clive Barker (prywatnie gej) podjął trudny temat równouprawnienia, tolerancji i rzeczywiście były momenty w których w swej powieści zrobił to wybornie.

Niestety jest też druga strona medalu. Nie wiem jak wygląda życie prywatne mniejszości seksualnych jednak mam nadzieję, że nie tak jak w tej książce. Zostali przedstawieni jako osoby, które non stop imprezują, ćpają, chleję i myślą o kopulacji. Paradoksalnie sądzę, że poprzez takie ukazanie tematu Barker zrobił więcej złego tej grupie społecznej niż by wynikało z niewątpliwych...

książek: 1387
Marcin | 2013-11-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2013

"Sakrament bardzo różni się od wcześniejszych dzieł Clive'a Barkera. Mimo że są w nim zawarte elementy horroru i fantasy, to na pewno nie zakwalifikujemy go do żadnego z tych gatunków. Tym razem autor sięga dużo głębiej niż w poprzednich swoich powieściach."

W tych trzech zdaniach z czwartej strony okładki powiedziano właściwie wszystko na temat tej powieści. W pełni się zgadzam z tą opinią. "Sakrament" to ani horror, ani fantastyka, lecz powieść poruszająca tematy natury filozoficzno-egzystencjalnej pod płaszczykiem tych dwóch konwencji.

Po autorze "Hellraisera" i "Ksiąg Krwi" można by się spodziewać jakiegoś perwersyjnego i intensywnego horroru, albo chociaż mrocznego fantasy jak uczynił to Barker w "Wielkim Sekretnym Widowisku", nic bardziej mylnego. Owszem horror pojawia się ale zaledwie w pojedynczych scenach, nie jest on natomiast kluczową konwencją tej powieści. Stąd może wynikać rozczarowanie wielu czytelników i niezbyt wysoka ocena "Sakramentu" (niesłusznie moim...

książek: 297
Czytelnik_Anonimowy | 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane

Autora nie znałem. Opinii o książce nie słyszałem. Nawet nie zdawałem sobie sprawy z gatunku, w jakim się mieści. Zacząłem czytać. Interesowała mnie, w ciągała. Napisana dobrze. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że „Sakrament” reprezentuje gatunek, po który nigdy nie sięgam. Niemniej doczytałem do końca ciekaw, jak się zakończy. Właściwsze jednak powinno być stwierdzenie, że ją zmęczyłem. Niemniej, wyłuskałem w nieprawdopodobnie fantastycznej a przez to odrzucającej mnie fabuły pogłębiona refleksję na temat istoty związków między ludźmi, życia czy też śmierci. Być może w swoim gatunku to świetna książka, więc mój głos nie powinien być wiążący, lecz dla mnie to książka tylko przeciętna.

książek: 0
| 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra!
Natknąłem się na Sakrament w antykwariacie, w całkiem atrakcyjnej cenie. O Clivie słyszałem już nieraz (choć w większej mierze o jego filmach i adaptacjach), więc tym bardziej cieszyłem się mogąc wreszcie sięgnąć po jego powieść. Nie zawiodłem się wcale, a wręcz przeciwnie - spodziewałem się mdłej sieczki zabarwionej magicznymi wątkami, a dostałem solidną książkę psychologiczną i w subtelny sposób fantastyczną. Śmieszy, oczarowuje, a i chwilami wyciska łzy. Kawał dobrej roboty.
Nie znam jeszcze grozy w prozie Clive Barkera, ale nie ulega wątpliwości, że to tylko kwestia czasu. Liczę, że i te "mroczniejsze" pozycje autora okażą się równie ambitne.
Polecam.

książek: 48
evil | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2015

Pierwsza ksiazka tego autora na moim koncie i zupelnie mnie nie zachwycila, historia jakos mnie nie zauroczyla, nie przestraszyla, nie wywolala szczegolnych emocji. Przebrnelam do konca i gdybym nie miala tyle czasu na czytanie ile aktualnie mam zapewne odlozylabym ja po kilku rozdzialach. Mozliwe, ze nie zrozumialam przeslania, ale zostalo chyba mocno zakopane w przedstawionych wizjach duchow/istot i swiatow uplecionych z czegos co ma symbolizowac zycie.

książek: 124
Ela91 | 2015-06-26
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2012

Piękna książka, żadne słowa nie będą pasować do opisu wrażeń jakie wywarła na mnie. Trzeba po prostu przeczytać.

książek: 149
Kamil Piekarski | 2015-06-18
Przeczytana: 17 czerwca 2015

Oj, Panie Barker, Pan wie, że ja Pana uwielbiam?

Chociaż w tej książce Clive starał się, aby uczynić ze swojej powieści kontrowersję na pierwsze strony gazet. Mamy tu pedofilski soft porn, opis homoseksualnego seksu (główny bohater jest gejem), dom, którego ściany są z kału...


Ale i tak, po prostu, uwielbiam styl Clive'a Barkera!!!


Tylko on potrafi stworzyć takie magiczne miejsca (może nie to wyżej wspomniane), dzięki którym czytelnik rysuje obrazy pędzlem wyobraźni. Ten chłop ma talent do tych rzeczy.
Kiedyś przeczytałem opinię, że Stephen King jest nieoficjalnym królem opowieści o dzieciństwie bohatera swojej książki. Cóż, Barker i to napisał ładnie; mamy przyjaźń dzieci, pochodzących z różnych domów.
A nawet jeśli to King opisuje lepiej dzieciństwo, to Barker tworzy ciekawsze postaci! To co dowiadujemy się o głównych bohaterach w kolejnych rozdziałach, zaskoczy nas.
Podsumowując - jeśli lubicie grube (572 strony) książki i nie przeszkadza wam opis seksu homoseksualnego i...

książek: 508
Marcelline | 2012-08-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Średnia. Momentami dobra, ciekawa, jednak momentami po prostu się dłuży. Koniec był już ciekawszy, w końcu wszystko zaczęło napierać tempa i sensu, jednak cóż - i tak mi czegoś brakowało.

książek: 255
blackladybird6 | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Żywi i umierający podsycamy ogień."

Napisana z wielką fantazją, do końca owiana tajemnicą Domus Mundi.

zobacz kolejne z 151 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd