Chciwość. Jak nas oszukują wielkie firmy

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
6,63 (458 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
23
8
67
7
163
6
120
5
46
4
14
3
10
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377002285
liczba stron
300
kategoria
biznes, finanse
język
polski
dodał
lapsus

To wstrząsający zapis rozbudowanego systemu oszustwa, którego ofiarą może paść każdy z nas. Dziesiątki rozmów z pracownikami największych polskich banków, firm ubezpieczeniowych, z doradcami finansowymi. Wszyscy oni przyznają: naszym zadaniem jest wcisnąć klientowi najbardziej niekorzystny kredyt, polisę, na której straci oszczędności. Im bardziej traci klient, tym więcej my zarabiamy.

 

źródło opisu: www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

Brak materiałów.
książek: 287
Andrzej | 2016-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2016

Różne pytania chodzą mi po głowie po przeczytaniu tej skądinąd umiarkowanie udanej książki. Po pierwsze – nie przypuszczałem, że pracownicy banków są aż tak prymitywni. Owszem – są pewne zawody nie cieszące się społecznym poważaniem. Miałbym tu jednak raczej na myśli ochroniarzy w tancbudach itp. a nie wyżelowanych młodzieńców uzbrojonych w garnitur i zegarek za kilka tysięcy złotych. Kobieta – pracownica banku – która podczas imprezy integracyjnej kopuluje z kilkoma mężczyznami jest prostytutką a ci, którzy ją wykorzystują – bydlakami. Mam nadzieję, że polska (i nie tylko) bankowość nie tylko takimi „profesjonalistami” stoi.

Druga sprawa to klienci kupujący rozmaity badziew pod wpływem czaru szemranego „doradcy” (swoją drogą - cóż to u licha za kuriozane stanowisko: „doradca”?). Jak można powierzyć swoje życie i jego jakość w perspektywie kilku dekad jakiemuś chłystkowi, który dwa miesiące wcześniej rozwoził pizzę i nie umie poprawnie pisać? Rozumiem, że można pod wpływem ładnie wydanego lakierowanego folderu dać sobie wcisnąć podwójny zestaw skrzydełek w KFC ale kredyt za kilkaset tysiecy?

Dlaczego uważam książke Pawła Reszki za niezbyt udaną? Ponieważ poruszył on kilka ważnych probemów a nie pokusił się o syntezę. Nie przeanalizował zaniku etyki pracy, niedojrzałości, złych stron czegoś co bym nazwał – upowszechnieniem bogactwa, fatalnego wykształcenia młodych ludzi. Cała książka utkana jest z anonimowych wypowiedzi co rozczarowuje i działa na korzyść banku. Cóż bowiem warta jest anonimowa spowiedź? W miarę lektury moja niechęć wobec rozmaitych oszustw przechodziła z wierchuszki na prymitywnych żołnierzy z pierwszego szeregu. Niesłusznie i zapewne wbrew intencji autora...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świątynia Afrodyty. Bal maskowy

REGALLY WED 2/2 Annie West - "Bal maskowy"/"Forgotten Mistress, Secret Love-Child" Carys + Allesandro ---- LEO, B *2009 1....

zgłoś błąd zgłoś błąd