Dudziak

Nie szkodzi, kiedyś zrozumiem

Tłumaczenie: Irena Makarewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,09 (11 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
5
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nem baj, majd megértem
data wydania
ISBN
9788380310544
liczba stron
296
język
polski
dodała
Monika Stocka

Johanna Bodor miała szczęśliwe dzieciństwo. Mieszkała w Bukareszcie, gdzie jej rodzice prowadzili otwarty dom, miejsce spotkań inteligencji węgierskiej, niemieckiej i rumuńskiej, a zarazem ważny punkt kontaktowy dla Węgrów rozdzielonych po wojnie granicą. Ale wszyscy żyli w Rumunii dyktatora Ceauşescu. Tam ludzie znikali nagle bez śladu, a najmniejsza krytyka społeczeństwa socjalistycznego...

Johanna Bodor miała szczęśliwe dzieciństwo. Mieszkała w Bukareszcie, gdzie jej rodzice prowadzili otwarty dom, miejsce spotkań inteligencji węgierskiej, niemieckiej i rumuńskiej, a zarazem ważny punkt kontaktowy dla Węgrów rozdzielonych po wojnie granicą. Ale wszyscy żyli w Rumunii dyktatora Ceauşescu. Tam ludzie znikali nagle bez śladu, a najmniejsza krytyka społeczeństwa socjalistycznego mogła pogrążyć każdego – i to wraz z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Nikomu nie można było ufać, podsłuchy zakładano wszędzie – w miejscach pracy i w prywatnych mieszkaniach.

Po wyjeździe rodziców i brata na Węgry osiemnastoletnia Johanna została w Bukareszcie, kończyła szkołę baletową. W najważniejszym i najtrudniejszym okresie życia musiała poradzić sobie sama. Nie było przy niej najbliższych, gdy rozpoczęła walkę na śmierć i życie, walkę o wyjazd z kraju, który był więzieniem.

Czy w imię lepszej przyszłości rodzice mogą poświęcić własne dziecko? Czy od kogokolwiek można domagać się heroizmu? Ile jesteśmy winni tym, którym zawdzięczamy życie? Ile kosztuje dotrzymanie słowa? Ile trzeba, ile można, a ile żadną miarą nie wolno poświęcić z samego siebie w imię wyższego celu?

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/nie-szkodzi-kie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (58)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3068
Monika Stocka | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2018

Ta książka może nie jest tylko przeciętna ale nie powiedziałabym też, że jest dobra, choć historia nie ukrywam, wciąga. Język jest zaledwie poprawny trochę szkolny ale na szczęście mnie nie drażnił.
To, co mnie ujęło to nie tylko trudy życia w komunistycznej Rumunii ale i trudy bycia baletnicą (chciałam nawet więcej szczegółów) a przede wszystkim ogromne poświęcenie i wyrzeczenie się wszystkiego dla rodziców. Podczas lektury nawet do głowy mi nie przyszło żeby oceniać czyjeś wybory i życie natomiast nieustannie wchodziłam w skórę Johanny. I kurde bolało...

książek: 3378
aleksnadra | 2016-08-23

"Nie szkodzi, kiedyś zrozumiem" to wspomnienia dziewczyny, która najpierw musiała porzucić marzenia, żeby móc zacząć je spełniać w innej rzeczywistości i innym czasie.

więcej na: http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2016/05/nie-szkodzi-kiedys-zrozumiem-johanna.html

książek: 1728
Karo | 2016-06-30
Przeczytana: 08 czerwca 2016

Nie szkodzi, kiedyś zrozumiem to kolejna książka, którą trudno było mi zrecenzować. Nie wynikało to z faktu, że opisana przez autorkę historia jest zła, nieudana czy też nudna. Jest ona czymś więcej – wspomnieniami osoby, której przyszło żyć w ciężkich czasach; pamiętnikiem, którego spisanie musiało być wyzwaniem, ponieważ Johanna powróciła do przeszłości, gdzie obok radosnych chwil były też i takie, o których pewnie chciałaby zapomnieć. W Nie szkodzi… autorka opisała fragment swojego życia, to znaczy swoje dzieciństwo oraz pierwsze lata dorosłości, które przez sytuację polityczną w Rumunii nie były łatwymi. Trochę trudno jest pisać opinię na temat czyjś wspomnień, bo nie są to wymyślone przez autora zdarzenia i bohaterowie, lecz prawdziwe fakty oraz prawdziwi ludzie. Można tylko opisać sposób, w jaki został napisany ten tekst, co postaram się zrobić w niniejszej recenzji.

Bohaterką, jak również i narratorką jest sama autorka – Johanna Bodor, która odsłania nam siebie, a...

książek: 28
HannaAnna | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2016

Po książkę sięgnęłam, ponieważ zainteresował mnie temat - rodzina zostawia młodą dziewczynę samą w Rumunii w czasach dyktatury komunizmu. Do tego bohaterka jest artystką (baletnicą). Wyobraziłam więc sobie ścieranie się wolności jaka z reguły mieszka w sercu i duszy przedstawicieli świata sztuki z opresyjnym systemem, starającym się kontrolować każdego obywatela. Czy ledwie osiemnastoletnia dziewczyna będzie umiała mądrze wybierać?

W miarę czytania porzuciłam marzenia o arcydziele literackim, czy choćby perełce z racji niewielkich gabarytów dziełka. Pod kątem języka tekst jest po prostu poprawny. Porusza historia. Jest to zapis autentycznych przeżyć autorki, która obiecała rodzicom zawrzeć fikcyjne małżeństwo z Węgrem, aby rodzina mogła wyjechać, a potem pozostać na Węgrzech. Podporządkowanie życia pod ten oparty na kłamstwie plan kładzie się cieniem na wszystkich jej wyborach, uczuciach, sposobie układania relacji z otoczeniem. Autorka ukazuje, jak wplątywała się coraz bardziej i...

książek: 215
Pastylka | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, BKK
książek: 82
dasza_dm | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 288
happiness | 2017-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2017
książek: 0
konto_usuniete | 2016-10-20
książek: 39850
Muminka | 2016-10-04
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2018
książek: 963
bibliofilka | 2016-06-04
zobacz kolejne z 48 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd